coolydiana
Members-
Posts
86 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by coolydiana
-
Tinka odeszła [*] samotnie w schronisku :(
coolydiana replied to Justyna_wolontariat's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:evil_lol: :evil_lol: , e , Justyna wie jak one potrafia zakrecic kazdego :evil_lol: . Tinka ,do domku , taka slodka sunia :loveu: . -
Ten schron jest wszedzie juz znany i jak dotad nadal istnieje :placz: , ale kto rozsadny oddaje tam psy ?? Nawet bezdomne psy?? Czy naprawde wszystkie sa z interwencji?? Kto jest taki bez serca i dobrowolnie odda tam psa?????Moze plakaty rozwiesic jak te psy tam zyja ?? Czy to byloby legalne?? Moze jako pseudo (ANTYREKLAME)reklame??Np. chcresz by ten pies padl ,to oddaj do OL.....? Moze ludzie nie wiedza co tam sie dzieje?? Wiem ,zadalam wiele pytan ,ale w koncu kazdy zadaje sobie pytania czemu ten schron jeszcze istnieje?????????????
-
Gdy pierwszy raz wzielam psy na tymczas bardzo bylo mi ich szkoda, one byly takie kochane , grzeczne :loveu: .Takie bidulki co malo milosci zaznaly , wyglodzone , smutne .Co normalny czlowiek robi wtedy????No daje im w nadmiarze to czego dotad nie mialy ,bez zastanowienia ,co bedzie potem .Tak sobie za pierwszym razem narobilam ,ze psiaki sie rozbestwily :evil_lol: . Stwierdzilam ,ze musze zmienic podejscie do sprawy , wiec zaczelam wprowadzac troche dyscypliny . W tej chwili ,gdy daje komus psa , pierwsza zasada ,ktorej ludzie musza sie trzymac to: [B]ten pies juz nie jest w schronisku ,nie wolno sie nad nim uzalac ,traktowac jak kazdego normalnego psa ,od poczatku trzymac granice .Pies od poczatku musi wiedziec co wolno ,a co nie.Wtedy ma sie super psa i radosc w nim.[/B] [B]Od tej pory nie mielismy problemow z zadnym psem .Moze ludzie troszke ,na poczatku rozpieszczaja te psiaki ,a potem sie dziwia ze cos jest nie tak?????[/B] [B]Mi tez na poczatku te psiaki sporo poniszczyly ,ale to byla moja wina . [/B] [B]Kazdy pies gdy przezywa zmiane , kazdy jeden wtedy czuje sie niepewnie i te dni sa bardzo wazne .W tych dniach mozna najwiecej osiagnac jesli chodzi o wychowanie psa .One chca wiecej niz sie im pozwala ,ale jesli jestesmy konsekwetni ,to potem mamy super psa .[/B]
-
KWAZIMIERZ W DOMU!!! W końcu rodzinne Święta pięknego jęzora!
coolydiana replied to szmaja's topic in Już w nowym domu
:multi: [B][COLOR=blue]No , ja tu nie chce sie madrzyc , ale........od poczatku mowilam ze on original jest:loveu: .Patrze ,patrze ,a tu Kwazek Gwiazda sie staje :multi: .On jest swietny i jak go zobacza , oj ,beda sie o niego bic:mad: , a wy tylko wybierac bedziecie ,no i on wiadomo Tez ma prawo glosu :evil_lol: .[/COLOR][/B] [B][COLOR=#0000ff][/COLOR][/B] [B][COLOR=#0000ff] [SIZE=4]Kwazek Gwiazdorem bedzie:multi: .[/SIZE][/COLOR][/B] -
Samojedka Milka - proszę o pomoc i rady str. 26
coolydiana replied to aMich's topic in Już w nowym domu
[quote name='aMich']To prawda. Pies leżał w dole, jakieś 5m od drogi, pod krzaczkiem. Pan, który zgłosił nam tę sprawę jako jedyny się nim zainteresował i zadzwonił do schroniska. Faceci ze schronu powiedzieli mu, że już jadą, więc odjechał. To było w niedziele. Tą samą trasą przejechał we wtorek, a pies nadal leżał...[/quote] Ciekawe z ktorego schroniska byli ci Faceci co tak dlugo jada i jeszcze nie dojechali ?? -
WYCIAGNIJCIE JAK NAJSZYBCIEJ TE SZCZENIAKI NA TYMCZAS:placz: ´ Tylko tak mozecie im pomoc .
-
[quote name='karusiap']organizacje niemieckie chcialy pomoc a oni nie chcieli??przeciez nie robia nic z potrzeby serca w tym schronie ..mogli sobie ulzyc i odrzucili pomoc..nie ma na nich zadnej sily??przeciez podlegaja komus...ktos musi miec wplyw na to co wyprawiaja w schronie...co to za ludzie wogole??masakra[/quote] Od paru lat jest to schronisko w niemczech znane w negatywny sposob . Chciano tam pomagac , chciano wprowadzic program szczepien , program kastracji , niestety zainteresowanie bylo tylko ze strony niemieckich organizacji .Zawsze te same wymowki : nie mozliwe ,nie realne i wogole po co?? Chore psy nie sa oddzielane :angryy: . O karmie jaka uzywaja :angryy: :angryy: :angryy: nie chce wspominac ,jedno tylko :ma potezna zawartosc proteiny!!!!!!!!!!!!!:angryy: :angryy: :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-(
-
Znam wiele organizacji z niemiec ,ktore chcialy tam pomagac .Niestety ,za kazdym raze byl ten sam problem :brak wspolpracy ze strony kierownictwa . Ich polityka prowadzenia schroniska uniemozliwia jakakolwiek wspolprace. Kazdy kto tam byl ,ma "smutne " wspomnienia , kazdy nadal pamieta to schronisko i te psy . Kraza rozne opowiesci i metodach prowadzenia schroniska . Ludzie sie dziwia ,ze tam nadal tak jest jak przed kilku laty bylo. Nie ma nic gorszego jak bezsilnosc :-(
-
[quote name='emir']ok dobrze ,że sprawa sie wyjasniła; ta maść podana do oka .. byłby dramat; co mam zrobić z ta maścią? czy jest potrzebna? Przyznam, że nie bardzo widze jej przydatność dla psa; to jest maść do stosowania zewnętrznego głownie dla koni[/quote] Ta masc miala byc dla innego pieska wlasnie .On chyba nabil sobie guza i ta mascia rozcierano mu to miejsce ,musze powiedziec ze pomoglo ,bo guz sie zmniejszyl .
-
[quote name='emir']wiadomości są następujące: 1)Neli ma zapalenie płuc;, które jest skutkiem fatalnego leczenia w schronie 2) kolejny b. poważny błąd schroniskowego weta: sunia dopiero co znaleziona , wycieńczona i chora została od razu zaszczepiona p-ko chorobom wirusowym, p-ko ściekliźnie i odrobaczona oraz podawano jej lek( którym n.b.leczy się konie)- moglo to sie skończyć dla niej tragicznie 3)maść zaordynowana przez tego samego weta do podawania do oka to maść kamforą dla krów, koni , owiec( nie wolno jej podawać do oczu!) 4) sunia otrzymała antybiotyk ( Baytril) steryd ( dexafort) bombe witaminiową ( Combivit) lek wzmacniający homeopatyczny; Maxtrol (krople do oczu) i Mucosolvan ( syrop) 5) w tej chwili najważmiejszą sprawą jest wyleczenie tego zapalenia i niedpuszczenuie do dalszych powikłań 6)dopiero w drugiej kolejności - konsultacja u okulisty i na podst. tego co stwierdzi decyzja o dalszym leczeniu oka zachowawczym bądx operacyjnym 7) a dalej sterylizacja 8)antybiotyk będzie dostawała przez 5 dni; w razie braku poprawy antybiotyk zostanie zmieniony i dołozone inne leki Suka przebywa w ogrzewanym pomieszczeniu sama, poniewa jest słaba i jej choroba stanowi zagrozenie dla pozostałych psów pozdrawiam EMIR (zdjęcia wklei informatyk w pon.)[/quote] [B]Chcialam pszeprosic za ta masc . Poniewaz moj maz byl zmeczony( on byl w drodze 2 noce i caly dzien ) ,przez pomylke dal ta masc razem z sunia ,a ona w rzeczywistosci byla dla innego pieska . Poniewaz wiedzialam ze sunia jedzie do Emir ,wiedzialam ,ze nikt nie poda suni tej masci ,wiec nie widzialam zagrozenia dla malenkiej . [/B]
-
Korek odszedł w zapomnieniu....bardzo mi go brakuje :([']
coolydiana replied to Pianka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
kazdy pies ma prawo zyc . zgadzam sie ,ale powiedzcie to ludziom co je wyrzucaja na bruk, powiedzcie to ludziom co dbaja o to by to nieszczescie psow sie powiekszalo i nie chodzi mi tylko o bezmyslne rozmnazanie psow:shake: . powiedzcie to ludziom co oddaja psy do schronisk ,ktore sa doszczetnie przepelnione . Korek dla niektorych jest jednym z wielu psow ,dla Pianki on byl tym jednym z niewielu . codziennie sa zagryzane psy przez inne ,codziennie sa jakies ranione , sa schroniska gdzie pracownicy nawet nie widza padlego psa przez kilka dni ,psa ,ktory w cierpieniach umiera :-( , sa schroniska gdzie pies nawet nie oznacza numeru :-( ,ale sa schroniska gdzie je znaja mimo ilosci po imieniu . wiem co Pianka czuje ,ale prosze wezcie pod uwage tez jakie panuja warunki w schroniskach ,nie oczekujcie cudow . przepelnienia 100% , kto jest w stanie zapewnic tym psom odpowiednie wrunki?? Korek ,teraz mozesz biegac do woli bez strachu ,bez bolu , z radoscia . -
Bajka z ruin w domku .Dług spłacony, wszyscy szczęśliwi
coolydiana replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
kto takie pieski oddaje,slepy???