Jump to content
Dogomania

Tweety

Members
  • Posts

    5658
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tweety

  1. mam nadzieję, że jakieś postępy Fruzik poczynił od ostatnich wieści od Ines
  2. [quote name='desideratum'][B]Tweety -[/B] skontaktować się z Tobą jest ciężej niż uzyskać audiencję u papieża ;P :placz::evil_lol: Borysku, to my w tym czasie pospacerujemy troszkę ;)[/quote] wysyłałaś pewnie PW a ja mam oczywiście zapchaną skrzynkę:oops:
  3. [quote name='desideratum'][B]Tweety - [/B]nauczy się.. dajmy mu chwilę na dojście do siebie.. Czy są tam jakieś inne kociaki? Może jakby inne się załatwiały, to i on załapałby o co w tym chodzi ;) A może zmiana żwirku..? Ważne, że zdrowieje :)[/quote] są inne ale w klatkach obok, nie wiem co mu nie pasuje:shake:
  4. Kinya, spokojnie, takie rzeczy się zdarzają:loveu:
  5. komu pięknego kotecka (albo dwa, nie mówiąc o trzech;)) Muszą zrobić miejsce następnym bidusiom, które czekają w kolejce!!!
  6. prosiłam o zgłoszenie się kogoś z Warszawy, kto może nawiązać kontakt z osoba chcącą przekazać rzeczy do sprzedaży na bazarku czy na allegro. Kto może się tym zająć?
  7. Borysek, niby ciągle troszkę lepiej ale jak nie będzie załatwiał się do kuwety to kto go weźmie na DT???:shake:
  8. nie jest dobrze....mogę nawet stwierdzić, że jest tragicznie:placz::placz::placz: Dymka Zoja, nie wiem kiedy opuści szpitalik, poprawa jest ledwo zauważalna, ma troszkę mniejszy katar i troszkę więcej je. W poniedziałek konieczne testy na białaczkę i FIV (ostatni mam za połowę ceny, reszta w drodze z Warszawy a poczta działa jak działa:angryy:) Borysek, niby ciągle troszkę lepiej ale jak nie będzie załatwiał się do kuwety to kto go weźmie na DT???:shake: Za te kociuszki i dodatkowo pobyt i opiekę nad Niusią oraz cztery szczepienia (dwa dziczki i mafia od BeatySabry) rachunek za ostatnie dwa tygodnie 734 zł Łapcia: nadal jest odma, ma założony gorsecik, który przyciskając skórę ma spowodować samoistne zasklepienie otworu, którym dostaje się powietrze (nie wiadomo gdzie on jest). ŁApka zoperowana ale to było złamanie otwarte, doszło do zakażenia, były zmiany martwicze kości, usunięto jej około centymetr, nie wiadomo co dalej z ta łapka będzie - jest szansa, że wygoi się ale też jest możliwośc, że nie da się jej uratować:shake: Rachunek za pobyt do poniedziałku i operację wynosi 446 zł Całość to już prawie 1200 zł Załamałam się i stanem kociuszków i tymi kwotami. Przecież jest jeszcze Babunia u Kinya, która nie wiadomo jak ze zdrowiem ale wyciągnęłam ja to i leczyć muszę. Proszę, pomóżcie mi pomóc tym ogonkom :modla:, :modla:, :modla:
  9. A tutaj popatrzcie jak chodzi Mruczuś, to tak na rozpoczęcie miłego dnia [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=RrSEirj-VcA[/URL] Przyjacielu_koni, na ten moment są u nas dwa mruniające kociuszki, płci rożnej jedno biało-bure, drugie biało-czarne;) I one mruniają na sam widok człowieka
  10. [quote name='irysek'] powiesz mi jak stoi finansowo borysek? [/quote] z Boryskiem jest o tyle dobrze, że na pewno część kosztów zrefinansują mieszkańcy tej kamienicy, z której pochodzi pozostałą część mamy z bazarków i allegro. W sobotę będę mieć rachunki za ostatnie dwa tygodnie. Natomiast na pewno potrzebuje pieniędzy Łapcia, która nie ma ani złotówki własnej a jest już po operacji (kosztów też jeszcze nie znam, bo jeszcze została w Krakvecie w związku z odmą), Zoja i Niusia. A tutaj popatrzcie jak chodzi Mruczuś, to tak na rozpoczęcie miłego dnia [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=RrSEirj-VcA[/URL]
  11. Babunia pojechała dzisiaj razem z Kinya (było mi bardzo miło Cię poznać Kinya, wybacz, że ja tak w kucki przyjmowałam:oops:). U Babuni podobnie jak u Borysa, wyniki w normie poza leukocytami - 35 tys (dla przypomnienia - górna norma 15 tys). Kinya weźmie kotę na "przegląd techniczny" do swoich wetów. Dzięki za wszystko a przede wszystkim za uratowanie kotusi:loveu:
  12. [quote name='desideratum'][B]Tweety - [/B] może jakieś fotencje? ;) plissss...plisss ;)[/quote] jak się wygrzebię z domu, na razie 4 piętra w starej kamienicy bez windy to ponad moje siły:oops:
  13. Babunia pojechała dzisiaj razem z Kinya (było mi bardzo miło Cię poznać Kinya, wybacz, że ja tak w kucki przyjmowałam:oops:). U Babuni podobnie jak u Borysa, wyniki w normie poza leukocytami - 35 tys (dla przypomnienia - górna norma 15 tys). Kinya weźmie kotę na "przegląd techniczny" do swoich wetów. Dzięki za wszystko a przede wszystkim za uratowanie kotusi:loveu:
  14. Borysek ma się co raz lepiej tzn ma co raz większy apetyt i co raz więcej wędruje po swojej klatce:loveu:
  15. Kićka będzie u nas niedługo, poczeka na Kinyę w naszej łazience;)
  16. tak zawsze boli jak kociuszki odchodzą:-( dla maluszka czarno-białego ['] dobrze, że chociaż ta kruszynka rośnie. Ślicznie wyglądają z mamunią:loveu:
  17. ja wiem, że on nie chce być kastrowany (zabieg umówiony na jutro) ale przegina goowniarz już lekuchno z tym chorowaniem:mad:
  18. to powinien się chłopak raz dwa zebrać do życia przy Maniusiu a i temu nie będzie się nudziło;)
  19. żadnych wieści o moim kotuszku?:shake:
  20. Jestem na chwilkę ale na razie nic nie wiem. BeataSabra będzie razem z moim TŻ w Chironie, bo zawiozą Łapcię po zabiegu to dowiedzą się co z resztą. Tutaj dalsza cześć sprawy naszego schronu [URL="http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,5105546.html"]http://miasta.gazeta.pl/k...98,5105546.html[/URL]
  21. cześć Mruczuniu, ciotka już za tobą tęskni;) A czytajcie jak ciepło pisze o nim Basia: "mruczus sie wczoraj przyglądał, jak wacus się bawi słomką do napojów. a pozniej zaczął go nasladowac [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] tylko jeszcze tak niesmialo machałam mu przed nosem i łapał łapeckami a pozniej zmruzył oczy i zaczął mruczec on tak ma mruczy za samo zainteresowanie wystarczy do niego cos powiedziec mruzy te oczeta i mruczy sadziłam stokrotki zasnął za plecami mruczał ten kot bardzo potrzebuje swojego szczegolnego człowieka bedzie z niego przylepa [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] nakolankowiec i przytulak [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] jak sie cos do niego mowi to wpatruje sie tymi swoimi duzymi oczami i sluuuuuuuuuucha i chlonie tylko cięzko mu zrobic zdjecia, bo chialam zrobic jak siedzi owiniety ogonkiem. Ale jak mnie widzi to od razu sie podrywa i idzie do mnie. i sie przytula"
×
×
  • Create New...