Jump to content
Dogomania

Tweety

Members
  • Posts

    5658
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tweety

  1. [quote name='Ines_Chorzów'] Z dobrych wieści mam tyle, że Fruziunia lepiej trzyma mocz i koopusię :)[/quote] no to jeżeli lepiej tzn są efekty:loveu: zdrowiej kocinko!
  2. witam wszystkich serdecznie, bardzo dziękuję za ciepłe słowa:loveu::loveu::loveu: . korzystam, że nie ma nikogo w domu, bo by mnie pogonili zaraz do łóżka. Wiele nowego nie wniosę, bo mało co wiem oprócz tego, że mój TŻ jedzie niedługo z BeatąSabrą poŁapcię do Krakvetu i zawożą ją do Chirona, później pojedzie po babunię do schronu i przywiezie ją do naszej łazienki (nie wiem czy nie powinnam zmienić jej nazwy na "kociarnia";) ) i Kinya weźmie ją do siebie po godz. 20-stej a Niusia pojedzie w sobotę z Maupa4. Na ten moment wiem tyle. Acha, i pojawił się nowy artykuł w Wyborczej, ma być kontrola schronu czy już jest ... [URL="http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,5105546.html"]http://miasta.gazeta.pl/k...98,5105546.html[/URL] To nie chodzi o to, żeby ktoś dokopał schronisku tylko, żeby znaleźli rozwiązanie co zrobić aby obniżyć śmiertelność zwierząt. Widziałam podejście tych młodych wetek do zwierzaków, może to było tylko tak przy mnie a może na co dzień też tak jest, nie wiem tego.
  3. [quote name='liryka']czy w kwestii sterylizacji kotow ktos moze sie wypowiedziec odnosnie dziesiejszego artykulu w wyborczej? prawda to czy paszkwil ohydny?[/quote] fakty są takie, że 7 z 8 kotów nie żyje a ten ósmy nie wiadomo czy z tego wyjdzie (tutaj jego wątek [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108503[/url]). W tamtym tygodniu miałam wziąć kotkę na operację ratowania łapki przed amputacją, 4 dni po sterylce zaczęła wymiotować, piątego dnia nie żyła :-( . Mam pytanie, czy jest ktoś w stanie jutro wyciągnąć ze schronu taką 20-letnią kocią babuleńkę i zawieźć ją do Kinya /do Wieliczki/, która oferowała dla niej DT? Ja mam jutro operację i zostaje w szpitalu na jakiś czas, pozostałe kociuchy mam zorganizowane a zostawiam TŻ z firmą na głowie i trojgiem dzieci ( o kotach nie wspominając ;))więc nie bardzo mam mu jak wcisnąć jeszcze sprawę tej bidusi:shake: Boję się, że do czwartku coś się może znowu z nią podziać jak z tą ostatnią koteczką, której nie zdążyłam wziąć:-(
  4. [quote name='Ank@2']Mam pytanie, czytałam gdzieś , że w Krakowie jest akcja sterylizacji (darmowej) kotów bezdomnych. Moja koleżanka posiada kotkę, która co pół roku wydaje na świat młode i kotki nie dożywają roku :shake: Część z nich ginie pod kołami samochodu, część jest topiona(?) część jeszcze inaczej odchodzi za TM. Kotka nigdy nie była u weterynarza- brak szczepień , jakichkolwiek badań , nie wiadomo w jakim jest wieku. Widziałam koteczkę, ale nie posiadam wiedzy na temat kotów, więc nie potrafię ocenić jej wieku, raczej młoda. Kotka żywi się rozpuszczonym mlekiem i tym co złapie w polu. Młode musi wykarmić z tego co sama zje. Koleżanka mieszka na wsi - 60 km od Krakowa. Czy byłaby szansa na wysterylizowanie kotki za jakąś niską cenę lub za darmo? Dodam, że właściciele nie dadzą grosza na kota, mają jeszcze psa na łańcuchu ( podobny do PON-a) i ratlerka który czasem mieszka na polu, czasem w domu. Transport jakoś wykombinuję .[/quote] Mam dostęp do darmowych sterylek, tylko proszę o kontakt w przyszłym tygodniu, bo do końca tego na pewno mnie nie będzie
  5. dziękuję za wszystkie życzenia:loveu: Pewnie, że szybko będę wracać, bo strasznie nie mam czas na chorowanie jak tu w koło tyle nieszczęść kocich. teraz najważniejsze, żeby Niuśkę wyprawić a starowinka ze schronu trafiła do kogoś na (nie oszukujmy się:shake:) dożywotni tymczas. Borys ma opiekę, Zojka też, o Mruczku, Fruzi i Sheridanie nie wspominając. Nad Mafią czuwa Beata, Wandul niańczy Maniusia. Na razie w takim razie sytuacja jest w miarę opanowana i ogarnięta. Pieniądze jakieś spływają, na razie jesteśmy na bieżąco z opłatami za leczenie za co ogromne podziękowania wszystkim zaangażowanym, robiącym bazarki i wpłacającym. Jak odnajdę to podam tutaj adres mail'owy osoby z Warszawy, która licytowała na allegro na nasze kociuchy i chce przekazać różne rzeczy na bazarki. Acha, zadzwoniła dzisiaj do mnie jedna z krakowskich radnych, z którą juz wczesniej miałam kontakt odnośnie jakichś kotów, że bardzo poruszył ją artykuł w Wyborczej (sama ma chyba 7 ogonków w domu) i tego tak nie zostawi. Przekazałam kontakt do opiekunów Boryska i mam nadzieję, że coś się będzie działo w tym zakresie.
  6. Seaside, bo to tak już jest z tymi ogonami, że tylko patrzą co nazdziwiać;) Przyjacielu_koni, pozostałe wskaźniki ponoć w miarę w normie, najgorsze te leukocyty:shake:
  7. no co z Maniutkiem?
  8. Baciuszku, jak się masz moje słoneczko?
  9. Beatka, dostałaś upoważnienie do kontaktów z lecznicą więc będziesz dzwonić i dopytwyać się jak kociuchy. Poza tym gdybyś pojechała z Robertem odebrać Łapkę z Krakvetu byłabym wdzięczna, bo przemaglowałabyś ich o wszystko, co jej robili, jak i po co, bo wiesz jak to z facetami - odbierze kota i powie, że jest ok;)
  10. paskudna ta morfologia, leukocyty 45 tys przy normie 10 -15 tys:shake:. Jest nadzieja, że jest to tylko efekt stanu tych łapek, ma mieć powtórzony cukier, który też był nie w porządku.
  11. pięknie zdrowieje nasz mruczący pieszczoszek:loveu:
  12. dla przypomnienia, ja się jutro bunkruję w szpitalu i liczę, że nie trafi w czasie mojej operacji prądu jak w Szczecinie;) Jak będę miała jakieś wieści to przekażę BeacieSabrze aby mogła tutaj przekablować. Bardzo proszę o podnoszenie bazarków i ogólne trzymanie ręki na pulsie
  13. [quote name='Kinya']Odpisywałam na Twojego posta - widocznie Isabel była parę sekund szybsza i Jej wiadomość ukazała się przed moją. A co do kici to przecież nie zostawimy jej w potrzebie. Chodzi tylko o to żeby inni ewentualni lokatorzy jej nie dokuczali. Na górę nie mogłabym jej na razie wziąc ze względu na kwarantannę, no i oprócz moich kociaków jest tam Czesio na tymczasie. Już zaczynają się awantury o miski i teren :shake: Dlatego kicia na razie poszłaby na dół, gdzie wcześniej był tymczas dla Lusi i Cześka - sama na pewno miałaby tam spokój.[/quote] czyli można organizować jej wyciągnięcie ze schronu?. Mimo, że na dole oczywiście może liczyć na należną starowince porcję mizianek?;)
  14. [quote name='Kinya']Pewnie :) Jeżeli tylko mogę pomóc...[/quote] a co z tą babunią? tylko, że ona to raczej dożywotni tymczas:shake:
  15. [quote name='Kinya']Czekam w takim razie na wieści. Coś czuję, że remont dołu odwlecze się w baaardzo daleką przyszłość :cool3: Ze 2 lub 3 kociaki mogą tam zamieszkać (Lusia i Czesiek radzili sobie całkiem nieźle ;)) Jeżeli tylko można prosić, to żeby kociaki nie wymagały częstych i regularnych zastrzyków - ja po prostu nie potrafię ich robić i nie podejmuję się, a jeżdżenie do weta np. 2 razy dziennie odpada ze względu na pracę. Smarowanie, zakraplanie i podstępne podawanie tabletek mam już w miarę opanowane ;)[/quote] to ja zorientuje się kto tam może się już przeprowadzić, bo na razie chyba wszyscy lecą na zastrzykach, poza Niusią, która jedzie do Warszawy na oswajanie. Chyba, że weźmiesz pod opiekę czarniutką kocią babunię?
  16. a tu jeszcze takie robocze fotki dla fanów Mruczusia:loveu: [IMG]http://images34.fotosik.pl/209/eb382590c6f3ebe1mm.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/209/ab97dbd2b2f476e6mm.jpg[/IMG] lepiej widać zaglądając tutaj [url]http://barbann.fotosik.pl/albumy/408198.html#e[/url]
  17. kociuchy, trzymać się!!!![SIZE=1] (bałam się tu zajrzeć :shake:)[/SIZE]
  18. bazarki: Beatka - Ula K 20 zł, mag602 40 zł Zmysł -Ania + Milva i Ulver 80 zł (Zmysł - "podsumowałbys" mnie na PW z moimi bazarkami u Ciebie, co?)
  19. Ja myślę, że wstępnie już można go ogłaszać. Poproszę Basię o jakieś zdjęcia kota całościowego;)
  20. [quote name='desideratum']haaaalo! jest na sali jakiś przystojny ratownik? :evil_lol: Bo cioteczce tchu brak i trza jej sztuczne zrobić :eviltong:[/quote] nie mam czasu nawet na przystojnych ratownikow. Kurcze a potem się zestarzeje, to znowu czas na to nie będzie mi potrzebny. Wszystko przez te kocie ogony:diabloti: [quote name='desideratum'] a co.. to za złe wieści przed przed snem.. ja się pytam? :angryy: w takim razie trzymam mocno kciuki, żeby to było tylko chwilowe... ech.. dobrej nocy życzę i optymistycznego poranka... ;) p.s. proszę wymiziac Boryska ode mnie :calus:[/quote] mam nadzieję, że jutro będzie lepiej
  21. musi być dobrze!!!!! walcz, kocia rodzinko!!!
  22. a co to za podsmie****ki z ciotki?:mad:;) nie mam czasu oddychać a Wy chcecie cobym skrzynkie czyściła;) Z wieści nieciekawych, są wyniki krwi na cukier i są niefajne, jutro pozostałe więc może w końcu dowiem się więcej:shake:
×
×
  • Create New...