Jump to content
Dogomania

pumcia02

Members
  • Posts

    10522
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pumcia02

  1. bardzo dziekujemy, oby domek z tego byl choc przyznam, ze ciezko bedzie mi się z nim rozstac...
  2. Dzisiaj Yogi dostal taaki sznurek. Ida nie moglam znalezc tamtego sklepu , a oblazłam wszystko. wiec poszlam do Kakadu i kupiłam gruby ciezki sznur, wydaje sie dosc mocny, za 20zl. Yogiemu się podoba :) Zaraz setna strona bedzie , a tu domu nie widac...
  3. tylko z tym ganianiem nie do konca bezpiecznie. dzisiaj bawil sie od rana z Pumą, pozniej poszlam z nimi do parku. no i nadwyrezylismy tą lapinę. Wrócil na 3 łapach, czasem podpierajac sie na tej kulejacej. kurde juz sama nie wiem jak mam zrobic zeby było dobrze :(
  4. musze wam powiedziec ze Kredka jest wspaniałą parówką. Uwielbia głaskanie ponad wszystko. Przy tym jest niekłopotliwa i grzeczna. Amant jest rowniez zupelnie domowym psem, wtulony, wpatrzony i wykonujacy polecenia. W samochodzie spał mi na kolanach :D Przecinek jest straaasznie inteligentny, mega szybko się uczy. Podczas wczorajszej imprezy nauczyl sie siadac i dawac łapę. Gustaw odwalil padnietego, zmeczonego psa. Który nie chciał juz nawet chodzic i sie glaskac. A jak wrocil do hotelu to biegał ze szczeniakami hmm...
  5. i co ja mam powiedziec. Yogi ma adhd. Przez kilka ostatnich dni pokazuje na co go stać. Bawi się non stop. Potrafi przy mnie zwinąć coś i sobie gryźć. niestety pod nasza nieobecnosc zaczal sciagac rzeczy, których wczesniej nie ruszal - płyty dvd i smycze z wieszaka. Kompletnie nic nie mozemy zostawiac na wysokosci jego zasiegu. wszystkie niskie polki sa wyczyszczone i nic na nich nie stoi.., :/ Dostałam od Idusiek kaske na kilka zabawek. I postaram się zapewnic mu codzienny spacer do parku. Zmienilam tekst do ogloszen, ze potrzebuje duzo ruchu itd :D
  6. przezylismy chwile grozy.. W piatek Misia była sterylizowana. Podczas operacji okazało się, że ma dosc duzego guza w brzuchu. Zostal on usunięty . i przy zszywaniu sunia dostala krwotoku. Stracila duzo krwi, od razu miała zrobioną transfuzję. Stan był nijaki... Wczoraj na szczescie zaczelo sie wszystko normowac. Bylo badanie krwi, jest ok. Krew została przyjeta przez organizm. Wieczorem odebralismy ją i ku mojemu zdziwieniu, Misia jak nowa! WYbiegła się przywitać i przytulać od razu. W domu jest tez ok. ufff Wczoraj była również wizyta przedadopcyjna (bardzo dziekuje bonsai za podesłanie osoby :D ). Przebiegło pomyślnie. Z resztą pani, która chce wziac Misię, dzwoniła do mnie po kilka razy dziennie. W piatek sama się rozpłakała, w sobote o 8 rano juz miałam telefon jak czuje się Misia. Więc to rownież dobry znak. Trzymajcie kciuki i za sunię i za dom!
  7. nie wolno tesknic, tylko trzeba szykowac miejsce i nerwy na kolejnego :D
  8. ile tu ludzi! i w koncu decyzję! Super, trzymam kciuki!
  9. na pewno krzywda jej sie nie stanie. ale nie mamy juz tymczasu
  10. Fizia zostaje na stałe w dt. To juz ostateczna decyzja.
  11. [B]niestety, tym razem musimy miec pewność, że jak go wyciągniemy, nie zostaniemy z nim same. [/B] Co do dysplazji. tył ma straszliwie nisko i tymi lapinami ledwo rusza. odciaga je do tyłu. Pies jest zaniedbany i ma mało ruchu, co tylko pogarsza sprawę.
  12. ja ostatnio dostaje same beznadziejne maile, wiec sie nimi juz tak nie interesuje... no ale trzymam kciuki. Jakby co będzie mozna go zobaczyc prawdopodobnie na dniach sggw
  13. ale pojechal, ma jechac? dawac ogloszenia?
  14. a ja mialam wlasnie tel po ... Chmurkę... hmm czemu tylko po nią? maile tez tylko po nią... I zaprosiłam rodzinkę na sggw :) trzeba bedzie wybierac w domach hahahhaa Ida wszystko zaczyna sie o 13 tak?
  15. jak na ta chwilę, Sławek bedzie wyjezdzał na cały czerwiec. Jak dobrze pójdzie,Miśka pojedzie do domu. A ja zostane sama z dwoma psami. Tak mało bezpiecznie z dwoma nie? :D ZObaczymy co wyjdzie w praniu.
  16. to za malo deklaracji, zeby decydowac sie zabrac psa. Na prawde jestesmy w takiej sytuacji, ze nie podzwigniemy nawet kosztów hotelu dla nastepnego. Tych obecnych teraz nie mozemy podzwignąć. A bez sensu jest zabierac psa, a potem nie miec za co go utrzymac. Ciotki, wujkowie, pomóżcie. Jak uzbieramy troche wiecej wpłat, to psa sie zabierze i zrobi allegro cegielkowe. A na ta chwile jest niestety, tak jak pisze Idusiek. Nie wiadomo czy psa zastaniemy jak się pojedzie do schronu...
  17. być, był. Ale dawno. A teraz chyba nigdze go nie ma.
  18. ja bym chciała nie miec czasu... w sobote bedzie przedadopcyjna
  19. ale tak jest od poczatku, myslalam ze cos sie zmieni, a tu nic... :(
  20. Ida czy jest mozliwosc, zeby ktos zrobił Ciapkowi nowe zdjęcia?
  21. wszedzie bida :( masakra jakaś. A psów nie brakuje, tylko wciaz przybywa. jakby był tymczas... ale pomazyc mozna
  22. nie wiem, co jest nie tak, że ludzie nie dzwonia! Ida on zalatwia sie w domu? czy czeka na spacer? moze by mu troche tekst zmienic
  23. no masakra, ja juz zwatpilam. Z tym psem nistety nie da zlapać się kontaktu. On tylko prze przed siebie, i reaguje na "masz" i szuka jedzenia,nic wiecej..
  24. czekajcie cierpliwie az Delph wroci z pracy
×
×
  • Create New...