Jump to content
Dogomania

eria

Members
  • Posts

    9999
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by eria

  1. [quote name='sota36']CZyli Natka a Gajka to ta sama sunia???????/[/quote] Tak to ta sama sunia - Natka to jej dawne imię - jeszcze z jej pierwszego "domu"
  2. Teklunia w Waszej galerii bywam od kilku dni (tylko ja taka niesmiała i nic nie pisałam :oops: )i nie mogę się nadziwić przemianie Tena, zwłaszcza te metamorfozy gdzie jest zdjęcie poobcinanego psiaka a obok pięknego, zadbanego briarda :loveu: Zapraszam częściej w imieniu Foxi i Kreona ;)
  3. Teraz wiem że Gaja już nigdy nie znajdzie się w schronisku, jest zadbana i przede wszystkim kochana :loveu: Moje piechy też są z tego schroniska.Kreona pozbyli się na starość, wychudzonego i skołtunionego :shake: Na szczęście tylko 7 dni był w schronisku - na dłużej nie pozwoliłam ;)
  4. To jest niesamowite...Ta przemiana. Opowiem Ci trochę o Gaji, bo może nie znasz częsci jej historii... Kilka lat temu jak Twoja Gaja ( wtedy Natka) trafiła do naszego schroniska po raz pierwszy to był szkielet obciągnięty suchą, łuszczącą się skórą, i nie miała sierści - miała jeden wielki pancerz, dwa dni trzy osoby - w tym ja pracowałyśmy nad tą sunią żeby poobcinać jej te ogromne sfilcowane płaty....:-( Widziałam wiele zaniedbanych psów , ale to naprawdę był widok, którego do końca życia nie zapomnę. Przywieźli ją razem z ogromnym nowofundlandem ( od tego czasu nad życie tą rasę kocham). Ben był tak samo zaniedbany, też kilka osób nad nim pracowało:-( Psy mieszkały razem. Krążyło kilka wersji : jedna mówiła że były psami starszej kobiety alkoholiczki, druga, że były psami małżeństwa, które się rozwiodlo, każde poszło w swoją stronę a psy zostały w w opuszczonym domu...Nie wiem do dziś która jest prawdziwa. W każdym bądź razie podloga pokryta była odchodami psów, inspektor był w szoku jak to zobaczył... Ben i Natka były wygłodzone. Niestety niuf-staruszek po kilku dniach pobytu w schronisku odszedł za TM, byłam przy nim w tym momencie, Natka też - wyła... Pracownikom i weterynarzom udało się wyleczyć sunię , ale jej psychika była zrujnowana, ona była tak strasznie smutna, leżała tylko w kącie boksu w szpitaliku... Po dłuuugim czasie, gdy sierść jej odrosła, gdy sunia wypiękniała, doszła do siebie po stracie właścicieli/domu/przyjaciela - została adoptowana. Cieszyłam się jak dziecko... Ale w 2005 roku pewnego razu przyszłam do schroniska - na kwarantannie zaniedbany briard, upewniłam się - tak to ona :-( :-( :-( Była znowu zaniedbana ale nie tak bardzo jak za pierwszym razem. Była radosna, dała się grzecznie wyczesywać i obcinać sfilcowaną sierść, w ogole jeśli chodzi o psychikę - dom mimo wszystko dobrze na nią wpłynął... Tak wyglądała Twoja Gaja jak ją wyczesywałam : [IMG]http://img73.imageshack.us/img73/7695/tnnatka3wa3.jpg[/IMG] (przód gotowy,tył nie) [IMG]http://img73.imageshack.us/img73/4287/tnnatka1zg6.jpg[/IMG] Jak miała dość - wskoczyła sobie na fotel ;) [IMG]http://img165.imageshack.us/img165/7228/tnnatka2zx6.jpg[/IMG]
  5. Ja już siedzę cicho. Ale gdzieś wcześniej musiało pisać, ze próbowali go zostawić w ogrodzie tego niewykończonego domu i uciekał...Skąd by mi to do głowy przyszło.Nie będę przeszukiwać wątku.
  6. eria

    Galeria Daisy

    Jest boska :loveu: :loveu: Więcej foteczek prosimy. Moje oba piechy też są ze schroniska, z tym że Foxi miała 1,5 roku jak ją wzięłam a Kreon 10 lat.
  7. Dobków mało w galerii...Jest piękny ! :loveu: A swoją drogą - chyba masz wielkie łóżko że dwa piesy w nim mieścisz takie całkiem spore :cool3:
  8. Nie no to się nie opłaca dla jednego piesa tylu biletów kasować :diabloti: chcemy w trójkę i więcej :mad:
  9. Ale wydawało mi się że on im z ogrodu uciekał - gdzieś to chyba wcześniej pisało w tym wątku...Ale pewnie za nimi.
  10. To napisz Kasi żeby albo jechała ze mną w sobotę, albo żeby mi podrzuciła tą książkę ;)
  11. No w sumie masz rację, ale oba i uciekają i demolują....:shake: Harnaś to juz chba przypadek beznadziejny, ale mam nadzieję że Neruś się zmieni jak poczuje się u siebie i poczuje że jest kochany....
  12. eria

    Zabrze, 15.10.2006

    Ja napewno będę w Zabrzu na wystawie, jestem co roku, niestety tylko w roli widza. Spotkać mnie można będzie przy niufach i sznauciach olbrzymach :loveu: :loveu: :loveu: i napewno będą foteczki :cool3:
  13. To wiemy już coś konkretnego o tym sobotnim spacerku ?? Kto będzie ??
  14. No przecież po niego to się powinny kolejki ustawiać !
  15. Łajper wędrujemy na pierwszą stronę....:-(
  16. Z nim te same problemy co z Harnasiem :shake:
  17. Oj dawno tu nie zajrzałam...Szkoda że Wedel jednak nie będzie chodził... Fuksiowi to by się czesanko przydało ( przynajmniej na tych zdjęciach na wózeczku taki skundlony troszkę);)
  18. [IMG]http://img127.imageshack.us/img127/9108/tn40na0.jpg[/IMG]
  19. A nas znowu nikt nie odwiedza :mad: :mad:
  20. Łajper na pierwszą stronkę bidulko :-(
  21. Czy ktoś coś wie, czy przyszli po Nera ?? Chyba nie bo teraz nawet ja dawno nie byłam w schronisku....:shake:
  22. Przeczytałam przed chwilą w galerii Constancji..... Aż mną wstrząsnęło :placz: :placz: :placz: [*]
  23. Zdjęcie z małpą wysłałam kumpeli - pokazała swojej mamie i oberwała gazetą :diabloti: :diabloti: :diabloti: Pomysł był genialny z tym szympansem.Chciałam tygrysa tam wkleić...
  24. [IMG]http://img57.imageshack.us/img57/8776/tnhfghtgfrr9.jpg[/IMG] Skoro u Nathaniel po Zabrzu biegają szympansy to do Bielszowic też mogły przywędrować - to w końcu takie dzikie tereny:evil_lol: Foxi próbuje wysępić banana od małpy. [IMG]http://img315.imageshack.us/img315/6859/tnnabunkrzezaniedugoosignnieborl4.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...