Jump to content
Dogomania

aniak

Members
  • Posts

    40
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aniak

  1. Okropność. Noc cóż ludziom to już wszystko przeszkadza. Szkoda.
  2. Bardzo się cieszę. Mam nadzieję, że w maju do adopcji pójdzie jeszcze więcej psów i kotów. Ja sama mam przyjemność widzieć prawie codziennie Gargusia, który teraz nazywa się Zorba. Opiekuje się nim takie starsze małżeństwo. Piesek jest kochany, zadbany, czyściutki i przyjazny.
  3. A moja klasa (i ja w tym :)) zaadoptowała Tibię (chłopcy wymyślili imię, a ja z Anią wybrałyśmy pieska i klasą oczywiście :)). Mam nadzieję, że dzięki temu Tibie będzie lepiej w schronisku. Może nawet niedługo dostanie od nas jakąś paczkę na święta (spóźnioną paczkę, ale to tylko lekkie opuźnienie :)) ???
  4. :p Jednak zmiana planów :D przychodzę już w środę. Mam pytanie: czy MiniMini bardzo boi się ludzi? Bo ja dalej ją chcę, ale nie chcę żeby moja mama się przestraszyła i zrezygnowała mówiąc, że jest a bardzo wystraszona. I, że będzie ją trudno wychować. Mam jednak nadzieję, że tak nie pomyśli. I jeszcze jedno pytanie: jakiej wielkości mam kupić Mini obrożę? Bo tego tylko nie wiem. Ania (Kori) zadręcza mnie wiadomościami o tym, że widziała na starówce śliczne obróżki i smycze. Chce mnie wyciągnąć na starówę. Znając moje dobre serduszko :p pewnie się zgodzę i będą chodzić po wszystkich możliwych zoologicznych :) Ja niestety nie byłam na zbiórce w tesco, ale za rok idę na pewno :) MIałam wtedy chyba uraz do supermatketów i się bałam, że się zawali (w końcu każdy ma jakieś swoje urojenia :D). Jeszcze raz bardzo dziękuję Pani, która wpłaciła pieniądze na sterylkę Mini. Tak to moi rodzice niezbyt by się zgodzili, ale w takim wypadku...w środę do Mini :D Bardzo Pani dziękuję.
  5. Mama dzwoniła już do schroniska :D Ogromnie sie cieszę :D Ok. wtorku przyjdziemy po Mini tzn. zobaczyć ją i poznać. A w piątek po nią przyjdziemy naprawdę, bo musimy mieć czas żeby ją przyzwyczaić do domku. Także będą trzy dni. Bo tak to ja jestem w szkole, a mama nie zawsze jest. O tacie to nie wspominam. I chodzi mi tylko o czas kiedy jestem w szkole, bo tak to zawsze jestem. Ale się okropnie się cieszę!!!
  6. Ciesze się bardzo :) Oczywiście, że zrobimy. Przedszkolaki uwielbiają rysować, kolorować i w ogóle. Ja mam siostrzenicę w wieku przedszkolnym (przepraszam bardz ona już do "średniaków" chodzi :)), która uwielbia pieski, ale jak są z dala od niej :) Ale to ja zaszczepiłam w niej miłość do zwierzaczków. Także teraz każdy dla niej pies to malutki psinek i wszystkie są kochane. Nie ma to jak dobra ciocia :D
  7. Dobrze. Koniec z pisaniem na korso. Musimy się zabrać za te kolorowanki. Przedszkole nr. 6 byłoby chyba chętne na to. Moja siostra powiedziała, że powinno się to u nich udać. Trzeba to tylko zrobić. Jak się uda to można zaangażować wszystkie przedszkola. My się nie poddamy! Chyba bym głupi była gdybym się przejmowała takimi osobami :)
  8. Aniu musimy się nie poddawać! Co tam jeden człowiek. Ja Ci pomagam :D Nasza klasa Ci pomaga, dzięki niej zaadoptujemy wirtualnie sunię. Mogę Ci nawet powiedzieć coś w tajemnicy, tylko cicho :) będę miała Minimini :) ale nikomu :) Uśmichnij się. Nie wolno się poddawać!
  9. Już napisałam tam co o tym myślę. Ludziom już nawet przeszkadza to, że ktoś pomaga zwierzętom. Okropnośc. Istna paranoja!!! Kompletnie jestem oburzona tymi komentarzami. Wszędzie znajdą się tacy nadgorliwi obywatele. Już do zwierząt się doczepili! Nie mają do czego to do zwierząt! W innych sytuacjach to aż się prosi żeby zawiadomic straż, ale nie bo zwierzęta oczywiście nie mają żadnych praw! Mam pytanie: gdzie mają wiszec ulotki jak nie "na mieście"? Na bezludziu? Przecież jak im przeszkadza schronisko to powinni popiera takie akcje, bo dzięki temu zmniejsza się ilczba zwierząt w schronisku. Dziewczyny wieszały ulotki w miejscach dozwolonych. Proszę o napisanie w takim razie gdzie można wieszac. Może nigdzie? Najlepiej będzie jak nikt nie będzie się przejmował zwierzętami, bo po co? Przecież to tylko "szczekacze" jak to nazwał je jakiś pan. Nie mogę tego zrozumiec. Młodzież jest mądrzejsza od starszych. Nie mam już sił do takich ludzi, a to nie ja spotykam się ciągle z takimi zdaniami tylko pracownicy schroniska. Dziękuję Wam za poświęcenie i dobre serca. Jesteście Wspaniali!!!
  10. Już jej o tym powiedziałam :) Moi rodzice byli bardziej przychylni na sunię wysterylizowaną, ale gdyby Minimini nie przeszła takiego zabiegu w schronisku to no i tak bysmy ją wzieli (mam nadzieję :))Bardzo dziękuję Pani za dobre serce. Dzięki takim ludziom psinki mają większe szanse na adopcję. Chociaż ludzie dalej boją się schronisk i zwierząt przebywających w nim. Nie wiem jeszcze jak, ale muszę wymyślić jakąś akcję, żeby ludzie przestali sądzić, że psy w schroniskach zą złe, chore, brudne itp. One wcale takie nie są. Moja w tym już głowa. Jak na razie rozwieszam z Anią (Kori) i Olą plakaty adopcyjne. Może ktoś się zainteresuje losem mieleckich zwierząt...
  11. Moja mama zgodziła się na sunie Minimini z boksu numer 147 :):):) Mogłabym liczyć ja jakąś wiadomość o sterylce Minimini? Kiedy będzie i w ogóle inne informacje? Bo jeżeli będzie wysterylizowana to ja poczekam jeszcze troszkę z prawidzą adopcją. A jeżeli nie to wezmę sunieczkę jak najszybciej :D Niestety nie mogę pytać się bezpośrednio w schronisku o sprawy Mini, bo mieszkam daleko od niego i nie mam możliwości częstego odwiedzania. Oczywiście jeżeli nie zrobię nikomu kłopotu z podawaniem mi wiadomości. Ja bardzo pokochałam Mini i chciałabym jak najszybciej ją zaadoptować. Chociaż jeżeli będzie możliwość sterylki to poczekam. Jeżeli udałoby się to proszę o jak najszybszą odpowiedź. Jak ja kocham Mini :D
  12. Na pewno było już to gdzieś pisanie, ale zapytam się jeszcze raz. Ile kosztuje taka sterylizacja suńki? I jeszcze jedno :D Na co poszły pieniążki, które dało gimnazjum numer 2? Bardzo podoba mi się Minimini, ale moi rodzice nie chcę wziąć niewysterylizowanej suczki. Niestety. To ja czekam na odpowiedź :D
  13. Mam takie pytanie: czy sunia Minimini /colie/sznaucer/ z boksu numer 147 czy też jest brana pod uwagę przy sterylizacji? Bardzo to dla mnie ważne.
  14. Jestem tu pierwszy raz, ale dobrze. Zgadzam się z Anią (Kori) planujemy powtórzyć za rok akcję, ale tym razem trochę wcześniej, aby zdążyć przed zimą. Nie dziwię się tej osobie co liczyła te pieniądze, bo sama je wcześniej liczyłam, ale myśmy to robiły w 4, a ona musiała sama. Pozdrawiam wszystkie zwierzątka ze schroniska! Na pewno jeszcze odwiedzimy ja z Anią.
×
×
  • Create New...