Jump to content
Dogomania

al-ka

Members
  • Posts

    851
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by al-ka

  1. Z tego artykułu wynika,że trzeba kontaktować się z Okręgowym Inspektoratem Służby Więziennej.Tutaj strona SW: [URL]http://zp.sw.gov.pl/index.php/jednostki/4[/URL]
  2. Przepraszam,ale nie mogę w tej chwili przejrzeć wątku dokładniej.Wpadł mi w oko tylko problem rąk do sprzątania popowodziowego i braku rąk do pracy.Może tu jest jakiś pomysł na rozwiązanie problemu: [URL]http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Zadzwon-po-wiezniow---pomoga-ci-sprzatnac-po-powodzi,wid,12320285,wiadomosc.html[/URL] Sorry,jeśli wtrąciłam się nie a propos.
  3. Dziękuje za zaproszenie na wątek.Akcja świetna!Deklaruję 20 zł miesiecznie.
  4. Zuzliczku-ja też przegrałam nierówną walkę z rakiem,który zalewał płuca mojego ONka Gromsia.Trzykrotnie robiona punkcja, 2,5 miesiąca codziennych (a czasem i 2x dziennie) wizyt na kroplówki w warszawskiej klinice.Ostatnie dni podawałam mu co 2 godziny non stop ampułkę furosemidu,dexametazonu i całą masę leków doustnych...Aż wreszcie trzeba było podjąć tę ostateczną bolesną decyzję.15 listopada minie 5 lat.Bolało straszliwie,niewyobrażalnie przez pięć miesięcy,bo....po pięciu miesiącach mój Gromiś do nas wrócił.Pomyślicie pewnie,że jestem szurnięta,ale to najprawdziwsza prawda.Opisałam to ku pokrzepieniu serc tutaj: http://www.dogomania.pl/threads/28863-Nasi-Bracia-Mniejsi-potrafią-do-nas-wracać.?p=1984908#post1984908 Grom jest jednym z trzech futrzaków,które wróciły.Bercik też miał już "zużyte" futerko i poszedł po nowe.I jeśli tylko zechcesz Zuzliczku- wróci do Ciebie napewno.Pozdrawiam mocno,mocno,ala
  5. Przestrzegam wszystkich przed wyciąganiem kleszcza gołymi rękami.Absolutnie koniecznie róbcie to przez rekawiczkę.Bardzo często wokół paznokcia są mikrozranienia niewidoczne na pierwszy rzut oka, a kleszcze wiadomo -roznoszą nie tylko babeszję. W taki właśnie sposób,wyjmując kleszcza pacjentowi nieosłoniętą ręką mój znajomy vet "złapał" boreliozę.O urokach korzystania ze służby zdrowia nie będę pisać powiem tylko,że w warszawskim szpitalu zakażnym we wrześniu zapisano go na marzec:shake:.Dobrze,że mógł sobie wypisac antybiotyki na 100% i wiedział jak się leczyć:angryy:. RĘKAWICZKI BEZWZGLĘDNIE KONIECZNE !!!
  6. Poczytaj : http://www.psiarnia.naszepsy.eu/art.php?dz=24
  7. Szczęśliwej drogi.Trzymam za Was bardzo mocno kciuki i bardzo pozdrawiam(ja ją sobie nazwałam roboczo Ritta).
  8. Od ponad dwóch tygodni nie ma żadnej informacji o Szariku.2 kwietnia zrobiłam przelew na hotel Szarika i do tej pory nie wiem czy pieniądze dotarły.Wygląda na to,że Szarikowi nie są już potrzebne wpłaty.Czy już jest w swoim domku,czy też nie daj Bóg stało się coś przykrego?
  9. Martaipieski dzięki za namiary.50 zł przelałam przed chwilą na wskazane przez Ciebie konto.Powodzenia,trzymam kciuki mocno,bardzo mocno!Pzdr,Alina.
  10. [quote name='al-ka']Proszę nr konta-przeleję 50zł.[/QUOTE] Raz jeszcze proszę o nr konta.
  11. Kleszcze jak najbardziej potrafią zwiększyć tolerancję na truciznę.Potrafią robić to wszystkie żywe organizmy,a im mniej są skomplikowane tym lepiej im to wychodzi.Stąd też bakterie i wirusy coraz lepiej radzą sobie z kolejnymi wprowadzanymi do leczenia antybiotykami i chemioterapeutykami,I tak jak kiedyś na DDT szkodniki wykształciły tolerancję(i przekazały ją potomstwu) tak i teraz kleszcze coraz lepiej radzą sobie z serwowanymi im truciznami.Ludzie podobnie przy stosowaniu przewlekłym jakiegoś leku potrzebują coraz większej dawki do uzyskania pożądanego efektu terapeutycznego,aż w końcu trzeba zmienić lek.
  12. [quote name='Agnes']"Wszystko to co potrafią sprzedać kleszcze i inne latające wampiry jest tak koszmarne,że wybór które zakażenie bezpieczniejsze to tak jak wybór między dżumą a cholerą." jesli piszesz o boleriozie to ona wystepuje na tyle rzadko, ze warto sie zastanawoci czy chcemy w psa pakowac chemie - w postaci szczepionki. Bo mozna pewnie wszystko ladowac, tylko...trzeba tez pomyslec o konsekwencjach[/QUOTE] Borelioza wcale nie jest niestety chorobą rzadką.Dla porównania-kleszczy zarażonych u nas borelią jest sto razy więcej niż kzm,czyli szansa na złapanie borelii od kleszcza jest stukrotnie większa niż zakażenia kzm.U psów borelioza została stosunkowo niedawno opisana,co wcale nie oznacza,że nie było wcześniej zachorowań.Prawdopodobnie nikt parę lat temu widząc kulejacego psa nie myślał o boreliozie. Co do chemii w szczepionkach to masz prawdopodobnie na myśli adiuwanty i konserwanty,ale bez nich się poprostu nie da zrobić dobrej szczepionki i nie są one znów aż tak straszne jak się to na pierwszy rzut oka wydaje.Od chemii nie uciekniemy i bez chemii zyć się nie da,bo "chemia leczy,żywi,ubiera i broni".Ważne tylko aby umieć i wiedzieć jak ją mądrze stosować,żeby nie narobić szkody.
  13. [URL]http://www.bayerpasozytomstop.pl/plugins/p2_news/printarticle.php?p2_articleid=4[/URL] Wszystko to co potrafią sprzedać kleszcze i inne latające wampiry jest tak koszmarne,że wybór które zakażenie bezpieczniejsze to tak jak wybór między dżumą a cholerą.Wszystkie w konsekwencji są śmiertelne.Jedno zabezpieczenie to zdecydowanie zbyt mało.Od kilku lat wespół z naszym vetem rodzinnym wymyślamy różne konfiguracje dostępnych środków i póki co szczęśliwie nam się udaje.Do tego permanentna rewizja(po każdym spacerze),bo 100% zabezpieczeń nie ma i... oby do zimy!:evil_lol:
  14. Fiprex w sprayu stosuję z powodzeniem na dywany,podłogi i obicia a spoty stosuję na sierściuchy od kilku lat.Bez jakichkolwiek komplikacji.Jedna informacja bez podania istotnych w sprawie konkretów jest żadną informacją.
  15. Mam dwa pytania: 1.Czy zbadany został poziom fipronilu we krwi ,bo jesli nie to diagnoza postawiona raczej z fusów. 2.Czy lekarz zgłosił ten fakt gdziekolwiek(taki ma obowiązek!)?
  16. [quote name='ewtos']Zaleca się dodatkową ochronę przed wakacjami , czy wycieczkami w tereny szczególnie zakleszczone. Jeśli pies ma zakroplony fiprex to obroża lub na odwrót. Z tym ,że ja nie wiem o jakich obrożach dokładnie piszesz bo obroży pess nie znam.10% propoksuru ma Preventik , 10% Amitrazy ma Kiltix i te obroże polecam,trzecia nic mi mie mówi bo 15% repelentu (i tu numer nic mi nie mówi , repelent czyli odstraszacz).[/QUOTE] Przepraszam,ale amitrazę ma preventic,a kiltix ma propoksur i flumetrynę.Wspominana wcześniej obroża Bolfo także zawiera propoksur.Niepowodzenia w zabezpieczaniu psiaków propoksurem upatrywałabym w tym,że jest on dość powszechnie stosowany w walce z insektami i najpewniej kleszcze się uodporniły. Mrożna zima jest też tym "przemiłym" zwierzątkom nie straszna,bo one pozbywają się wody przed mrozami i nie ma co w nich zamarznąć.Ja to wczoraj sprawdziłam i pierwsze po zimie kleszcze włożyłam do mikrofali-po 30 sekundach ruszały łapami,czyli były zupełnie suche.... Podobno perliczki chętnie zjadają kleszcze i ograniczają choć trochę ich populację,ale perliczek ci u nas chyba nawet na lekarstwo nie ma.Mozna podobno też rozrzucać pułapki na kleszcze wykonane z tekturowych rurek(jak po papierze toaletowym) napełnionych watą nasyconą jakaś trucizną kleszczową.Z tej waty gryzonie robią podobno gniazda i w ten sposób uśmiercają bytujące na nich kleszcze.Metoda bardzo malownicza,nie wiem czy skuteczna ale wziąwszy pod uwagę liczebność populacji kleszczy możliwa do zastosowania chyba tylko w Chinach. .Psy zabezpieczyłam fiprexem i fuksem nabytym w lecznicy preventikiem.Cały czas jednak jest niepokój-zadziała jeszcze tym razem,czy nie zadziała,uodporniły sie zarazy,czy jeszcze nie?Ustawiczne macanie psów i strach,żeby nie przeoczyć.I wściekłość,bo czuję że to walka nie równa:angryy:
  17. Przykro mi bardzo z powodu Tokajka:-( Mam jednak poważne watpliwości co do diagnozy.Czy określono poziom fipronilu we krwi skoro w jakiś sposób(dla mnie niestety nie jasny) tam sie dostał?Fenylopirazolony a to do tej grupy związków należy fipronil są szkodliwe dla bezkręgowców ponieważ działają bardzo specyficznie blokując kanał chlorowy we włóknach nerwowych co w efekcie sprowadza śmierć .Toksyczny jest dla psa wtedy gdy dostanie się do układu pokarmowego.Hemoliza erytrocytów występuje przy babeszjozie,ukąszeniu żmiji,niektórych lekach i truciznach.Nie ma nigdzie informacji,że występuje po fenylopirazolonach.Drgawki tak,ale hemoliza nie.Bywa tak,ze pies nie jest ukąszony przez postać dorosłą kleszcza a przez nimfę,która jest wielkości łebka od szpilki i choć bardzo trudno ją znależć to babeszję roznosi tak samo jak imago(postać dojrzała).Objawy bardzo mocno wskazują u Tokajka na babeszję. Wracając do fiprexu- jest on około 7%roztworem fipronilu ponieważ zawiera 7,5g substancji czynnej do której dodano do 100ml podłoża.Fipronil -produkt techniczny ma stężenie 96,5% i jako taki jest silnie toksyczny.Może preparat zaaplikowany pieskowi miał za wysokie stężenie.A może wcale nie był fipronilem skoro nie było podanego składu.Skład na wszystkich preparatach musi być podany w przeciwnym razie nie mogą być dopuszczone do obrotu. Od prawie 6 lat stosuję u wszystkich moich psiaków fiprex na zmianę z innymi preparatami(advantix,duovin) a do tego dodaję preventic i jakoś szczęśliwie unikamy infekcji.Martwi mnie ten brak preventica,bo kiltix niestety nam się nie sprawdził-pod obróżką były napite kleszczory i była niestety babeszjoza:-( Poza tym w okresie kleszczowym kiedy stosuję psom preparaty ochronne zawsze profilaktycznie podaję im Essentiale,bo choć preparaty te nie powodują zatrucia i teoretycznie nie wchłaniają się przez skórę,ale to jest tylko teoria.Jakieś nawet bardzo minimalne ilości mogą ulec absorbcji i przez kilka miesięcy stosowania wątroba musi to wszystko dezaktywować - warto więc ją trochę wesprzeć w regeneracji.
  18. Z wczorajszego południowego spaceru zdjęłam z dwóch psiurów w sumie 10 kleszczy:angryy:.Na szczęście psy są już od czterech tygodni zabezpieczane, ale oprócz tego zczesuję je jasnym gęstym grzebykiem no i wyczesałam równo 10 sztuk:angryy:.Dziś kolejna aplikacja fiprexu.Radość z nadejścia wiosny mocno zbladła.....
  19. [quote name='ewatonieja']jaki sposobem można zatruć życie oprawcy, który ma ciche przyzwolenie ze strony gminy albo inspektora wet kiedy policja rozkłada bezradnie ręce? kiedy sąsiedzi siedzą cicho w obawie przed zemstą ? znowu wypłynęła w woj, łódzkim taka sytuacja że policjant/dzielnicowy z małej miejscowosci głodzi kolejnego psa... i jak to ruszyć? zapytałam ostatnio pewną Panią czy psy mają się gdzie schronić w razie zimna ,jej psy non stop siedza na dworze, budy nie widać a jednemu udaje sie czesto wydostać na zewnątrz posesji, była oburzona że się wtrącam i chciałą żebym się wylegitymowała jesli jestem z ogranizacji, bo tylko ludzie z organizacji mogą jej ewentualnie zadawać pytania była niemiła bardzo[/QUOTE] Na policjanta składasz zawiadomienie do jego przełożonego-komendanta jednostki w której delikwent pracuje) z powiadomieniem(koniecznie!) komendanta powiatowego i komendanta wojewódzkiego.Strukturę znajdziesz w necie na stronie policji.Do tego informujesz media lokalne i jakieś centralne o czym również wspominasz w w/w zawiadomieniu.Dowody w postaci foto,filmów konieczne.W celu ustalenia strategii i zasięgniecia porad skontaktuj się z kimś kto ma w tej mierze ogromna wiedzę i doświadczenie(np.Emir,Kahoona).
  20. Przelałam 30 zł(dzięki za dane do przelewu) i jest to moja stała deklaracja.
  21. Miałam podobny problem z przygarniętym z ulicy DON-kiem,którego ludzie karmili kośćmi.Z bólu psina miała wygięty w pałąk kręgosłup.Dawałam do picia rzadki kleik z siemienia(bez nasionek),a ponieważ niekoniecznie było to smaczne więc wlewałam to do pychola specjalną strzykawą do karmienia.Goiło się bardzo szybko.
  22. Podałam do wpłaty na owczarku(pw) konto Lulki.
×
×
  • Create New...