Jump to content
Dogomania

pumcia02

Members
  • Posts

    10522
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pumcia02

  1. kto bierze psy na pdt?
  2. Dziękuje za odpowiedz. Pepa jest w mieszkaniu na Bielanach. Ona nie niszczy, ale ściąga wszystko i np na tym śpi. Ładnie chodzi na smyczy. Wymaga nauczenia bytowania z człowiekiem. Że człowiek nie zrobi jej krzywdy, a przede wszystkim nie zabierze jedzenia. Oraz kontroli nad jej zachowaniem. Znalezienia metod na jej panikę.
  3. [quote name='Vutz'] na stronie malutki.eu jest namiar na ok 6 hotelików... w zakładce hotele dla psów... a oprócz tego MOKRY NOSEK w Teresinie, ul. Granice 53 (w necie można znaleźc bez problemu) mama anka_szklanka prowadzi ten hotelik[/QUOTE] na stronie malutki.eu niestety nie otwierają się linki
  4. dziękuje. Magda wyjeżdza znowu 22 stycznia..
  5. [quote name='Vutz']ale może to niechcący było? zapytaj o ten potencjalny problem na forum Ośrodka Szkoleniowego PSIA SZKOŁA - BIS [url]www.szkoleniepsow.waw.pl[/url] - Małgorzata Daniłowicz (admin) załóż ewentualnie nowy temat... na stronie malutki.eu jest namiar na ok 6 hotelików... w zakładce hotele dla psów... a oprócz tego MOKRY NOSEK w Teresinie, ul. Granice 53 (w necie można znaleźc bez problemu) mama anka_szklanka prowadzi ten hotelik[/QUOTE] Ok dzięki. Zajrzę i pewnie bedziemy dzwonic, pytac. Zalezy nam na doswiadczonym hotelu, żeby wyprowadził tego psa na ludzi...
  6. a tak powaznie , nie macie gdzie upchnać takiego malucha?
  7. ja poproszę pocztą polską... ciii wieczorkiem mają przyjechać ludzie zobaczyć moją Pandę :) Za to szukam tymczasu dla szczeniaka. 2-3 miesiace. Taki czarny kundel. W środe jedzie na paluch... Podobny do Koko i Dżambo, może chcecie?
  8. żeby brać pod uwagę , że jest szczeniakiem - musi sobie trochę poszaleć. Tylko, że ona jak szaleje to jest nie do opanowania... pokierował jeszcze naukę siadania - jak ktoś przychodzi itp. Magda dodatkowo jest osobą, która często wyjeżdża, dużo pracuje i tez nie może niestety Pepy cały dzień uczyć zachowań odpowiednich. Jeden plus, że u mnie nauczyła się, siadania przed dostaniem miski i , że dostaje ostatnia. Nadal się tego trzyma :) Może ja trochę wyolbrzymiam, ale dla mnie ten pies jest koszmarny. A Magda defakto nie radzi sobie z jej zachowaniem. Ludwa dawałaś mi kiedyś kontakt do hoteliku na Wilanowie. Mogłabyś mi przysłać na priva? bo zgubiłam.
  9. dopiero zakończyła wizyty u lekarza, bo miała chorobę skóry - więcej można poczytać na stronie fundacji. Ja sama nie wierzyłam, póki nie miałam jej w domu. Gdy zaczyna panikować, jest ją bardzo trudno uspokoić :( Jak jadła smakołyka i ją pogłaskałam , bo nie warczała mi na psy i koty, to razem z tym gryzakiem w pysku złapala mi ręke :(
  10. mały nie ma nikogo komu by na nim zależało :(
  11. [quote name='ludwa']ja od dwóch? Chcesz do pary? Biało-bury;)[/QUOTE] Biało -czarna. no i uwaga straszna sprawa, bo NIE MA OKA. To ją przecież skreśla z adopcji... :/ Przepraszam za offa, ale zapraszam na watek. Potrzebujemy pomocy [URL="http://www.dogomania.pl/threads/220733-PEPA-szczeniak-z-Rumunii-ci%C4%99%C5%BCki-przypadek.-Pomocy%21%21%21-%28?p=18353951#post18353951"]http://www.dogomania.pl/threads/220733-PEPA-szczeniak-z-Rumunii-ci%C4%99%C5%BCki-przypadek.-Pomocy!!!-%28?p=18353951#post18353951[/URL]
  12. Bo sytuacja na razie się nie zmienia. a ja przepraszam za offa, ale potrzebujemy pomocy http://www.dogomania.pl/threads/220733-PEPA-szczeniak-z-Rumunii-ci%C4%99%C5%BCki-przypadek.-Pomocy!!!-%28?p=18353951#post18353951
  13. Pepa została zabrana jako bezdomne szczenię z Rumunii i przyjechała do nas by zawalczyć o lepsze życie. Od tamtej pory jest w domu tymczasowym w Warszawie, w pełni zdrowa ( ma książeczkę zdrowia, wszystkie szczepienia, paszport) Pepa jest bardzo bystra i aktywna. Zależy nam by trafiła do osoby, która chciałaby ją szkolić, trenować fizycznie i umysłowo, świetnie nadaje się do agility, widzieli ją w akcji znajomi szkoleniowcy zwierząt i wszyscy zgodnie mówią, że ma wielki potencjał, oraz że w tym wieku ( ma teraz już prawie 8 miesięcy, czyli taka nastolatka) rzadko się zdarza, że wystarczy psu coś raz powiedzieć a on już rozumie i chętnie wykonuje. Trzeba pamiętać o tym, jak psy żyją w Rumunii, tam przeżywa najsprytniejszy, najsilniejszy, najbardziej pomysłowy. Pepa naprawdę myśli szybciej niż nasze polskie kanapowce, więc chcemy by trafiła do osoby, która będzie chciała wykorzystać jej talent. Pepa bardzo lubi psy i koty, w domu jest grzeczna, absolutnie niczego nie niszczy, załatwia się na dworzu ( choć jak na krótki okres zostaje gdzieś u znajomych to zdarza jej się nasikać w domu, to z powodu emocji, zmian, strachu). Ładnie podróżuje samochodem i komunikacją miejską. Nie ma w niej agresji, wręcz przeciwnie, bywa lękliwa. Boi się na przykład, że zabierze się jej jedzenie, ma to związek z tym, że głodowała jak była mała. Był taki czas, że jedzenie było jej obsesją: kosz na śmieci, śmieci na spacerach, ale to już za nami, zrozumiała, że zostanie zawsze nakarmiona, a apetyt ma zawsze. Teraz uczymy ją zabawy z innymi psami, bo ciut zbyt żywiołowo reaguje na inne czworonogi. Dobrze by było gdyby była w domu z dużym, starszym, statecznym psem lub suczką, ale nie jest to konieczne. Potrzebuje dużo miłości, głaskania, akceptacji. I ma śliczne bursztynowe oczęta i czekoladowy nos. Kontakt: Magda 512 922 167 ----------------------------------------------- Pepa. 6 miesięczna suczka. Została zabrana jako kilkutygodniowy szczeniak z Rumunii. Była wycieńczona i chora. Niestety przez te kilka tygodni życia nauczyła się walczyć o swoje. Najpierw spędziła trochę czasu w tantym kraju (trzeba było wyrobić dokumenty, żeby przewieźć ją przez granicę). Przyjechała do Polski. Trafiła do domowego tymczasu. Początkowo niektóre jej zachowania były zrozumiałe. Jednak wraz z jej wzrostem, zaczęły narastać problemy. *Sunia zachowuje się jak dzikus. Za jedzenie dałaby się pokroić. I go oczywiście broni. * Ma problem z tolerancją ludzi i innych psów na spacerach. Jak kogos, coś widzi, jeży się podkula ogon i zaczyna warczeć. *gdy jej opiekunka wyjeżdża i Pepa trafia do kogoś innego (np była kilka dni u mnie) jest zupełnie niereformowalna. Załatwia się cały czas w domu (u Magdy tego nie robi) i jest ogólnie nie do ogarnięcia. * gdy panikuje to po prostu gryzie. Ona nie podgryza. GRYZIE. *jak się bawi z psem, ma wyszczerzone zęby, nastroszoną sierść i w pewnym momencie zaczyna po prostu atakować Ja sama ledwo wytrzymałam z nią te kilka dni. U Magdy jest już dość długo, więc jest nieco lepiej, niż jak idzie w "obce ręce" Wiem, że to jest szczeniak, wiem, że jest po przejściach. [B]ALE JEŚLI TERAZ KTOŚ NIE POMOŻE TO BĘDZIE TYLKO GORZEJ.[/B] Były już wizyty behawiorysty. Ale chcemy Pepę dać do doświadczonej osoby, która nauczy ją życia w domu, relacji z ludźmi i z obcymi zwierzętami. [B]TAKŻE POSZUKUJEMY DOMU TYMCZASOWEGO (RÓWNIEŻ PŁATNEGO) LUB HOTELU. TRZEBA JĄ RATOWAĆ PÓKI JEST NA TO CZAS... Ratować przed samą sobą...[/B] Pepa jest w domu tymczasowym w Warszawie. Kontakt bezpośrednio do Magdy: 512-922-167. Tu jej cała historia: [URL]http://www.nogawlape.org/?p=1762[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/831/pepa2.jpg/"][IMG]http://img831.imageshack.us/img831/2117/pepa2.jpg[/IMG][/URL]
  14. ide zajrzeć na bazar :)
  15. może być z kotami, z psami bywa różnie. Jakby byl w dt to pewnie poszedł by na kastrację szybciutko. Teraz jego właściciel nie dzwoni i mówi ze sprawa jest pilna. Ale wiecie jak to bywa. Jest ok i przychodzi taki dzień , w którym wszystko wybucha i pies ma zniknąć z dnia na dzień. Dlatego moim zdaniem sprawa jest pilna :( Niestety nie mamy kosztów, żeby pokryć płatny tymczas lub hotel :(
  16. ja od 3 miesięcy mam małego kociaka...
  17. uhuhuhu ale slicznotka z krzywymi nóżkami :D
  18. nikt nie zajrzał :(
  19. "Witam serdecznie. I bardzo prosze o pomoc w znalezieniu domu dla malego Klemensa. Tego pieska juz raz uratowalam przed Paluchem, udalo mi sie przekonac jednego chlopaka, zeby sie nim zaopiekowal. Bylo to blisko rok temu. Teraz ten chlopak stracil prace i wynajmowane mieszkanie. Przeniosl sie do rodzicow, ktorzy maja juz psa i nie zgadzaja sie na drugiego. Kaza sie go natychmiast pozbyc. Szukam miejsca, gdzie Klemens moglby sie przytulic, na zawsze lub przynajmniej na czas szukania mu stalego domu. Piesek jest maly, siega do polowy lydki, mlodziutki, w domu podobno zachowuje czystosc, nie niszczy, kiedy jest sam, przyzwyczajony do kotow. Z psami ponoc bywa roznie, zalezy od okolicznosci. Kontakt w sprawie pomocy dla Klemensa: 888 066 402" MAŁY POSZUKUJE DOMU TYMCZASOWEGO!!! [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/846/klemens.jpg/"][IMG]http://img846.imageshack.us/img846/2481/klemens.jpg[/IMG][/URL]
  20. witajcie czarnuchy. Jak rozumiem obydwa są nadal do adopcji?
  21. wszedzie takie zapsienie... a jak stan Ostrowii?
  22. jestem na zaproszenie. Może komuś zaginął przez sylwester...?
  23. Bolero to wygląda na starszego niż 5 lat. Przynajmniej na zdjęciach. Dwa burki :)
  24. a co w związku z tym z nowym dt? Zostaje tam gdzie byl, czy będzie jechal w nowe miejsce?
×
×
  • Create New...