Jump to content
Dogomania

eria

Members
  • Posts

    9999
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by eria

  1. [url]http://img21.imageshack.us/img21/6315/dscn6452d.jpg[/url] oo to taka klasyczna, tradycyjna, najczęściej występująca mina Felka hihihi :)
  2. [quote name='zerduszko'] Matko... jak można woleć yorka zamiast olbrzymka :mdleje: Kochana, może jakiś spacer dla jasności umysłu :evil_lol:[/QUOTE] podpisuję się pod tym, idź na spacer ,prześpij się, może się przepracowałaś Lilo? Wierz mi, mam do czynienia z yorkami w dużych ilościach na codzień i tylko nieliczne są miłe i grzeczne ;) Nie rób głupstw hihihi
  3. eria

    Sfora Hektora

    Doginko, moje wyobrażenie sznupa jest podejrzewam jak Twoje ;) U swoich klientów oprócz Figi zawsze zostawiam ta firankę na udach, ale takiej długości by ładnie i równo to wyglądało. U Dony proponuję zgolenie całkowite jej bo jest za krótko obcięta i taka ni w pięć ni w dziesięć ;)
  4. [quote name='Pegaza']Mialam okazje widziec Lorda..kiedy jeszcze nie bardzo te chodzenie mu wychodzilo.. biedny noo;( pozbyli sie go jak starej zabawki.. w koncu nową pan zrobil panci..ciekawe czy tez sie im szybko znudzi jak zacznie plakac po nocach..wrr[/QUOTE] pewnie widziałaś go na kafelkach, a na nich jeszcze się ślizga, ale i tak coraz lepiej sobie radzi, z dnia na dzień ! Póki co nic nie wiadomo więcej w sprawie Lorda, pan nie był u nas od rozmowy telefonicznej. Wszyscy mają jeszcze nadzieję,że decyzja nie jest ostateczna, że może jak im go pokażemy na spacerze, jak biega super to jeszcze zmiękną... Fotki jakieś wkleję ;)Resztka Foxi z Figą [IMG]http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/P3052143.jpg[/IMG] [IMG]http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/P3052139.jpg[/IMG] [IMG]http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/P3052136.jpg[/IMG] [IMG]http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/P3052132.jpg[/IMG] [IMG]http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/P3052064-1.jpg[/IMG]
  5. Nie sądzę by to było uszkodzenie pęcherza. Myślę,że to nietrzymanie moczu po sterylce, zdarzajace się najczęściej u dużych psów. Figa-sznaucerka miała ten problem i wyeliminował go syrop Propalin . Poczekaj jeszcze kilka dni, a jak nie przejdzie to zgłoś się do weta :)
  6. eria

    Sfora Hektora

    o ja cieeee ! u Tekli już wiosna !!! To ja muszę się wybrać w moje stałe coroczne krokusowe miejsce, może też już są ? :) Dona to się czuje jorczkiem hihiih
  7. Dzięki za namiary, przesłałam info Tanitce.
  8. [url]http://i55.tinypic.com/ibz72u.jpg[/url] ale fajna sunia, taka Foksiasta troszkę z sylwetki ,tylko umaszczenie inne :)
  9. eria

    Sfora Hektora

    [url]http://images8.fotosik.pl/1397/7b5051fb6ce1ae68.jpg[/url] już Ci na gg napisałam co myślę, wygląda dużo lepiej i dużo bardziej proporcjonalnie niż jak zostawiałaś jej przy gładkim ciałku nieruszone łapy i firanki ;) Tylko ja bym jeszcze zgoliła uda całkiem, bo zostawiłaś takie smętnych kilka kłaczków na nich i należałoby teraz pójść albo w jedną albo w drugą stronę . A że dokleić więcej się nie da hihih to zgoliłabym to całkiem, tak jak robię Fidze ( tej to w ogóle nie pasują firanki na udach,bo gruba ;) )
  10. Doginka, nie mam całe szczęście takich klientów ;) . Za to w klinice to jest takich na pęczki. Jedna kobita miała ostatnio pretensje do lekarki,że ta mierzy jej psu temperaturę i podaje leki ! :cool3: Sandra - no tak ! Na kolanach do Częstochowy się modlić o rozgrzeszenie hihihihh:evil_lol::evil_lol: Opowiem Wam bardzo przygnębiającą historię bardzo niezwykłego psa... Długa jest historia Lorda , mieszka juz u nas od połowy wrzesnia. moim zdaniem trzeba było go uśpic od razu jak sparaliżowało mu tylne nogi. Jednak jego pani, osoba bardzo zamożna i wpływowa postanowiła 11 letniego sparaliżowanego psa wyzla niemieckiego z chorym sercem i wątrobą rehabilitowac, chyba zapominając ,że jest w zaawansowanej ciąży. Przeszedł więc Lord skomplikowaną operację kręgosłupa i 5 bardzo ciężkich i dla nas opiekunów i dla niego miesięcy ćwiczeń i męczenia....Lord bardzo bardzo nie chciał ćwiczyć i nadal nie chce, jednak jest psem niesamowicie mądrym, zrównoważonym, siłą spokoju , ale i upartym. Codziennie po 3 razy od momentu sparalizowania trzeba go było wynosic na dwór i dostawiac mu te tylne nogi i robić 'rowerek' i utrzymywac w pozycji stojącej,robić przysiady. Katorga dla wszystkich . Nie zapomnę, kiedys jak raz go wyniosłam poza teren kliniki na takie łąki żeby się pozałatwiał (całe szczęście nie robił tego pod siebie, choć potrafi złośliwie zsikać się w kojcu) on tak podniósł głowę, wziął głęboki wdech, wciągnął powietrze i zapatrzył się w przestrzen. I dałabym głowę,że w tym momencie chciał pobiec przed siebie - i o tej całej męce zapomnieć. Normalnie mi łzy napłynęły do oczu ze musiałam mu to zrobic i z nim wrócic do kojca. W tej chwili Lord już prawie chodzi, nikt w to nie wierzył, ale prawie chodzi i prawie biega. Mieszka w klinice, nie wyje już za swoja panią tak jak na początku, uznał nas za swój dom. Zaczął sie ostatnio buntować że nie bedzie siedziec w kojcu , dyszał, wył, stękał, marudził . Lekarze od razu EKG, usg, rtg - co sie dzieje Lordowi, a on mimo leków w róznych dawkach i w ogóle kombinacjach cały czas byl niespokojny i nerwowy i wył i dyszał- chodziło mu o to ze siedzi pół roku w kojcu - zaczęlismy go wypuszczać na klinikę, ma swój kocyk przy szafie z lekami w samym centrum zainteresowania i chyba teraz jest mu dobrze. Tydzień temu właściciele kupili dla niego wózek. Nieco nie w porę, bo on chodzi, czasem się przewróci, czasem straci równowagę,ale na dworze, na trawie samodzielnie chodzi. Teraz to nie czas na wózek tylko na zabranie go do domu -wszyscy komentowali. A wczoraj telefon. Właściciele Lorda go już nie chcą ...Wczoraj dzwonił jego pan z decyzją ,że oni nie wezmą TAKIEGO PSA ....Że oni będą mieć dziecko i nie mogą mieć TAKIEGO PSA ( wcześniej ukochanego przyjaciela, którego trzeba ratować)....Po prostu jakiś horror . Pan nie zgadza się na żadne półśrodki , Ania-lekarka prowadząca Lorda rehabilitację -proponowała mu nawet że na 2-3 miesiące choćby nieodpłatnie weźmie go do domu i będzie jeszcze bardziej stawiać go na nogi ( mimo że już pięknie biega na dworze i często nawet na kafelkach chodzi!!). Ania po dłuższej dyskusji nie wytrzymała i zapytała pana wprost" i co , ja mam go teraz zabić ?! Pan właściwie nie odpowiedział na to pytanie. Lord ( tak,tak, nie mógłby się nazywać Atos, Burek czy Reks, on jest Lordem!) szuka domu przez głupotę ludzi. Nikt go nie uśpi napewno po takiej walce, żyły sobie wszyscy wypruwaliśmy stawiając tego psa na nogi i teraz jak on już chodzi mamy go zabić ? Bo to by w tej chwili było zabójstwo, bo on się absolutnie nie kwalifikuje do eutanazji... edit. pomyślałam,że warto by zobrazować Lorda tylko taką fotkę mam,z komórki, z chwilową koleżanką bokserką [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/4987/zdjcia0163.jpg[/IMG]
  11. Ja mam zawalony już cały tydzień, do soboty włącznie , wiosna idzie :) Wracają stali klienci, pojawiają się nowi :)
  12. No jak po 10 czy 20 zdjęciach odzew jest taki sam jak po jednym to mi się nie kalkuluje wstawiać tak dużo:diabloti: Chciałam tylko powiedzieć,że wróciłam koszmarnie zmęczona. Nocka z pobudką o 4 nad ranem:roll:. Przyjechał wymiotujący i słabnący z minuty na minutę owczarek. Bardzo dziwny przypadek -psu było wszystko na raz i nic konkretnego, ale mimo krytycznego stanu przeżył i jest pewna poprawa, choć nieznaczna. No i po takiej godzinie badań ja wróciłam do łóżka i 2 godziny do 7 przedrzemałam , bo sen to to już nie był :roll:. A Ania -lekarz i twardziel w tym czasie se od 5 do 6 nad ranem wysterylizowała dwie kotki . Jest moim guru:evil_lol:.Dzisiejsza zmiana całe szczęście dosyć spokojna, choć cały czas miałam co robić. Teraz chwila luzu i o 17 strzyżenie.
  13. Jak to odpoczywasz ? Ponoć impreza jest - śledź ! Do północy trwa hihihiih- to mnie szczerze rozbawiło ! I Janusz stwierdził ,że za mnie wypije jak byda na nocce.... [url]http://i56.tinypic.com/35l6vzq.jpg[/url] Zuzol chyba mo nieco inne zdanie na temat tej peruki niż Ty
  14. [quote name='Tekla64']aaallleee zdjeciow narobiszzz!!!! a potem nam pare zapodasz hihihi[/QUOTE] Tak, lepiej tego ująć nie mogłaś.Zrobię setki, zapodam parę :D teraz na ten przykład zapodam Wam siebie, jeszcze żywą [IMG]http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/P3052156.jpg[/IMG]
  15. eria

    Sfora Hektora

    [url]http://images8.fotosik.pl/1388/d8fc48e263b2c327.jpg[/url] ile obiadów na jednej fotce !!!!!
  16. [URL]http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/dddd.jpg[/URL] Tazio zamiast tej kostki powinien mieć tulipana !! Ja dziś wymyziałam olbrzymka (tartakowego) w klinice, boże ,aż mi się kolana ugięły z tej radości, rozczulenia, tęsknoty za brodą :loveu:
  17. No Eria biedna. Foxi na nockę jedzie ze mną oczywiście, tylko potem niefajnie bo 7 godzin będzie musiała jutro jeszcze w klinice na mnie poczekać... Ale cóż, co nas nie zabije to nas wzmocni . Mam perspektywę tygodnia urlopu przed sobą.
  18. [quote name='Saththa'] pierwsze co rzutło mi się w oczy to broda :D [/QUOTE] spoko, to typowy objaw sznauceromaniaka hihihihi
  19. [quote name='Unbelievable']jakby się czytało czasem to by się wiedziało :evil_lol: to Thamnophis sirtalis[/QUOTE] to też fakt , chociaż wydawało mi się,że jestem na bieżąco i o wszystkich gekonach wiem a tu nagle nie wiadomo skąd wąż :) piękny jest!
  20. [url]http://i797.photobucket.com/albums/yy256/usterajs/wunsze%20pajunki%20i%20inne/DSC_2228.jpg[/url] to Twoje prywatne ? Czemu nic o tym nie wiem,że masz też węża? to smugowy ?
  21. u nas nie ma śladu po śniegu:multi::multi::multi: za to zaczęło się wypalanie traw i mamy spalone niemal w całości łąki...
  22. mam jeszcze kilka, ale muszę podawkować bo znowu długo nie będzie. Co u mnie: Dzisiaj pochorowała nam się koleżanka tech.wet. ,ma tydzień L4, w związku z powyższym mam jutro na rano, jutro na nockę i po nocce na rano. Będę zombie... Kobi,Foxi,Hektor,Figa [IMG]http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/P3052161.jpg[/IMG]
  23. I co ? ma teraz straszny uraz psychiczny ?? Foxi zakropelkowana ma uraz straszny, łazi w te i wew te i miejsca se nie może znaleźć, mam wrażenie jakby chciała uciec od tego co jej wylali na grzbiet hihih
  24. już chciałam marudzić,że gadania dużo,że zdjęć nie ma , a tu cofnęłam się o 3 strony i taki śliczny słoneczny spacerkowy Tazzik mi się wyłonił:loveu::loveu::loveu: [URL]http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/1-1.jpg[/URL]
  25. i jak wszystko przebiegło ? :)
×
×
  • Create New...