[quote name='Imbir1']no wiecie, że chyba z tymi pręgowanymi to troche racji jest, mój poprzedni był jednak spokojnieszy, no i nie miał takich szalonych pomysłow:cool3::shake:[/quote]
Moje wszystkie były pręgowane...Pierwsza przygarnięta rozrabiała, potem uspokoiła się, następna to prawdziwa zrównoważona dama, ale to , co wyprawia Kiri przechodzi nawet moją wyobraźnię:crazyeye: . Jak mnie nie wita przy drzwiach, to wiem, że trzeba sprzątać. A jakie robi robi miny, jak mnie zobaczy:cool3: . Szkoda, ze dzisiaj nie zrobiłam zdjęcia... Wychodząc, patrzę, jak to mówię, "okiem psa", a jednak zawsze jej coś wpadnie w zęby. Klatka w jej przypadku nie zdała egzaminu, zeżarła wszystko co było w środku, potem pokaleczyła sobie pyszczek...Tolerowała klatkę... jak była otwarta :razz:.