Jump to content
Dogomania

Angel_

Members
  • Posts

    889
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Angel_

  1. ano nie powiem, herbatki z wkładką bym się napiła ;) banda spoko :D Rudy stresuje szczura ( tez bym sie stresowała jak by mnie ktos non stop obserował jak tylko się ruszę :roll: ), Dharma zaczepia jego jest juz ok ;) Lubie jak ona go zaczepia a on ją po pycholu paca :D Mam nadzieje, ze juz w weekend nowe fotoski będą :loveu:
  2. joo tam lekarz :D wiemco mi jest gripex starczy :cool3:
  3. A gdzie Ci TŻ psiaki zabiera? :> ja to jak wyjezdza chociaz z banda zosaje :loveu:
  4. Bo duże jest piękne :loveu: :lol:
  5. a ja bym mogla na Zgredzia cae dnie patrzec :loveu:
  6. o matko fur :loveu: co to za kurs? :loveu:
  7. siedzi siedzi :evil_lol: ale nie tak wytrwale :( co chwile mnie do łóżka kładzie :shake: Co do studiow to spoko, rozumieja ;) Przynajmniej tak mowia :cool3: Ale oni wiedza, ze ja humanistak od urodzenia i na tych sudiach robie co moge by sie utrzymac ;) Jak wróci TŻ to w piatek pojedziemy na uczelnie wszystko zalatwic.. ja musze wszystkie wpsiy pozbierac i zlozyc z podaniem.. tylko nie wiem co tam sie pisze :shake: "prosze o poprawe semestru IV? " jakos nie ak mi to brzmi :shake: Ło matko, juz dawno sie tak nie czułam :placz: Nie mapietam kiedy ostatnio mialam taki katar!! :angryy: Do tego cos od ranapokasluje :shake: Zeby mi to na oskrzela nie zeszlo :roll: Eh no i jak sie wsyztsko zalatwo trzeba bedzie jakas pracke zobie znalesc :cool1: Nie ma lekko :mad: :D
  8. [quote name='Anashar'] Aniolełeczek - nie trzeba do mnie najpierw uderzać. Ale moglibyśmy ustalić, że w 1 poscie napiszę kto robi jaki dział żeby sie nie powtarzać? Do mnie uderzać trza po skończeniu działu ;)[/QUOTE] Ok :lol!: ( 10 znaków :D )
  9. pracuje, pracuje nad moim działem ;) Czyli jak się chce cos zrobic ze "swoim" podopiecznym działem trzeba napierd do Ciebie uderzać?
  10. Ogółnie suuuuper :cool3: Gdyby się tylko nie rozchorowała :shake: Już dawno tak przeziebiona nie byłam cholipka :( I zamiast się grzac odrana znowu przy tym kompie siedze :shake: Zaraz ide powaznie troche sie wygrzac :razz:
  11. [url]http://www.lunlobster.prv.pl/amstafy.htm[/url] [url]http://ast-mef.ovh.org/strona1.html[/url] [url]http://dogstaff.republika.pl/opis%20rasy%20amstaff.html[/url] [url]http://www.tok-set-amstaff.pl/main.php[/url] na niebieskim ktos to dal moze sie przyda ;) Andzia masz jakies rodzinne fotki? ;) Chyba rzeba ośmielic forumowiczow z niebieskiego ;) ;)
  12. No no no :cool3: Kiecuchny pierwsza klasa :loveu:
  13. Obejrzaam te filmiki jak ogląda TV :loveu: Boski jest :lol: Szczególnie zwala mnie z nóg jak siedzi pupą na kanapie a przednie łapy spokojnie na ziemi opiera :D Cudeńko :loveu:
  14. na szarym tez i juz mam kilka fajnych fotek :cool3: [url]http://forum.amstaff.info.pl/viewtopic.php?t=3736[/url]
  15. na "niebieskim" załozyłąm wątek do Psa rodzinnego by chętni wrzucali swoje fotki :)
  16. W piątek biorę na raty aparacik wiec bedzie MULTUM foteczek bandy :evil_lol: Rudy już w domku, odzwyczaiła się przez całe wakacje od mieszkania, gdy mu nagle Dharma wyskoczy zza rogu to syczy i sie jeży :D Mam za to kilka fotek z Dharmy wczesnego szczenięstwa, które mial TZ na laptopie i dopiero je zgrałam sobie :loveu: Mała Dharemka: [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=77453d1a5159e2e9][IMG]http://images29.fotosik.pl/83/77453d1a5159e2e9m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=e45649b2d054759a][IMG]http://images30.fotosik.pl/82/e45649b2d054759am.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=abf67c132bd6594c][IMG]http://images28.fotosik.pl/82/abf67c132bd6594cm.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=0868ac41c157e431][IMG]http://images13.fotosik.pl/92/0868ac41c157e431m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=9c7c55a240aeaeb7][IMG]http://images26.fotosik.pl/82/9c7c55a240aeaeb7m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=47361fe949605ff1][IMG]http://images23.fotosik.pl/82/47361fe949605ff1m.jpg[/IMG][/URL]
  17. [QUOTE]że tak zapytam , a skąd ta teoria ? to mniej więcej tak jak by powiedzieć , że przychodzi chwila w "życiu" każdego samochodu , że spowoduje wypadek ...[/QUOTE] bo tak niestety bywa.. Nie da się ukryć, że ast w wieku dorosłym nie będący agresywnym do innych psów ( samiec- do samców, suka- do suk, a bywa i bez znaczenia płeć) jest mało spotykany. Z niebieskiego forum jezdzimy na szkolenia. W całej naszej grupie jest 1-moze 2 psy ktore nie sa agrsywne do innych.. Nie jest to żadna teoria tylko stwierdzenie wzięte z życia codziennego, którym tez posługują się użytkownicy for o astach na kazde pytanie "czemu mój pies stał się nagle agresywny do innych psów?". Byliśmy na jeden dzień w domu u rodziców ( gdzie została moja Ariska ;) ) i oczywiście nie obeszło się bez spięcia między nią a Dharmą :angryy: I to młoda znowu zaczęła.. A czemu? Bo moja mama robiła obiad ( coś z mięsem) i obue chciały posępić :shake: I mała do Arisy z zębami, Arisa odpowiedziała i był jeden wielki ryk :shake: Nie wiem czy można to nazwac agresją do psów. Bo jak siedzimy razem, czy oglądamy film, leżą obok siebie na łóżku- nawet dupkami się stykają :shake: Ale jeżeli chodzi o jedzenie, rzeczy... ehh :( [QUOTE] bullowaty agresywny wcale być nie musi , agresywnym może go zrobić jedynie człowiek ... [/QUOTE] Też nie można tak uogólniac do końca.. Geny niestety też mają tutaj duzo do "powiedzenia". Nie moge jeszcze nic powiedzieć, bo moja suczka nie skończyła jeszcze roku.. Zobaczymy co będzie jak skończy 2-3, kiedy dojrzeje. Natomiast wydaje mi się, że nie ma najlepszych genów i gdyby trafiła w inne ręce, które jej dorastanie zostawiłyby samej sobie.. mogłaby być psem problematycznym. No ale póki co cięzko to stwierdzić. Odkąd ja mamy robimy co tylko się da by była jak najlepsza. Poświęcamy jej bardzo duzo czasu i uwagi i nie mówie tu tylko o szkoleniach. Ja ciągle z nią pracuję. Nie mam pojęcia czy będzie agresywna do psów i czy jej kontakty z obcymi się polepszą.. Będe robiła co w mojej mocy, ale genów niestety nie przeskoczą, choć nie powiem, jest to osobista porażka właściciela który tyle wkada w psa uczucia, gdy ten mimowszystko zachowuje się tak jak nie powinien.
  18. hihihi :D Prawie na Klątwie miałam zejscie :D :-o Byłam teraz na 1 dzien w domku u rodziców :loveu: Pozegnac sie z mama bo jedzie do sanatorium, wysciskac Ariskę :loveu: I powiedziec wszystkim, ze musze poprawiac ten glupi semestr :shake: No ale mowi sie trudno ;) A do tego kosmicznie sie rozchorowalam :-( A tak jeszcze nie dawno mowilam, ze juz dawno nie bylam chora :shake: I dupa :( mam nadzieje, ze mi nieta tylko nie odciachaja- bo spozniamy sie z wplata :evil_lol:
  19. [quote name='Vectra']Zgadzam się z Martens , z tym pilnowanie niewiele da się zrobić , są takie psy zaborcze i już po prostu.Trzeba uważać by w czasie zabaw nie pojawił się jakiś przedmiot o który sunia będzie walczyć i go bronić - da się ;) I posłuszeństwo , to podstawa byś mogla być pewna że jak zdarzy się konfliktowa sytuacja powiesz np "dość" sunia przyjdzie do Ciebie. Ja mam takiego psa w domu który broni swojego przez innymi domowymi psami .... Z tą nieufnością :hmmmm: zapytam czy tak było zawsze ? czy sunia może miała jakies niespodzianki gdzie nabrała tej nieufności wobec obcych ? amstaff jak wiadomo nie kojarzy się ludziom najlepiej i wielka niechęć jest do tych psów.Dlatego pytam czy jest powód.Moj najstarszy pies właśnie ten egoista , mimo że jest serdeczny do obcych nigdy sam nie podejdzie , dopiero jak go ktoś zachęci i to na prawdę musi go zawołać , ukucnąć - nawiązać z nim kontakt ..... był ufny jak był młody tyle że to doberman i strasznie wiele osób reagowało na jego widok lękiem , krzykiem ,niechęciom i chyba doszedł do wniosku ;) że lepiej omijać obcych .. Jeśli Twoja sunia nie reaguje agresywnie tylko dystansuje się do obcych , powiedzmy olewa ludzi , zawsze jak ktoś chce ją pogłaskać , wytłumacz by najpierw ją zawołał , kucnął by sama podeszła, pozwolił sie obwąchać.Na siłę kontakty jeśli jest nieśmiała będą pogłębiać "problem"[/QUOTE] Dziei za odpowiedź :) Póki co tak robię, Dharma ni ejest zym psem. Mogę śmiało powiedzieć, że póki co (- bo wiadomo u ASTów w różnych momentach życia przychodzi agresja) nie można powiedzieć, że jest agresywna do psów! Wszystko jest super, biega, hasa z innym psem póki nie chodzi o jakiegoś patyka, zabawkę, nawet jej smycz leżącą na ziemi! Nie wiem czemu tak, pierwszy w domu byl kot wiec od malego przyzwyczajala sie, ze jakis inny zwierz lazi jej po poslaniu, zabawkach... Póki co zakadam jej kaganiec jak biega ( skórzany wiec nie zrobi psu krzywdy). A jak burka na psa wlasnie o jakąś rzecz to odrazu ją głosem karcę. Może coś to da, będzie kojarzyć że to jest "FE". Mówiąc szczerze od szczeniaka taka była "nieśmiała".. Kiedy skonczyla sie kwarantanna, zaczelismy powoli ja brac na dwor na spacerki, nie pamietam by KTOKOLWIEK wyrazil chcec poglaskania malej czy cos. Żadnko. A wtedy ona odsuwała się od rąk- chowała za nogami... Nie wiem wybitnie moze mamy pecha do ludzi. Mieszkamy teraz na innej dzielnicy - tzw "samych moherow" ktorzy mruczeniem pod nosem nas mijają. Raz? Moze raz jakas pani ją pogłaskała ( bo ma buldoga amerykanskiego i myslala, ze to tez taki ;) ). Nie wiem czemu takiego mamy pecha. IDziemy ulica ( codzinnie praktycznie jest taka sytuacja!) przechodzi ktos obok nas, Dharma podnosi do niego główke ( do reki) a ktos ja szybko odsówa.. Jestem u rodzicow w trójmiescie, tam na kazdej ulicy asta mozna spotakc kazdy sie do Dharmy usmiecha wyraza chec do glaskania.. radza ludzie by prosci kogos kogo ona nie zna by gdzies stal w umowianym miejscu i probowal z nia nawiazac kontakt przez smakolyk czy cos.. Problem w tym, z enie mam u nikogo takiego. Mieszkam w Bydgoszczy 2 lata na studiach i znajomych stamtad zna i zalizuje na smierc. Zreszta za swoimi to ona jest szalona. Nie wiem jakby zareagowala jakby ktos potrzedl i "na chama" próbowal glaskac. Jest nie ufna i tyle, po chwili daje sie glasnac, albo w niektorych sytuacjach sama proboje skakac na kogos.. [quote name='Mrzewinska']Powiedzmy sobie tez jedno bardzo wyraznie - AST czy pity w zalozeniu (i nie tylko one) powinny byc wyprane z agresji wobec czlowieka. Ale wzorce rasy to sa wzorce, a zywe zwierze moze niekoniecznie idealnie pasowac do wzorca. W kazdej rasie. Polskie testy charakteru wolaja o pomste do nieba. To nawet za malo powiedziane, bo w wielu rasach ma pelne szanse byc zakwalifikowany do hodowli pies o wybitnej agresji lękowej, ze o ponadnormatywnej agresji pies-pies nawet nie wspomne. W warunkach w jakich obecnie zyja psy - w wiekszosci w przegeszczonych miastach - nieufne wobec ludzi nie powinny byc pod zadnym pozorem rozmnazane. Wiec kochajmy nasze trudniejsze zwierzaki, ale ich nie rozmnazajmy. Wszystko jedno, czy bledy charakteru sa wrodzone czy nabyte - tego ze stuprocentowa pewnoscia okreslic sie nie da, a ryzyko powielania wad za duze. Nawet jesli wada jest niemoznosc odreagowania przezytego kiedys stresu. Z testow charakteru, ktore znam, szwedzkie przywiazuja ogromna wage do tej cechy - zapamietanie stresu, umiejetnosc odreagowania. U nas tego nie bada sie w ogole. Zofia[/QUOTE] Za miesiąc mała będzie sterylizowana. Nie ma mowy o jakim kolwiek rozmnazaniu kundelkow ;) A kochac to ja kochamy nad zycie, bo dazy nas niewypowiedzianie wielka miloscia jakiej nigdy od zwierzaka nie zaznalam :loveu:
  20. A dokąd mniej więcej ma jechac? to podstawa żeby cokolwiek myśleć bo tak to ciężko
  21. niema ciszy podbijamy :D ja sie zajme tymi fotkami rodzinnymi po weekendzie :oops: teraz mam po delegacji TŻta i pojedzie znowu w poniedzialek, wtedy biore sie do roboty :cool3:
  22. Boże te łapci :loveu: moze allegro? jakis milosnik rasy wypatrzy.. a to szczenior tako slodki do tego :loveu:
×
×
  • Create New...