coolydiana
Members-
Posts
86 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by coolydiana
-
PUDELEK 2 letni czeka na dom Ruda Sl...i się doczekał :)
coolydiana replied to zaba14's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysia_Zabrze']i co faktycznie nie lubi facetów? :evil_lol:[/quote] No na mego meza sie rzucil ,ale by go wylizac:evil_lol: , tak sie do niego tulil ,ze szok . Ja myslalam ,ze chociaz jeden pies bedzie tylko za babami , a tu :roll: nic . On ma swietny charakter , naprawde . -
PUDELEK 2 letni czeka na dom Ruda Sl...i się doczekał :)
coolydiana replied to zaba14's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysia_Zabrze']coolydiana, pudelek jest u Was? :cool3:[/quote] Ano jest , a slodziak z niego???:loveu: Co za pies :evil_lol: . Zdjecia dostaniecie za pare dni ,cierpliwosci ;) . Zapaszek prawie tak mocny jaki mial Mogli , ale Mogli mial bardziej intensywny , nawet celnik na granicy wtedy nie mogl wytrzymac :evil_lol: . -
galeria psiaków z Polski które znalazły dom w Niemczech :)
coolydiana replied to eria's topic in Foto Blogi
[quote name='Patikujek_Zabrze'][B][COLOR=darkorange]Ale słodziaki:loveu:Poszczęściło im się a jak moje słoneczko [/COLOR][/B] [B][COLOR=darkorange]Mop teraz pięknie wygląda:loveu:[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkorange]Z resztą i cała reszta róznież, szczególnie widać róznicę przy psiakach długowłosych:loveu:[/COLOR][/B][/quote] Oj , zebys wiedziala , te biedne kudlaczki najbardziej cierpia jak sie ich nie szczotkuje :roll: , zebys widziala naszego Mogli jak do nas przyjechal:placz: , biedny nie mogl nawet chodzic ,tak byl sfilcowany , a teraz mu sie japa cieszy bez konca :loveu: . -
galeria psiaków z Polski które znalazły dom w Niemczech :)
coolydiana replied to eria's topic in Foto Blogi
A Mopowi tak sie poprzewracalo w glowie ,ze czasem i na dzieci warknie by mu daly spokoj , no jak byl jeszcze kulka to wszyscy na niego lecieli ,teraz z ta krotka fryzura ma wiecej spokoju :cool3: . -
galeria psiaków z Polski które znalazły dom w Niemczech :)
coolydiana replied to eria's topic in Foto Blogi
[quote name='Pianka'][URL]http://images29.fotosik.pl/32/9992a582b1a13f42.jpg[/URL] coolydiana oszukujesz, ona wcale nie wygląda jak taboret:mad: Jak tego Mopa fajnie obcieli:-o :loveu:[/quote] E, a jak to nazwac? Kwadratowe , z gory plaskie , na czterech nogach ?;) Ale jak ona prosic umie??SIADA NA TYLKU I PRZEDNIE LAPKI DO GORY :evil_lol: ; DO tego usmiech :loveu: . -
[quote name='zaba14']Super że mała już ma swój własny dom gdzie jest kochana!! :loveu::loveu: tylko troszkę się jej chyba przytyło :P[/quote] Ona po sterylce , wiec ..:oops: , teraz na pewno beda pilnowac by sie jej wiecej nie przytylo . Z drugiej strony jak pomysle co ona je ..................:cool3: , strusie produkty , wszystko co najlepsze , nie ma co sie dziwic ze przybrala na wadze .
-
Orginalnie umaszczona PSOTKA -mix foksterrier- MA DOM
coolydiana replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
Jesli jej nie odbiora ,to i tak domek pewny ma ;) . -
Pianka, a gdzie fotki z urlopu??:roll:
-
No to chyba wszystkim juz lepiej po tych fotkach?;)
-
PUDELEK 2 letni czeka na dom Ruda Sl...i się doczekał :)
coolydiana replied to zaba14's topic in Już w nowym domu
A jutro jedzie do fryzjera , bedzie elegant z niego jak nic :loveu: . -
Lula-śnieżnobiała sunia już szczęśliwa w Niemczech!
coolydiana replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='pajunia']Tak pisalam 24.04. ale z Pani strony nie bylo zadnej reakcji. Ani potwierdzenia, kiedy sunia bedzie mogla jechac, ani znegowania tego.Wiec prosze sie nie dziwic, ze szukano innej mozliwosci znalezienia domu dla tej suni. A z Elblaga do Starogardu jest 66 km, natomiast z Elblaga do Poznania 315 km. To chyba niemala roznica, albo sie myle? I nie rozumiem, dlaczego, gdy brala Pani te 3 sunie z Poznania, nie pojechala Pani do Elblaga, aby Lule wziasc? Przeciez Lula bardzo dlugo na Pania czekala, i sie nie doczekala. A teraz, gdy proszono mnie o pomoc, ktorej zreszta nie odmowilam, to zaczynaja sie ze strony Pani jakies nieprzyjemne insynuacje. Bardzo to niemile i nieprzyjemne, szczegolnie, ze Rybcia staje na glowie, aby elblaskim psiakom pomoc i nalezy jej sie tylko za to pochwala. I zycze tym 3 poznaskim psiakom, ktore Pani zabrala, dobrych domkow.[/quote] My nie bralismy pieskow z Poznania :shake: , to byl tylko transport z Poznania dla 3 suczek z Elblagu .Wtedy by mogly 3 a nawet 4 pieski z Elblagu jechac , tylko nie bylo nikogo by je dowiezc. Dlaczego moj post zostal tak zle zrozumiany i tak negatywnie odebrany?? -
Lula-śnieżnobiała sunia już szczęśliwa w Niemczech!
coolydiana replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rybc!a']Szukamy transportu do Starogardu Gdańskiego. Tzn. na 90% już go mamy, bo posiadam umiejętność trzepania rzęsami i wykonywania "kociego, SHREKOWEGO" wzroku- a mój tatuś jest miękki na tego typu sprawy, jeśli prosi go o to jego jedyna córeczka ;) Jakby co, to trzeba będzie zrobić tylko jakąś zrzutkę pieniędzy.[/quote] Dawno nie dawalam znac , ale ciesze sie ze Lula ma juz zapewniona opieke ,chociaz dziwi mnie nagla zmiana mozliwosci.Gdy pytalam czy ktos dalby rade sunie podwiesc do Poznania ,niestety ale nie bylo to mozliwe chociaz chcialam nawet pokryc koszty transportu .Mialam zabrac 3 sunie z tego schroniska ,ale najpierw auto nam padlo ,a teraz nie mial nawet kto po nie pojechac bo moj maz niestety ale pracowac tez musi . Zycze wszystkiego dobrego Luli i mam nadzieje ze tym razem wasze mozliwosci pomocy tym raze beda wieksze niz w moim przypadku by Lula jak najszybciej opuscila to schronisko. -
Lula-śnieżnobiała sunia już szczęśliwa w Niemczech!
coolydiana replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
:placz: , auto nam padlo:-( , nie wiem co bedzie ,ale Luli nie damy rady dzis zabrac . Przykro mi strasznie :placz: . -
Lula-śnieżnobiała sunia już szczęśliwa w Niemczech!
coolydiana replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Rozumie watpliwosci co do adopcji zagranicznych ,ale......... Ja nie wydaje psow do domow docelowych w dzien przyjazdu ich do niemiec :shake: . Najpierw mamy je u siebie i sprawdzamy do jakiej rodziny pasuje dany pies, w ten sposob minimalizujemy ryzyko ponownej straty domu .Jesli to nie odpowiada ,trudno ,ja zasady swej nie zmienie , nie wydam psa bez znajomosci jego charakteru gdzies tam i koniec . Dobry dom ,to ten ostateczny dom ,a nie przerzucanie psa z konta w kat . -
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
coolydiana replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
[quote name='waldi481']Przyznam się,że nie rozumiem,,Przed kim mają byc chronieni?Przed ludżmi,którzy kochaja Wedelka,którym jego los nie jest obojętny?Ciekawe... Elżbieta:shake: :shake: :shake: :shake:[/quote] Kazdy kto adoptuje psa ma prawo do ochrony danych osobistych ,tak samo jest jesli sie adoptuje dziecko z domu dziecka i tylko i wylacznie za zgoda adoptujacego mozna te dane opublikowac i to nie wszedzie . Innaczej nie ,bo mozna sie narazic na sprawe sadowa i grube odszkodowanie .Czy w twym zdaniem ci ludzie co wzieli Wedelka nie maja do tego prawa??????? -
[quote name='Pumcia']Pan musi isc na operacje bajpasow do Zabrza,cos mu sie pogorszylo ze zdrowiem,a pani jest oddzialowa o osrodku dla osob niepelnosprawnych i przez 9 godz nie mialby kto z nim wyjsc.Co prawda prace ma min od domu ale nie moze sie wyrwac.Buba strasznie wyje kiedy jest sam...Wszystko sie tak strasznie pokomplikowalo:-( :-([/quote] Piszesz o sytuacjach ,a tu co ja czytam?? Chwile ?? Tu stoi 9 godzin!! Jak widze nic sie nie pokomplikowalo tylko 9 godzin dla kazdego psa jest zbyt wiele ,a dla Boksera jest to katastrofa .Mam nadzieje ,ze tym razem ta rodzina przemyslala juz wszystko do konca , zycze tego temu Boksiowi z calego serca .
-
[quote name='Pumcia']to co,uwazasz ze nalezy im psa zabrac?przeciez deklaruja chec wspolpracy,potrzebowali pomocy,zasygnalizowali o tym.Pan mial dzisiaj chwile zalamania jak wyszedl na chwilke z domu,ale juz jest dobrze,a bedzie mam nadzieje jeszcze lepiej.To nie jest pierwszy pies tych panstwa.Mieli 19 lat ONka-to tez o czyms swiadczy.[/quote] Nie uwazam ,ze trzeba im psa zabrac , cieszy mnie ze chca go zatrzymac ,ze sie staraja ,ale ............. Czy oni wiedzieli ze on demoluje?? Ze nie moze zostac sam?? Co sie w te pare dni w ich zyciu zmienilo ze on u nich musi zostawac sam??To sa me pytania ,nic wiecej .Mi chodzi o jedno: jesli pies demoluje , to idzie do rodziny gdzie ktos zawsze jest i tyle ,albo moze psa brac ze soba . Nie zapomnijcie jeszcze o jednym waznym fakcie : nikt nie wie ile razy ten pies juz zmienial dom .
-
[quote name='la_pegaza']Napiszcie proszę krótką instrukcję obsługi, jak go oswajać z klatką, żeby go tam na siłę nie wpychać, bo będzie jeszcze gorzej... znajomych amstaff gryzł klatkę, że sobie całe fafle rozerwał :shake:[/quote] :placz: biedny psiak . Nie wiem czy mam racje czy nie ,bo w sumie tu nie o to chodzi .Tu chodzi o psa ,ktory demoluje jesli zostaje sam . Jedno pytanie :jaki czas musi ten pies spedzac w klatce?? Jaki czas poleca sie jesli chodzi o zastosowanie klatki??Jestem zwolenniczka metody :Nic na sile . Czyli ,uzyskasz cos za cos .Polaczcie pobyt w klatce z czasem karmienia , robcie przerwy .Pies nie moze kojazyc klatki z kara , lepiej z wypoczynkiem .Zanim wejdzie do klatki ,niech sie wybiega , niech sie zmeczy .Wtedy bedzie spokojnie znosil ten pobyt w klatce .
-
[quote name='Pumcia']Dzieki,dostalam,ale jak widzisz sprawa przyjela troche inny obrot.Panstwo chca z Buba poracowac.Kochaja go i nie chca sie z nim rozstawac.[/quote] Super ze go kochaja ,ale w tym wszystkim nie zapominajmy o tym psie .Jak dotad widze toczace sie debaty co zrobic by ci ludzie go zatrzymali , a to nie tedy droga .Pomyslcie o Bubu , jak go wychowac , co zrobic by potrafil z pewnymi rzeczami ,sytuacjami sie pogodzic ;) .
-
[quote name='Paola06']Poznałam Bubu i sądzę że klatka w jego przypadku moze się doskonale sprawdzić i wcale nie musi pobytu w niej traktowac jak karę,ale może to być dla niego rodzaj wyczekiwania na swoich ludzi-uprzyjemniony np.obgryzaniem kosci,wylegiwaniem sie na miękkich poduszkach które tak bardzo lubi nie tylko jeść:) Ma bardzo dobra psychikę,tak naprawdę NIKT mu nie wytłumaczył gdzie jest jego miejsce-jest rozpieszczony do granic możliwości ale karny,jest psem PEWNYM siebie-nie ma w nim lęku,nowości go interesują a nie napawaja strachem. Zainteresowanych odsyłam do wątku Buby-już w nowym domu-tam w ostatnim poście albo przed ostatnim -jest sesja zdjęciowa z PUBU,gdzie spotkałam się z inną dogomaniaczką a poniewaz jak wspominałam ,zabierałam Bube wszędzie -to i tam zawędrował ze mną. No i co?Tłum ludzi,rozmowy,gwar-a Bubu w najlepsze rozwalił się na kanapie,zaczął się wycierać,prychać,skakać,aż w końcu się zmęczył-wykonał toaletę narządów i usnął.[/quote] Czyli psa po prostu rozwala energia ,do tego pewnosc siebie :cool3: , super kombinacja na szkole ,ale klatka :shake: .Wstawcie sie w sytuacje psa i wyobrazcie sobie ze jestescie malym dzieckiem o poteznym temperamencie ,ktore jeszcze nie zna dyscypliny :evil_lol: . Pytanie?? Jak uzyskac by to dziecko zaczelo sie zachowywac jak my chcemy??;)