Nie ma co go zmuszać, najwidoczniej chłopak potrzebuje obecnie troszkę więcej spokoju. Wypocznie, przyzwyczai się do zimowej aury to sam będzie chciał wychodzić. Mój dziadek też miał okresy, że siłą z domu go nie szło ruszyć, a innym razem znów do domu by nie wracał. Tak to już bywa :)