Borys przeniesiony do klatki bez wybiegu, wycial numer, podniosl jakims cudem klape na wybieg i znalazl sie po drugiej stronie, dobrze ze nic sie nie stalo, Taki z niego spryciarz . Leki przyjmuje bardzo ladnie, tuli sie ,nie ma zadnej reakcji lekowej, na spacerki jest wyprowadzany.
Zdjecia poprosze to zrobia w klinice kiedy bedzie na spacerku.