Maksiulke dzisiaj zabralam na wycieczke, lo matko jechal na przednim siedzeniu, zamocowany na szelkach smycza za zaglowek... a jak dostojnie siedzial, tylko na zakretach musialam reka przytrzymywac bo tracil rownowage:loveu:
Trzeba pomyslec jak pomoc Magdalenie, sama nie da rady ! Zorientuje sie jakie sa juz zaleglosci, sunia musi byc poddana sterylce i zabiegowi zeba..byla tez babeszjoza...duzo tego!:shake:
W hotelu go przyjma , bo od nich mam te informacie i kontakt z kobieta. Z tego co mi mowila wlascielka to szukala wczesniej domu, rozwieszala ogloszenia. Chyba z tego powodu,ze nieznalazla dla niego domu, byla zdecydowana na uspienie.