Jump to content
Dogomania

Czoko

Members
  • Posts

    2987
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czoko

  1. Aniu kopiuję to do siebie: [COLOR=black][FONT=Verdana]Ależ nie nic takiego – tylko nawiązywałam do rozmów z Anią na temat problemów z naszymi pieskami – w tym wypadku opisywałam sytuację, w której się przestraszyłam jak zachowa się moja Choco gdy bawiła się bez kagańca a ja wcześniej nie zauważyłam tego biegacza gdy nagle pojawił się w dużej grupie ludzi i psów.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Oto połączone różne posty na ten temat bo nie znacie wcale moich problemów z Choculką:[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]W stosunku do Choculki wypróbowałam już wszystkie możliwe metody. Nasi Szkoleniowcy doradzali trening na długiej lince takiej 10-20 m i nadepnięcie w chwili niepożądanego zachowania, odwracanie uwagi zabawą, smakołykiem, piszczacą piłką. W przypadku Choco kundelka-retrievera czyli myśliwskiego psa mam utrudnione zadanie. Wiem że była bita kijem, kopana, pogryziona przez psy a w końcu jako około 10 tygodniowe szczenię porzucona na ulicy w zimie na śniegu przez poprzednich właścicieli zanim trafiła do schroniska. Ma bardzo mocno rozwinięty instynkt łowiecki i ma agresję lękową i nigdy nie wiem w jakim momencie trening zawiedzie. W tej samej sytuacji zdarza się ze cztery razy uda mi się odwrócić uwagę – wydaje się że dla małej nie istnieje nic ważniejszego niż szaleńcza zabawa jej ukochaną piszczącą piłką a gdy myślę ze niebezpieczeństwo minęło i samochód odjechał już kilometr moja psica zaczyna go gonić i dogania....Stąd konieczność prowadzenia na smyczy...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ma już na swoim koncie skubnięcie w ramię naszej znajomej i dwukrotne ucieczki do domu podczas spaceru a mieszkamy obok remontowanego stadionu w związku z czym w naszym parku i osiedlu obok pojawili się biegacze, rowerzyści, biegają małe dzieci a miejsce spaceru oddziela od domu bardzo ruchliwa warszawska ulica z podwójną linią tramwajową i dwupasmówką. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nigdy nie wiadomo w jakim momencie ktoś taki się pojawi i jeśli chcemy uniknąć drastycznej sytuacji a chcemy żeby Chocunia biegała luzem musi chodzić w kagańcu.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Oczywiście biega też bez kagańca ale wyłącznie w miejscu, którego jestem pewna że nic nie zaatakuje... ale okazuje się ze niestety nawet w takim miejscu (zobacz historie znad Wisły) były epizody z pościgiem samochodu policyjnego, samochodów terenowych i Quadów – czego się najbardziej obawiam bo młodzież przyjeżdza tam się wyszaleć i na brzegu Wisły często widzę jakie zostają ilości pustych butelek po piwie i dla niektórych to świetna zabawa zabić psa nie wiedzącego że pojazdy stwarzają niebezpieczeństwo....[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]W dzisiejszym poście opisuję wydarzenie z psiego spaceru w sobotę, które mogło być niemiłe – skończyć się pokopaniem mojej Chocuni... [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Oto ten post:[/SIZE][/FONT] [COLOR=black][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dzień mamy niepodobny do dnia, czasem zdarza się że boi się wszystkiego i wszystkich. Teraz już umiemy oswajać lęki – nie przejmuję się ze ludzie dziwnie na mnie patrzą gdy coś głaskam ale za chwilę mam spokojniutka machającą ogonkiem psinkę.[/SIZE][/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Bezbłędnie wyczuwa kogoś agresywnego, nie lubiącego zwierząt wtedy i ona jest nastroszona .. Kiedy indziej patrzę zdziwiona jak moja spokojniutka psinka zjada smakołyki z rąk znajomych gdy czasem biega bez kagańca na psich spacerkach....ale przyznam się że czuję się wybitnie niepewnie gdy jest blisko czyjejś nogi albo ktoś przyspiesza kroku....[/SIZE][/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ostatnio na Polu Mokotowskim byliśmy blisko ścieżki i na psi spacer przyszli ludzie z malutkimi dziećmi...machającymi kijami...i jezdzącymi właśnie tam na rowerkach....[/SIZE][/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Psie spacerki odbywają się w miejscu widocznym zdaleka ze wszystkich stron i jeśli ktoś widzi daleko przejezdzającego rowerzystę a zna tendencję swego psiaczka do pościgu można zareagować i zająć psa czymś innym albo wtedy przytrzymać aż ten ktoś się oddali. Przeważnie biegacze i rowerzyści poruszają się po trochę oddalonych ścieżkach ale w tym dniu....[/SIZE][/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Trafił się biegacz przebiegający przez sam środek dużej grupy psów biegających luzem...i oczywiście mała zaczęła go gonić i oszczekiwać a on co chwilę stawał i zaczynał ją kopać... na szczęście nie doszło do kontaktu między nimi tylko było jego prowokowanie i kopanie powietrza....[/SIZE][/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR]
  2. [COLOR=black][FONT=Verdana][SIZE=4]Ależ nie nic takiego – tylko nawiązywałam do rozmów z Anią na temat problemów z naszymi pieskami – w tym wypadku opisywałam sytuację, w której się przestraszyłam jak zachowa się moja Choco gdy bawiła się bez kagańca a ja wcześniej nie zauważyłam tego biegacza gdy nagle pojawił się w dużej grupie ludzi i psów. Byłam przestraszona, bo nie wiem jak mogłaby zareagować Choculka gdyby ten biegacz ją kopnął - czy nie ugryzłaby go. Szerzej historię i problemy Choco przypominam dziś w jej galerii... [/SIZE][/FONT][/COLOR] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT][COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR]
  3. Serdecznie witam w naszej galerii i dziękuję za odpowiedź. Podczas porannego spaceru siusiała w normalnej pozycji, tej którą widzę już od roku. Mam nadzieję ze może po prostu kolację miała bardziej płynną niż normalnie gdy je suche i popija i po prostu pęcherz się przepełnij i stąd poranne nieszczęście.
  4. USIA moja Choculka to właśnie też kundelek do kolan ta brązowa. Pozdrawiam Ewa
  5. Aniu a czytałam u mnie ostatnio o tym biegaczu w grupie psów...byłam przerażona bo Choculka bawiła się bez kagańca a wśród mnóstwa ludzi i wielu psów wcale go wcześniej nie zauważyłam.
  6. Znalazłam Was i ja i oczywiście już jestem gdy podałaś link. Twoja Hexi cudnie lata!!!
  7. Oprócz wielkiego sprzeciwu rodziny mamy bardzo poważne przeciwskazanie, ktore niestety potwierdziło wielu weterynarzy -agresja lękowa po sterylizacji u agresywnych suk jeszcze bardziej się pogłębia a narazie jest to etap że nie musi stosować leków i daje sie z nią wytrzymać.
  8. Czoko

    zakoceni.pl

    [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Początek tematu [B]MODLITWA KOTA[/B]:[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/17/04f523719fcef14b.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/17/4bcf9babbb1e1400.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT]
  9. [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Wtedy w niedzielę podbiegł do Choculki na chwilę jakiś strasznie chudy piesek, wydawało mi się że to jakiś węgier a lepszego zdjęcia niestety już nie zdążyłam zrobić:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4] [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/17/f869d01c22571a31.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Teraz coś innego:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Początek tematu [B]MODLITWA KOTA[/B]:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/17/04f523719fcef14b.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/17/4bcf9babbb1e1400.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT]
  10. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Lodówkę Mruczek umie otworzyć niestety każdą...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wszystko z Choculką wyglądało wczoraj dziwnie – wieczór podczas spaceru o normalnej porze zrobiła wszystko co należy, do miski wcale nawet na wołanie nie podeszła – później coś skubnęła ale nawet mięsa nie wyjadła.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jestem przewrażliwiona po problemach z innymi pieskami a sama ciągle mam nawracający problem ze swoim niejadkiem ...ale może po prostu bardzo się najadła zawartością lodówki i wybrzydzała.[/SIZE][/FONT] [FONT='Times New Roman']A cieszyłam się że ostatnio tak ładnie normalnie je...Mam nadzieję że wszystko wróci do normy gdy dojedzie zamówiona sportowa karma, która jej ostatnio bardzo smakowała[/FONT]
  11. Czoko

    Bora i Tora ;-)

    Czy byłaś z nią u weterynarza? Mruczuś mi jesienią też wymiotował i pierwsze pytanie jakie zadał wet było czy pojawiła się zółć a nawet nie wiedziałam bo wymiotował przy Krzysiu - nie wiem co to może oznaczać ale koniecznie zapytaj fachowca. Pozdrawiam Ewa
  12. Już odchodzę - mamy swoją miskę i bardzo dziwne problemy i z jedzeniem i z zachowaniem...ale zobaczę co bedzie wieczór i w wolne dni.
  13. Czoko

    Bora i Tora ;-)

    Odwiedzam Was po spotkaniu w innym wątku - zi nowu się zachwyciłam latającym psem... U nas dalej pada śnieg ale paskudny mokry - na zimowe zdjęcia muszę zaczekać na wolny dzień - narazie wklejam i starocie. Pozdrawiam Ewa
  14. Na wiosnę czekamy na cieczkę i bardzo chętnie zapamietam tego rodzaju patenty - poprzednio były wakacje a w miejscu zamieszkania tego jeszcze nie przeżyłam. Pozdrawiam Ewa
  15. Czoko

    frisbee

    Dziekuję Drado za wyjaśnienie - sprawdzałam w sklepie i Euroblenda chwilowo nie ma ale to nawet lepiej bo znając sukę i jej nieoddawanie zabawek muszę uzbierać na jakieć 2 sztuki. Pozdrawiam Ewa
  16. Też przeczytałam Twoje wyjaśnienie z wielkim zainteresowaniem. Talerza chwilow nie ma w tym sklepie a poza tym już widzę czeka mnie zakup dwu sztuk i kwota będzie dość duża i muszę uzbierać znając tendencję do nieoddawania mi zabawek tylko mężowi - ale na ziemi przed sobą kładzie i czeka. Pozdrawiam Ewa
  17. Temat otwieranie lodówek przez koty już wcześniej konsultowałam w wątku u nas "Zakoceni" i na innym forum kocim Miau.pl i nikt nie był zdziwiony - okazuje się ze to żadna nowość - dość często zdarzają się tacy mocni i wytrwali artyści jak mój Mruczuś... Haczyk zamontowaliśmy gdy już straciliśmy do nich cierpliwość i boimy się że będziemy musieli kupować natychmiast i lodówkę...bo ta co chwilę cały czas otwarta się też zepsuje a pralkę dopiero zaczynam spłacać.
  18. Dorosła suczka mi całkiem zgłupiała - nie sygnalizuje checi spaceru, rano nie przyszła sie przywitać tylko na dywanie była ogroooomna kałuża... Kolacja znikła w całości.
  19. Nie ma nowych zdjeć maleństw ale za to zobaczyłam fajne butki! Asiu a jak one się zachoowują na takim śniegu jak teraz - nie przemakają? Wczoraj zniknęłam w połowie zdania - komputer błysnął mignął a właściciela nie ma w domu... ale pulpit po resecie się pojawił - wolę go już nie dotykać...
  20. Bardzo dziękuję - teraz już wiem kiedy myślec o Ati i trzymać kciuki, jeszcze tylko sprawdzę o której Wiola wystawia Novascotia Duck Tolling Retriever z 8 grupy.
  21. [quote name='*Monia*']Moja Hexia I tańczący psiul [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=9016&photoID=358947[/IMG] PS. Naszej galeryjki nikt nie odwiedza :shake: , to chociaż tutaj się pokażemy[/quote] Świetny tańczący psiul... A skąd możemy wiedzieć że macie Galerię? Wklej link do podpisu to pierwsza przyjdę z wizytą. Pozdrawiam Ewa
  22. Asiu widać ze przegapiłaś informację na stronie 61 że lodówki są zamykane na haczyk...jeśli mąż go nie zapomni zamknąć...za dużo cennych produktów typu serce wołowe do tropienia mięska zaczęło mi znikać z domu a lodówka zostawała otwarta...Oj moooocny ten mój kocurek.
  23. Tylko właśnie jeszcze nie sprawdziłam w sobotę czy w niedzielę i o jakiej porze...
  24. Zrobiłam się znowu przewrażliwiona - mała dziś nic przy mnie nie zjadła....ale z lodówki zniknęło mi serce wołowe przeznaczone do zabawy w tropienie... Prawdopodobnie mój tandem znowu współpracował...
  25. Jak Dora - zjadła coś, czy się normalnie zachowuje w sensie zabawy, żywiołowości? Sciskam Was bardzo mocno Ewa
×
×
  • Create New...