Jump to content
Dogomania

lewkonia

Members
  • Posts

    1557
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lewkonia

  1. Aga... to niemożliwe... molosy żyją krócej niż inne psy, ale siedem lat?????? Tul do siebie Lunę, ona na pewno też cierpi.
  2. Czy na dogomanii nie pojawił się żaden miłośnik dalmaśków, który mógłby przygarnąć słodkiego i kochanego 3. latka - Lastera?
  3. 900 psów w zakładzie utylizacji Łukasz Zalesiński 25-08-2008, ostatnia aktualizacja 25-08-2008 07:51 http://www.rp.pl/artykul/10,181124.html "Rzeczpospolita" >> Panie prokuratorze Kubiak - "o łamaniu prawa możemy mówić gdy usypane są psy zdrowe" - tę zasadę bardzo łatwo ominąć przez: # niepodawanie leków psom chorym na błahe schorzenia, które łatwo wyleczyć - często nawet niewielkim nakładem kosztów; # umieszczanie psów w zatłoczonych boksach, gdzie dochodzi do zagryzień, lub ciężkich poranień: # "przyklejanie" do psa etykietki "nieresocjalizowalnego". Te wymienione powyżej powody i sposoby postępowania pozwalają "wyprodukować" skuteczne alibi dla eutanazji KAŻDEGO psa w schronisku.
  4. W imieniu [SIZE=6][COLOR=darkorange]Sarenki [/COLOR][/SIZE]- proszę o domek.
  5. Po otwarciu tego wątku nie poruszałam tego tematu, aby spokojnie, bez emocji, wyrobic sobie zdanie o tym wydarzeniu. # niestety smutne jest to, że psy "pójdą pod igłę"; # smutne jest to, że winni tego są właściciele; # smutne jest to, że w Polsce nie ma jasnych reguł prawnych dotyczących hodowli psów i prawo traktuje je tak jak kurczaki, krowy i kaczki; Tego typu tragedie mają najczęściej wspólny mianownik: # dochodzi do nich w "pseudohodowlach", gdzie właściciele traktują psy - zwierzęta predystynowane do życia w sforze, jak wymienione wyżej kury, kaczki, krowy... Niestety bez odpowiedniej socjalizacji psy zamiast być towarzyszem i pomocnikiem człowieka - stają się jego wrogiem. Tym różnią się właśnie od zwierząt hodowlanych. Tę opinię potwierdzają częste przypadki hodowli psów w klatkach, w których wcześniej hodowano lisy, nutrie i inne futerkowe. Po prostu tzw. "hodowcy" z powodu braku opłacalności hodowli zwierząt futerkowych robią sobie źródło utrzymania z psów. # niestety częstym powodem nieszczęść w pseudohodowlach jest totalny brak znajomości psychiki psów; # kolejnym problemem jest nadużywanie alkoholu; Na te wszystkie bolączki polskie prawo ma jedno lekarstwo - traktuje zwierzę jak przedmiot określonej wartości. Ponadto sędziowie, często wywodzący się ze środowisk wiejskich, orzekają "niską szkodliwość społeczną" w przypadku znęcania sie nad zwierzęciem. Jeśli podniosą się krzyki, że niepotrzebnie piętnuję wieś - to zapraszam do wycieczek podmiejskich, wtedy można naocznie przekonać się jakie miejsce na wsi zajmuje pies. Często nie ma nawet porządnego schronienia, je odpadki i szarpie się na łańcuchu. W upały często ma pustą miskę i nikt nie pomyśli, żeby nalać mu wody. Jeśli chodzi o ten wypadek w Grudziądzu - to moim zdaniem - zawiniły następujące czynniki: - nieodpowiednie warunki i brak odpowiedniego wybiegu; oraz alkohol.
  6. Grudziądz: 11 psów zagryzło 57-letnią kobietę kd 2008-08-22, ostatnia aktualizacja 2008-08-22 16:54 57-letnia grudziądzanka została zagryziona na śmierć przez swoje psy obronne rasy dogue de bordeaux i cane corso. Czworonogi zaatakowały ją w czwartek ok. godz. 19. Dramat rozegrał się bez świadków pod jej domem przy ul. Tylnej. Mąż kobiety, choć był wtedy w mieszkaniu, niczego nie słyszał. Tragedię odkrył dopiero sąsiad, który - już po fakcie - zobaczył zakrwawioną 57-letnią Lidię S. leżącą na ziemi i stadko pobudzonych psów, biegających wokół ciała. Wezwał pomoc, ale kobieta już nie żyła. Choć lekarz od razu stwierdził, że mogła zostać śmiertelnie pokąsana, policja wstrzymywała się z wydaniem jednoznacznego werdyktu do czasu uzyskania wyników sekcji zwłok. Ta została przeprowadzona wczoraj i nie pozostawiła wątpliwości - Lidia S. wykrwawiła się od pogryzień. Sprawę wyjaśnia prokuratura, która zdecyduje o przyszłości 11 psów zmarłej grudziądzanki. Na razie wszystkie są na obserwacji w schronisku w Węgrowie. Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń>> OMG znowu będzie nagonka na tzw. "rasy niebezpieczne". Co się stanie z tymi psami? Gdzie one teraz trafią? Czy przeżyją? Jakie zachowanie je do tego sprowokowało? Cd. tej historii w cytowanych artykułach: str.5 post 48 "Nowości" Toruń 23.08.08 str.19 post 188 "GW" Toruń "Psy winne śmierci właścicielki"
  7. Uszy aż proszą się o cielęce kości. Brak odpowiedniej ilości wapnia w diecie powoduje, że uszy moga zostać kłapciate do końca życia. O szkielecie nie wspomnę. Jakie ludzkie bestie malują szczenię na zielono????? I co - jak się pobrudził to wywalili na ulicę???
  8. [SIZE=4][COLOR=darkorange][B]Sarenko![/B][/COLOR][/SIZE] Co ty jeszcze robisz u KarOli????? [IMG]http://images29.fotosik.pl/265/bafe8c4a5a946af8med.jpg[/IMG]
  9. Bunia na pewno się odezwie. Trzymam kciuki za domek dla Tofika.
  10. Ja wiem, że dalmasiek wymaga ciepłego posłanka w domu i dużego ogrodu do biegania, bo jest podatny na przeziębienia. Trudno takie wymagania spełnić, ale jak już ktoś dalmata pokocha to kanapy i własnego łóżka mu nie skąpi:lol:. Laster - gdzie ta twoja kanapa i duzy ogródek do biegania????
  11. Może to jest domek dla Lasterka???? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=118414[/URL] Wiek się zgadza, wielkość też, no i fakt, że jest kastratem.
  12. [IMG]http://img144.imageshack.us/img144/999/p8109184ud3.jpg[/IMG] [IMG]http://img144.imageshack.us/img144/9607/p8109185vl5.jpg[/IMG] [SIZE=5]Tofik[/SIZE] o najpiękniejszych ślipkach i słodkich ucholkach szuka domku. Bunia powidziała, że futerko rośnie na łapkach w rewelacyjnym tempie.:multi:
  13. Mam nadzieję, że telefon w sprawie domu stałego dla Lasterka nie będzie milczał.:cool3: Trzeba bunię "odkropkować", bo już spod tej ilości cętek jej nie widać. Poza tym [SIZE=5][COLOR=darkslategray]Laster[/COLOR][/SIZE] jest rewelacyjnym dalmaśkiem. Tylko brać i przytulać.
  14. Ja nie wiem juz zupelnie o co chodzi? [SIZE=6][COLOR=darkorange]Sarenka[/COLOR] [/SIZE]jest śliczna, nieduża, młoda, wysterylizowana, zdrowa jak rydz (rudy zresztą), o przytulastym charakterze.... .....dlaczego nie ma domu????
  15. Zareklamowałam Lasterka: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10676238&posted=1#post10676238[/URL]
  16. Pies jest charakterystyczny, bo ma krzywą tylną łapkę. Właścicielki mają zalogować się na dogo.
  17. O buniu przed chwilką tu byłaś:lol: Ale z drugiej strony nie ma się co cieszyć, bo to znaczy tylko jedno - [SIZE=5][COLOR=red]Laster[/COLOR][/SIZE] nie ma stałego domku!!!!
  18. Dzisiaj mocno zabilo mi serce, bo w Expressie Ilustrowanym znalazłam ogłoszenie: 18 maja ub. roku w Tuszynie zaginęły dwa jamniki brązowe tel. 0-603-435-800. Ponieważ w ogloszeniu nie podano jakiej płci były te jamniki - zadzwoniłam. Te zaginione jamniorki to piesek i sunia. A więc nie chodzilo o Figę i Fajkę. Czy ktoś z Łodzi kojarzy takie psiaki?????
  19. Slomka - jaka szkoda, że Maks nie okazał się być Reksiem:placz: A juzpodskakiwałam na krześle z niecierpliwości. Miałam nadzieję, że twój Reks wreszcie wróci.
  20. Wielbiciele dalmaśków, gdzie wy jesteście???? Bunia ma przepięknego młodzieńca w DT! Laster - odkarmiony i wykastrowany czeka na swój dom.
  21. Pies rasowy to tylko i wyłącznie pies z rodowodem. Takich rzeczywiście jest niewiele w schroniskach, ale nie są też rzadkością. Pies w typie rasy - to pies, który wygląda jak pies danej rasy. I takich jest w naszych schroniskach bardzo wiele. To mit, ze pies w typie rasy szybko znajduje dom. Bunia opiekuje się kilkoma bezdomnymi dlamatyńczykami - są u niej w DT - nie ma na nie chętnych. Ta rasa wyjątkowo źle radzi sobie w schronisku, bo bardzo często umiera na depresję! I tak po szybkim zejściu dalmatyńczyka nikt nie powie, że taki pies jest w schronie. W Łodzi jest zatrzęsienie psów w typie ONka, asta, mniej rottków, sporo terierów, sa bernardyny. Skąd się tam wzięły skoro, rasowe psy szybko znajdują domy???????
  22. [quote name='Cavisia']W jakim to schronisku jest prawie 30% zwierząt rasowych? Odwiedź proszę łódzkie schronisko http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=adopcje lub najbliższe twojego miejsca zamieszkania. W Łodzi są jamniki, ONki, asty, husky, teriery, boksery, rottki.... Gdybys częścjiej odwiedzała takie miejsca, to nie płonęłabyś tym swoim dziwnym oburzeniem. Dlatego tyle ich jest, bo ich właściciele, albo chcieli mieć choć jeden miot szczeniąt, albo postanowili "pilnować suki".
  23. [quote name='Cavisia']Lewkonia, ale do czego ten film (jeden czy drugi) ma przekonywać? Jakie 27? Skąd ty to wzięłaś? [/quote] Cavisia - 27% bezdomnych psów w USA to psy rasowe lub jak to mówimy w typie rasy. W Polsce nie przeprowadzono tego typu badań, ale wystarczy przejrzeć wątki z "psów w potrzebie" i poczytać o astach, ONkach, dalmatyńczykach, rotkach, bokserach, sznaucerach, husky lub malamutach, dobermanach, collie...... Ilość psów "w typie rasy" jest w polskich schronisakch coraz większa. Niestety są rasy modne i te, które modne być przestały. :angryy: Nadprodukcja z pseudohodowli ląduje na ulicy (jak moje 2 ONki:angryy: wylądowały przez takich specjalistów od hodowli psów). Niestety największego pecha maja rasy duże i płodne np. u ONków normą jest kilkanaście szczeniąt w miocie. Ps. Nie chcesz sterylizować swoich zwierząt - to tego nie rób. Jestem pełna podziwu dla twojej skuteczności "w pilnowaniu suki". Życzę twoim zwierzakom, aby nie miały niechcianych miotów i oby nie skończyło się to podaniem Morbitalu. [SIZE=4][COLOR=red]Mimo wszystko uważam, że lepsze jest kastrowanie zwierząt niż ich usypianie.[/COLOR][/SIZE]
  24. Domek dla młodego i słodkiego Lasterka pilnie potrzebny!
×
×
  • Create New...