Jump to content
Dogomania

Luna007

Members
  • Posts

    903
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Luna007

  1. a może już ktoś jest w tamtych okolicach i mógłby sprawdzić rynek w Jadowie?
  2. no tak ten cholerny czas.....najgorsze, że to wakacje i wyjazdy i...........................................
  3. ale można je jeszcze uratować chyba...............ktoś z Miau jest z Wałbrzycha? ja teraz mogłabym ew. jednego zabrać tyle, że ja z Wawki
  4. to może jednak się z Babcią uda....żeby do twojego powrotu poczekała - może naprawdę jacyś ludzie je adoptują szybko.....
  5. a może by Ci się udało Babcie uprosić o jeszcze tydzień - wtedy Ci ludzie co tam dotrą w weekend przeczytają ogłoszenia i może się zgłoszą....bo tak to nie sądzę, żeby oni specjalnie dla tych kotków coś zdezynfekowali.........
  6. no to 3mam kciuki, zeby ktoś je szybko przygarnoł, pomino dzikości............to kichanie to nie jest dobry znak.....mam kota z kocim katarem juz od lat taki jest chorutki i na 12 godzin przynioslam do domu małą koteczkę - niestety się zaraziła i było z nią bbbb źle - leczona prze miesiąc jeszcze nie doszła do siebie - to jest okropne cholerstwo ten koci katar - ale oby go tam nie było i żeby maluchy szybko znalazły domy........................a może jednak, ktoś wczesniej by je przygarnoł.............a może powinnaś tam w schronie ogłoszenia porozwieszać, jak tam taki deficyt kotków...................to przyszli by do Babci..
  7. no nadzieja umiera ostatnia.................
  8. hm......pewnie nie mają.............................. tam zatrzesienie potrzebujących kotów.............
  9. to popatrz na te kotki koniecznie schronowe, czy nie są zakatarzone, czy nie kaszlą, czy oczy bardzo mają zropiałe.........a co do dzikości to jest to problem jednak - a w schronie może się tak skończyć jak u twojej babci, że kogoś podrapie i nikt ich nie będzie chciał.............a kotki są w Wałbrzychu?
  10. nikt dt nie zaoferował..........cholera paluch to dla niej śmierć........
  11. wiem, ze najlepiej mówić nie oddawaj, ale martw się sama........ - ja do szczepień się dorzucę - tylko od momentu zaszczepienia do uzyskania odporności też mija jakiś czas.......w schronie to nie dość, że choroby, to jeszcze nikt ich oswajać nie bedzie.................a może jednak lepiej będzie je wypuścić, jesli z oswajaniem nic nie wyjdzie...może jakaś stadnina..........czasem dziewczyny z miau wypuszczają dzikusy.....bo czasem jednak wcale nie da się kotów oswoić............i wtedy wolność to najlepsze wyjście....może jakieś działki...........sama nie wiem...
  12. to po takich przejściach trudno jej się dziwić, że jest załamana............................
  13. matkooo tylko nie schron dla malutkich kotów to naprawdę jak wyrok śmierci - tam koci katar je zabija w sposób straszny i jeszcze tyle cierpienia przed śmiercią się nacierpią...
  14. a może ktoś tam na weekend się wybiera.......
  15. no właśnie póki co oprócz ogłoszeń można by pozbierać kaskę na karmę - wtedy może było by lżej Karolinie, bo rozumiem, że chodzi głównie o sprawy finansowe, z tą pilnością................
  16. nikogo nie ma w tamtych okolicach.....................
  17. do tego jeszcze ta burza, Malvaaaa dzięki za odzew w ogóle :) ja też cholera nie mogę tam podjechać teraz................. właśnie jakoś nikt oprócz Ciebie jakoś się nie odezwał - nie wiem do kogo by tu napisać, kto jest z tamtych okolic...
×
×
  • Create New...