A'propos, jechałyśmy sobie my dziś z boksinką na szkolenie, boksia w kagańcu szmacianym, aż tu nagle kontroler wsiada i mówi: " kaganiec taki nieskuteczny":mad: . To ja mu na to, że jeśli by kaganiec nie był skuteczny, to on , "znaczy się" kontroler, nie miałby już ręki....W autobusie uciechy było co nie miara:evil_lol:.
Śliczny Imbirek i te jego zmagania z duuużym patykiem....:cool3:
[IMG]http://img246.imageshack.us/img246/8859/pic0404lg7.jpg[/IMG]