Jump to content
Dogomania

pidzej

Members
  • Posts

    4163
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pidzej

  1. [QUOTE]Jak jest nowy aktualny wątek to chyba ten zamykamy i przenosimy się tam. [/QUOTE] nie e, moim zdaniem nie, tamten jest tak dla formalnosci, o tym dużo ludzi wie i zagląda:razz:
  2. miała wyróżnione allegro i nie było ani jednego telefonu! nie wiem jak to możliwe że nikomu się nie podoba.
  3. Podnoszęę, bardzo pilnie, dlaczego tu nikogo nie ma? pani dała małej szansę, zrobiła prowizoryczną budę. Nie wiem jeszcze jak minęła noc. Błagam o tymczas. Właśnie ją ogłosiłam.
  4. [QUOTE]to nie jest tak,że nikt się nie interesuje.po prostu rąk i nóg nie starczy ,żeby wejść na wszystkie wątki. Poza tym wątek jest dziś założony.Trzeba go stale podnosić i poprosić w tytule o ogłoszenia i do pomocy dziewczyny od sznacerów.[/QUOTE] Oj nie mówimy o tym wątku, tylko o wszystkich z Psiego Anioła. Spójrz w moje posty- po kilka odpowiedzi i to moje podnoszenia ;)
  5. no właśnie- co z Wookiem? to prawdopodobnie byli jego pierwsi właściciele, podobno zaginął 6 czerwca w Ursusie. Wiadomo czy go zabrali? A dziś trzymać kciuki za Rico!!! ma szansę trafić do doświadczonego DT.
  6. a mamy: [QUOTE]Witam! Piszę w imieniu mojej babci, która w ostatnią niedzielę 12 lipca adoptowała Żelka (teraz już Kuba). Chciałam zdać wstępną relację z przebiegu adopcji. Nasze czworonogi, tzn. Niunia i Kuba dogadują się bardzo dobrze. Kuba często kładzie się obok niej i nie wywołuje to warczenia. Nie ma sporów o jedzenie. Nie zdarzyły się powarkiwania zazdrości. Wygląda na to jakby wszystko szło w dobrą stronę i może zwierzaki sieę polubią. Kuba zostałwy wyczesany jeszcze w niedzielę, a wykąpany dziś rano. Wychodzi mu mnóstwo sierści niestety. Dziś czesałam go osobiście - zasypiał w trakcie. Kładzie się sam chętnie do tej czynności i pokazuje brzuszek. Wierzę, e szybciucho mu to przejdzie - jak już ochłonie, uspokoi swoje serducho i poczuje sie jak w domu. Wczoraj zjadł pomidorową na ryżu razem z nami i co nieco od każdego. Dziś za to dostał już Eukanubę o smaczku kurczaka i szmakosiki oraz ryż z sosikiem z żeberek autorstwa babci. Zaopatrzyliśmy Kolegę w nową smycz i prywatne nowe miseczki. Apetyt dopisuje, wypróżnienie bez zastrzeżeń. Dziś na czczo został też odrobaczony, a w piątek zrobimy szczepienie na choroby zakaźne. Wtedy też Kuba dostanie swoją własną książeczkę. Jest bystry i na razie obserwuje. Trochę lękliwie patrzy na mężczyzn w naszej rodzinie, do kobiet lgnie. Czekamy aż zaufa i się zrelaksuje. Dziś zaczął wykazywać ochotę do zabawy. p.s. Dziękuję Pani Magdzie z wolontariatu, która poświęciła nam swój czas w sobotnie popołudnie na trawce przed azylem i opowiadała o Kubie.[/QUOTE] I Tila zostaje na zawsze w domu tymczasowym.
  7. podnoszę bardzo pilne!!! sunia mała, łagodna, młoda, znajdzie szybko dom tylko niech ktoś da jej szansę!!!
  8. jezu, byłoby naprawdę super.....
  9. Edit: okazało się że pani nie wpuszcza suni do domu, połozyła jej tylko koc na posesji, jej psy w domu szczekają a suczka odpowiada co oczywiście przeszkadza. Dziś chce ją zawieźć do schroniska:-( wie ktoś jaki schron w tych okolicach jest? (Krubin, Chotomów przy Warszawie)
  10. Edit: okazało się że pani nie wpuszcza suni do domu, połozyła jej tylko koc na posesji, jej psy w domu szczekają a suczka odpowiada co oczywiście przeszkadza. Dziś chce ją zawieźć do schroniska:-( wie ktoś jaki schron w tych okolicach jest? Kolejna porzucona suczka. Pewna pani po powrocie z podróży zastała suczkę u siebie na wycieraczce. [quote]Piesek jest bardzo słodki, taka przytulanka, zupełnie niegroźny, pozwala robić ze sobą co chcemy, oczywiście chodzi tu o zabawę, ani razu nie zawarczała, nie szczeknęła, wręcz przeciwnie, przytula się i domaga się pieszczot. Ma chyba nie iwęcej niż około roku, jest czysta bez pchełek. Widać, że była chowana w domu, załatwia się tylko na spacerze, biegnie przy nogach, nie ucieka i pilnuje się bardzo. Piesek na razie znajduje się w Krubinie (to za Chotomowem, gmina Wieliszew) [/quote] [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/1107/zmianarozmiaruzdjecie02b.jpg[/IMG] [IMG]http://img123.imageshack.us/img123/5858/zmianarozmiaruzdjecie02.jpg[/IMG] [IMG]http://img123.imageshack.us/img123/3839/liza.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/9164/zmianarozmiaruzdjecie03.jpg[/IMG] [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/8092/zmianarozmiaruzdjecie01p.jpg[/IMG] na razie kontakt do mnie [B]505 216 181[/B]
  11. Super:) tekst do ogłoszeń jest w pierwszym poście , ten cytowany, namiary też. Dziękujemy baaaaardzo.
  12. Dzięki, każda pomoc bardzo potrzebna.
  13. przecież na podstawie umowy adopcyjnej powinni wydać psa...
  14. spoko, dzięki za obecność :) prooooosimyyyy o pomoc w ogłoszeniach!
  15. Wera jest ogłaszana, ale mamy do ogłaszania kilkadziesiąt psów więc losowo, to tu to tam co parę dni... Oczywiście, że najlepszy byłby tymczas ale szanse psów z lękiem separacyjnym drastycznie maleją. Może ktoś chciałby zasponsorować Werce wyróżnione allegro?:)
  16. redcat, trzeba zadzwonić do Kostka- 501 258 303 byłoby super, nie wiem tylko czy to nie za szybko, czy psy tej rasy nie powinny się wcześniej kilka razy spotkać? Tzn tylko pytam, widzę że masz doświadczenie a ja się nie znam na ttb. no ale to Kostek i kierowniczka podejmują decyzje, trzymam kciuki:)
  17. [QUOTE]A takie mam pytanie- czy w Azylu bez problemu wydaja pieski na DT? [/QUOTE] Bez problemu tzn oczywiście po sprawdzeniu potencjalnego tymczasu. Na pewno musiałabyś przyjechać ze swoją sunią i zobaczyć jak Rico zareaguje, bo chyba nie miał bezposredniego kontaktu z innymi psami. Możnaby się umówić w dzień, gdy jest nasza behawiorystka, może też by poobserwowała i wyraziła swoją opinię. Moim zdaniem Rico był psem ewidentnie domowym, dlatego tak ciężko przebiegała aklimatyzacja w boksie.
  18. [QUOTE]p.s. [SIZE=1]szkoda, że azylowe psiaki na dogo spotykają się z takim małym zainteresowaniem, na większości wątków cisza...Może chociaż do Werki będą ludzie zaglądać...[/SIZE] [/QUOTE] niestety, zerowe zainteresowanie Azylem. Pewnie ludzie myślą, że dobre warunki i lepiej ratować te w gorszym stanie- na pewno, ale przecież każdy wyadoptowany od nas pies to miejsce dla kolejnego - to też jest baaardzo ważne. Gdyby nie adopcje to taka np Wera mogłaby trafić na Paluch i 'zginąć' w tłumie 2 tys. psów. A Wera jest cudna :loveu:
  19. zaraz dodam, niszczy jak zostaje sama oczywiście. mogło być jednak tak że usłyszała jakieś strzały na zewnątrz i się przestraszyła, w panice próbowała się wydostać bo ślady były dookoła okien. Również wyrwane kable itp... nie widziałam psa, który by tak się bał burzy. Wtedy co się tak poraniła, rano po burzy nie chciała wyjść z budy, była osowiała a w oczach taaaakie przerażenie. Patrzyła się jakby nas nie poznawała. Trzeba było ją siłą wyciągać z budy.
  20. [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/5562/dsc1350e.jpg[/IMG] [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/8735/dsc1327.jpg[/IMG] [IMG]http://img198.imageshack.us/img198/9666/dsc1333.jpg[/IMG]
  21. [CENTER][FONT=Arial][B]WERA[/B][/FONT][/CENTER] [FONT=Arial][IMG]http://img196.imageshack.us/img196/4065/img077201.jpg[/IMG][/FONT] Wera jest jednym z moich ulubionych psów w Azylu pod Psim Aniołem. Jest niesamowicie wdzięczna za każdą chwilę uwagi ze strony człowieka. Ma króciutki ogonek którym macha z całych sił, słodko to wygląda. Jak ogonkiem się nie da, to doopka też idzie w ruch :) Bardzo łagodna, toleruje wszystko i wszystkich. Ulubionym zajęciem jest tarzanie się - w betonowym boksie to niemożliwe, dlatego od razu po wyjściu za bramę schroniska rozpędza się i rzuca na plecki :) i taaaarzaaaa....... [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/9954/img077601.jpg[/IMG] Ciężko jej zrobić zdjęcia bo po wytarzaniu jest cała w śmieciach. [CENTER][IMG]http://img37.imageshack.us/img37/954/2c7f79cac36cb661med.jpg[/IMG][/CENTER] Bardzo grzeczna, wychodzi regularnie na spacery z behawiorystką, spisuje się wzorowo. Kontaktowa, spokojna. [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/8135/dsc1343.jpg[/IMG] Jak ją przywieźliśmy do Azylu, przez naszą nieuwagę po otwarciu bagażnika wyskoczyła i pobiegła przed siebie- obiegła okolicę i przeszczęśliwa do nas wróciła ;) Wera panicznie boi się burzy. Ostatnio powyrywała sobie pazurki przez drapanie o boks. Rano była cała we krwi:-( [IMG]http://photos01.allegroimg.pl/photos/oryginal/689/40/42/689404212[/IMG] [B]Dlaczego bez szans?[/B] Wiemy, że Wera niszczy w domu gdy zostaje sama. Wiadomo, na to jest kilka sposobów, ale ludzie z góry się zniechęcają... [B][FONT=Arial][SIZE=6]501-258-303[/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Arial][SIZE=6]505-216-181[/SIZE][/FONT][/B] [EMAIL="azyl@psianiol.org.pl"][U][COLOR=#0000ff][B][SIZE=6]azyl@psianiol.org.pl[/SIZE][/B][/COLOR][/U][/EMAIL]
  22. prosimy o pomoc w adopcjach....
  23. na razie tylko zdjęcia z bloga naszej behawiorystki [IMG]http://i545.photobucket.com/albums/hh385/kat_jsj/SNC00857.jpg[/IMG] [IMG]http://i545.photobucket.com/albums/hh385/kat_jsj/SNC00865.jpg[/IMG] [IMG]http://i545.photobucket.com/albums/hh385/kat_jsj/SNC00856.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...