-
Posts
18097 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jagoda1
-
[quote name='anita_happy']a ta Pani zadzwoniła do mnie w sprawie ADOPCJI TEGO "jamniczka" [IMG]http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/313646_204808849595201_100001982634640_450250_1627657949_n.jpg[/IMG][/QUOTE] Wyglada mi, ze to bloodhound
-
[quote name='oddechmotyla']Tam wgl nie ma czytnika dopiero jak rozmawiałam z Izą z TOZu to załatwiła czytnik... Najgorsze jest to, że może tam siedzieć już ok roku bo jak dzisiaj Pani dyrektor zadzwoniła do "właściciela" to powiedział, że Dżasper zaginął im 3 tygodnie po adopcji i jakoś im z głowy wyleciało żeby schronisko poinformować... :angryy: No nic najważniejsze żeby go zabrać z tego łańcucha... nie mogę się doczekać aż go zobaczę, chociaż wolała bym oglądać zdjęcia jak leży na kanapie :( Przypomniałam sobie, że jest jeden plus... dzisiaj poszedł kolejny szczeniaczek (jamniczkowata psinka) do adopcji trafił do bardzo fajnej rodzinki, miałam okazję porozmawiać dłużej z nową właścicielką i jej dziećmi bo szłam z nimi od przystanku do schroniska :)[/QUOTE] Mają czytniki... Odpowiedzią było, że być moze "przeoczyli". Nie ma usprawiedliwienia na takie podejscie. Dla nich to jeden z psów, dla nas dramat, że piekny,madry pies tkwi tam tak długo, na łancuchu.:shake: Do mnie też telefonuja w sprawie szczeniąt. Wszystkim kruszynkom życzymy, by trafiły dobrze, nie wisiały na łańcuchu...
-
Loluś pojechał do cudownego DS - bądź szczęśliwy psiaku :)
Jagoda1 replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
[quote name='Akrum']dzięki za potwierdzenie :)[/QUOTE] ... a my życzliwym za pomoc:) -
Loluś pojechał do cudownego DS - bądź szczęśliwy psiaku :)
Jagoda1 replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
[quote name='Akrum']czekam na dane do przelewów i pieniążki polecą do Kinga i Kirusi - powiadomiłam już o tym na ich wątkach :) pozostałość po Lolku: 213:2 = 106,50 taką kwotę dostanie King i Kirusia[/QUOTE] W imieniu Kirusi serdecznie dziekuję za wpłatę [B]"106,50 PLN Tytuł operacji DLA BOKSERKI IMIENIEM KIRA - Z DOGOMANII SPADEK PO LOLKU OD AKRUM"[/B] :loveu::buzi::Rose: -
Jak to sie udaje przy takiej gromadce utrzymać ład i porządek... i jeszcze paczki z przetworami.....podziwiam:razz:
-
Odszedłeś otoczony wielką troską i miłością. Sądzę, że to były twoje najpiekniejsze miesiące życia, byłeś kochany. Anetko, Tobie i Mamie serdecznie współczuję, wiem, że bardzo kochałyście Dziadunia. Żegnaj, Rysiu [*] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-LorzXqaj_hE/Tnjm17oSPFI/AAAAAAAACYw/66XztoAkiPo/s480/znicz01.jpg?gl=PL[/IMG]
-
[quote name='leepa']na loterię.. wszelkie figurki, ramki, dzbanki, pluszaki, książki, czyste zeszyty itp. itd. to takie drobiazgi które były ostatnio i które teraz dostałam, oczywiście jak ktoś zechce poświęcić swój samochód to myślę że nikt się nie obrazi ;D Nie wiem no, tak to wyglądało parę lat, temu, co nie znaczy że nie może się nieco zmienić. No i właśnie miałam też parę pytań odnośnie tego, jak to w ogóle będzie wyglądać. Iskierki zorganizują loterię jak ostatnio zapewniały? :) Jeśli tak, to chciałabym porozmawiać o terminie. Mi póki co pasuje kiedykolwiek bądź, choć jak mówię, jeszcze zbieram rzeczy.[/QUOTE] "leepa", najbliżej do Ani, ona przekaże dalej:)
-
Śliczne kudłatki....
-
Bazylka KOCHAJĄ NIE TYLKO wolontariusze, JUŻ MA SWÓJ DOM! Olsztyn
Jagoda1 replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
:lol:...popieram propzycję klonowania! -
Mikro - Kropka wyrwana ze schroniska - WRESZCIE W SWYM DOMKU!! :)
Jagoda1 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
[quote name='mmd']Andzike, przecież to nie Twoja wina.[/QUOTE] Oczywiście, nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkiego. -
Mikro - Kropka wyrwana ze schroniska - WRESZCIE W SWYM DOMKU!! :)
Jagoda1 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Smutne.... Często zdarza sie, ze dzieci traktuja małego pieska, jak maskotkę, a nie wszystkie lubią być nią, Dużego psiaka dziecko na pewno nie bedzie brało na ręce. -
Bazylka KOCHAJĄ NIE TYLKO wolontariusze, JUŻ MA SWÓJ DOM! Olsztyn
Jagoda1 replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
Czekał, czekał i jest nareszcie szczęsliwy... A my, wolontariusze, dzielimy jego radość.:lol: Mail z nowego domu:) ".... ja nowy "tatko" Bazylka. Podróż zniósł świetnie. Bezposrednio po przyjeżdzie poszliśmy na spacer gdzie spotkał się z naszymi pieskami. Przywitanie bez problemu. Po powrocie do domu długo trzeba było go namawiać żeby przestąpił próg. Raz, że podobało mu się ganianie po ogrodzie, a dwa że przy wejściu do domu leżał straszny potwór w postaci ręcznika. Po jego usunięciu dziadunio wszedł na nowe włości bardzo chętnie. Wrąbał udko z kurczaka ugotowane w rosole i talerz wątróbek drobiowych. Ciekawi go wszystko choć w penetrowaniu zakamarków domu przeszkadzają mu schody (nie potrafi po nich wchodzić) i cerber pilnujący swojego terytorium czyli Pusia więc Bazylek póki co przekracza próg przedpokoju, kuchni, łazienki i biblioteki. Pokój dzienny omija żeby się nia narazić na szczekanie. Mamy nadzieję że z czasem się oboje oswoją bo z Dyziem wziętym 1.5 roku temu było podobnie - przez miesiąc omijał Pusię szerokim łukiem. Pyszczek Bazylkowi się jednak śmieje, łasi się do głaskania i drapania. Zdecydowanie nie lubi brania na ręce (trzeba było go wykąpać). Nawet mnie capnął ale zrobił to tak delikatnie by nie zrobić krzywdy a jednocześnie dać do zrozumienia że mu się to nie podoba. Wieczorem spacerek do wioski bez problemów (ładnie chodzi na smyczy). Przed snem przekąsił jeszcze żoładki drobiowe i udał się na spoczynek w koszyczku przy drzwiach (tu mu się narazie najbardziej podoba). Ja dziś pracuję, więc z psiakami jest moja żona i już dostałem zdjęcia dokumentujące postępy Bazylka - poszerzył obszar zainteresowań i zdrzemnął się na dywaniku w dziennym pokoju wykorzystując że Pusia poszła spać do swojej budki pod schodami (Bazylek też taką ma ale póki co nie jest nią zainteresowany) i nie było jej w zasięgu wzroku. Z Dyziem natomiast dogaduje się całkiem nieźle. Próby obwąchiwania zakończyły się zbiorowym obsikaniem książek z najniższej półki. Dzień pełen wrażeń. Dobry dzieciak z tego Bazylka. Minki które stroi bardzo podobne do naszego Ciapka a i charakter podobnie łagodny. W załaczniku zdjęcie Ciapka (którego już nie ma) i Pusi. Niebawem będa i zdjęcia Bazylka Pozdrawiam..." Podobieństwo do Ciapka uderzające. Ciapku [*], na pewno ty sprowadziłeś naszego Bazylka do Panstwa. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-p1wxld_DhXA/TuUZzA4pOmI/AAAAAAAACsU/4KivaLX1bl8/s640/Bazyl.JPG?gl=PL[/IMG] -
LIKWIDACJA PSEUDO W WIEKOPOLSCE - KOSZMAR potrzebna pomoc!!!!
Jagoda1 replied to Agnes_Jot's topic in Już w nowym domu
Mimo wszystko ufne.... -
Bazylka KOCHAJĄ NIE TYLKO wolontariusze, JUŻ MA SWÓJ DOM! Olsztyn
Jagoda1 replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania_i_Kropka']Bazylek szczęśliwie dojechał do domu. Zwiedził cały dom, poznał kolegę i koleżankę. Bazylku nareszcie będziesz szczęśliwy i kochany.:multi::multi::multi:[/QUOTE] ... a my a toba psiaczku:)