Jump to content
Dogomania

kam&robi

Members
  • Posts

    32
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kam&robi

  1. Niestety Magik ( karmi ) , jedzie na operacje , kamyczki i prostata sie odezwały . Są problemy z oddawaniem moczu.:placz: Czymamy kciuki , za powrot do zdrowia.
  2. Zgadza się Pati, ja wziełam 10-letniego pudla królewskiego z chorym sercem, i też mam go 7 miechów, chyba miłością się wyleczył:loveu: . Jest teraz taki piękny że boje się że mi go ktoś ukradnie :cool3: . Teraz mam Leonka na tymczasie , a w schronie jest drugi duży pudel a raczej pudlica , eh to była by pieeekna para, eh :p
  3. Jeju Sonya jak ja Ci zazdroszcze eh :loveu: to musi być piękne móc mieć tyle pudli na raz :evil_lol:
  4. Jeju kochana jest Sonya :loveu: . Mam nadzieje że uzbiera się na operacje oczka, to naprawde słodki kochany piesek, a jak się dogadują z Azzazello ?!:cool3: Są już małe widoczki na nowy domek, mam nadzieje że się uda. Acha własnie się dowiedziałam że jest jeszcze duża suczka w schronie krakowskim taka jak mój Asiulek :-( , ponoć stara i schorowan ale kto tam wie.
  5. Siakoś damy rade, Robert się zgodził bo też mu siedzi na sumieniu ten psiak. A zresztem co za różnica, jak jest jeden pudel to i drugi może być, narazie miejsca starcza na rozstawianie leżanek ;) , mogę go utrzymać bez problemu więc nie oddam psa w byle ręce, albo na jakieś tułaczki. :shake: I tak u mnie bedzie mu lepiej bo ja się lepiej na pudlach znam niż ona. Chłopak się nie zgodził i koniec było gadania. Chociaż ja bym wolała psa zachować, bo wiadomo że wierny eheeh;) . Ja chętnie przyjde z psami na błonia albo zapraszam na kaffke do mnie.
  6. Hmm ale się podziało. Mały zostaje u nas. Niestety nowa właścicielka się rozmyśliła jednak i będzie u mnie. Byłam w sobote u niego i ładnie go podciełam, jest taki uroczy i miły, będzie mu umnie dobrze. :lol: Już czeka na niego dobra karma, leżanka no i... my, czyli cała ferajna. PS: obiecuje dołączyć zdjątka
  7. Witam , Magik a teraz KARMI ma juz nowy domek , nowa pani jest zachwycona . Piesek jest cudowny i radosny na szczescie nie był długo w schronisku wiec nie wpłyneło to wogóle na jego psychike . A propos wątroby drugie badanie wyszło wrecz rewelacyjnie , nasz weterynarz zrobił kompleksowe badania i wszystko ok małe pomniejszenie wątroby ( zdjęcie )spowodowane jest to przyczyną wypadku lub jakies choroby . Miałam z mężem "kupe" roboty po odebraniu psiaka, miał tak długie już sfilcowane futro że aż suszarke spaliłam (hmm dziś rano na uczelnie poszłam z mokrą głową bo sobie o tym fakcie zapomniałam ;-) ) teraz wiem co przeżywały Pati i Kiwi jak robiły na bustwo mojego Azzazello !! Piesek jest teraz szczesliwy to jest najważniejsze choć cieżko było nam sie z nim rozstać ale trafił do cudownej osoby , umie ładnie prosić i dawac łapkę ha ! ps. dodamy zdjecia po sobotnim spotkaniu
  8. witam prosze o przesłanie zdjec misi na adres robert@bluel .pl to umieszcze je na naszej stronie
×
×
  • Create New...