Jump to content
Dogomania

Lilithian

Members
  • Posts

    46
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lilithian

  1. właśnie wróciłam od szejka. wesoły jest i strasznie nie chciał mnie wypuścić. posiusiał troche kropelkami ze złości że już ide. Łamka strasznie sie boi. pogłaskalam ją troche ale chowa sie w kąt. No i jutro wielki dzień :] - przeprowadzka :D
  2. a może Laura? ona taka spokojna...
  3. jak szejk pojedzie do nowego domu to sie nią zajme. chyba jeszcze nie jest wysterylizowana. z ta radością to poczekajcie żeby nie zapeszyć...ale faktycznie siusia strumieniem, już nie kropelkami. pomyśle nad imieniem. domu też poszukamy :] słodka jest
  4. szejk dziś siusiał!! sam!! i lubi sunie :D a ja już sobie upatrzyłam Łamke. Viktorijo, co jej jest?
  5. wiadomość z ostatniej chwili: JEST DOM DLA SZEJKA!!! nie wiem jeszcze czy na stałe czy tymczasowo ale Rafał znalazł kogoś kto chce mu pomóc. :D :D :D
  6. plakaty o szejku są. wiszą u mnie na wydziale. wiele osób zainteresowało sie wyprowadzaniem piesków z kliniki wiec spróbuje to jakoś zorganizować żeby cash i łamka też mieli opiekunów. mam też zdiecia szejka wiec jeśli ktoś będzie sie zajmował banerem to chętnie wyśle. zbieram sie i jade do szejka.
  7. byłam dziś z szejkiem na spacerku, chyba nie jest najgorzej bo dokazywał...ale leki nie działają...już było lepiej przez chwile a potem dostał gorączki, potem kastracja...i znów nic. widziałam kilku studentów w akcji niestety :/ cash (ze złamaną nogą) jest bardzo spokojny i uroczy. niewiem co jeszcze zrobić żeby znaleźć szejkowi dom...ma ktoś jakiś pomysł? zabieram go nawet do siebie na wydział...wszyscy go lubią ale nikt nie chce przygarnąć :/
  8. bede go widziała dziś.
  9. właśnie nic nie wiem, nie widziałąm go w weekend bo siedze i sie ucze :/ i też szaleje z nerwów.
  10. czy ja o czymś niewiem a powinnam?! coś sie stało?
  11. Byłam dziś u Szejka. czuje sie dobrze ale ciągle jest poddenerwowany, pewnie przez ten kołnierz, strasznie mu przeszkadza. Zaglądam czasem do Casha...strasznie jest smutny. Lgnie do ludzi.
  12. Kasia - biegunka to raczej stara sprawa. on po prostu ma zaburzone działanie jelita grubego. ale jak dostaje tą kamre to wszystko jest ok. shantara - nie ma sal. jeśli bardzo sie martwisz to możemy sie umuwić w klinice po prostu :)
  13. Szejk ma biegunki, dostaje specjalną karme wiec łakocie raczej nie. ale lubi zabawki :) a klinika jest na rogu ciszewskiego i nowoursynowskiej, widać ją z daleka. Jutro bede u Szejka to znów napisze co u niego.
  14. zajmuje sie Szejkiem odkąd jest w szpitalu SGGW. nie pracuje tam. studiuje na 1 roku weterynarii.
  15. niedawno od niego wróciłam. troche jest rozdrażniony ale czuje sie dobrze.
  16. Szejk już po zabiegu, odpoczywa. wieczorkiem go odwiedze i zamelduje jak sie czuje.
  17. ja sie opiekuje Szejkiem w szpitalu SGGW. wielokrotnie byłam przy cewnikowaniu...to go nie boli ale przyjemne nie jest. jednak przy odrobinie dobrych chęci można to zrobić sprawnie i dość szybko. Piesek jest cudowny i mnie też bardzo zależy na tym żeby znalazł nawy dom. zasługuje na szanse. Viktorjo, jeśli my stracimy nadzieję to kto inny ją wtedy będzie miał? PS. byłam dziś u niego. nie moge wyjść z podziwu ze on mimo chroby, gorączki i w ogóle tych wszystkich przykrości jest taki wesoły, chce sie ciągle bawić, jest grzeczny...
×
×
  • Create New...