miałam wlasnie pierwszy tel po Rexa.
dom z ogrodem na wsi. niedaleko Ostrowii. Piesek husky umarl na babeszje, ratowali go, ale sie nie udalo. Maja samca kundelka przyjaznego. Podobno ogrodzenie takie ze pies nie powinien uciekac. Ciagle ktos w domu. Wybudowali tez boks jakis duzy. Ale pies ma byc na podwórku ze wstepnem do domu. Nie ma nic przeciwko kastracji. Przy rozmowie o wizycie przedadopcyjnej tez ok, ale ma sie zastanowic kiedyi oddzwoni..