-
Posts
251 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Monika:)
-
Historia "NERO" ma wreszcie swój HAPPY END !!! :-))))
Monika:) replied to Marka's topic in Już w nowym domu
no wlasnie na nieszczescie jestem z trojmiasta i to jeszcze z takiej wioski ze szok :) ale dziekuje -
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
Monika:) replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Konisia : nie wiem czy probowalas mu kupic takiego balwanka gumowego z dziura w srodku do ktorego mozesz wlozyc troche miesa mielonego czy jakiejs mokrej karmy dla psow i jak bedziesz wychodzic z domu to mu to daj. bardzo ciezko psu wyciagnac z tego jedzenie wiec powinno mu to zajac troche czasu. Nie wiem jak Ty ale ja mysle ze warto sprobowac :) -
Historia "NERO" ma wreszcie swój HAPPY END !!! :-))))
Monika:) replied to Marka's topic in Już w nowym domu
mniejmy nadzieje ze ktos go zauwazy :) -
Historia "NERO" ma wreszcie swój HAPPY END !!! :-))))
Monika:) replied to Marka's topic in Już w nowym domu
dzieki Marka dostalam plakat teraz zaczne poszukiwania ludzi ze sprawnymi drukarkami ;) wstawilam Nera do ogloszen trojmiejskich : [URL="http://www.trojmiasto.pl/ogloszenia/kategoria.phtml?id_kat_pod=605"]http://www.trojmiasto.pl/ogloszenia/kategoria.phtml?id_kat_pod=605[/URL] [URL="http://www.trojmiasto.pl/ogloszenia/kategoria.phtml?id_kat_pod=608"]http://www.trojmiasto.pl/ogloszenia/kategoria.phtml?id_kat_pod=608[/URL] -
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
Monika:) replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Myslalam w nocy jak moznaby zapobiedz temu rozrabianiu i Bodziulka wlasnie mialam pisac o tych zabawkach do ktorych wklada sie miesko i o pileczkach z ktorych wypadaja smakolyki wydaje mi sie ze to by pomoglo bo o ile dobrze pamietam to on szuka jedzenia i przez to balagani Bodziulka : Pies gdy byl przywiazany nie byl sam w domu, jak juz pisalam wczesniej moi rodzice wychdzili zdomu bardzo wczesnie gdy ja jeszcze spalam i przywiazywali go zeby pies szalejac nie obudzil mnie do momentu przyjscia mojej opiekunki, a jesli chodzi o nauczenie psa czegos to mylicie sie zostala ona przywiazana 5 razy i gdy zostawili ja nastepnym razem to spala na poslaniu do momentu jak ja nie wstalam (zrozumiala ze jezeli bedzie grzecznie lezala to dostanie smakolyka gdy ja wstane ) La_pegaza to co ja napisalam nie ma nic wspolnego z pozostawieniem psa na klatyce schodowej !!!! juz nie przesadzajcie naprawde!!!! moi rodzice nie mieli pieniedzy na kupowanie coraz to nowycfh sprzetow domowych ktore ona niszczyla. A co do tego ze moglo jej sie cos stac to nie prawda ona byla w podobnej sytuacji co pies przywiazany na lancuchu do budy, tyle tylko ze w jej przypadku trwalo to 5 dni a inne psy zyja na lanuchach cale zycie ( nie pochwalam tego, zeby mi ktos nie zaczol pisac jakichs farmazonow o budach ) -
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
Monika:) replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jak bylam mala mielismy dobermanke ktora strasznie broila jak nie bylo rodzicow w domu ( najczesciej zrywala zaslony i firanki, przewracala wszystkie kwiaty i rozsypywala proszek do prania). Gdy rodzice mieli juz tego dosc i zadne metody nie pomagaly to rodzice wychodzac z domu podczas gdy ja jeszcze spalam przywiazywali ja na smyczy do rury ktora byla polozona obok jej poslania, niesadze zeby byl to dobry sposob ale wazne ze poskutkowal :) -
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
Monika:) replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hej , czy wiadomo juz cos konkretnego??? na co choruje oskarek?? -
Historia "NERO" ma wreszcie swój HAPPY END !!! :-))))
Monika:) replied to Marka's topic in Już w nowym domu
o jeny jak mi zal tego pieska :( jakby to nie byl samiec to wzielabym go do siebie na czas znalezienia domu, przynajmniej nauczylby sie zycia w domu i pocwiczyl by posluszenstwo z moja sunia ktora terazma cieczke wiec przygarnianie pieskow odpada :( jesli nie macie nic przeciwko to moge wzucic Nera na trojmiejskie ogloszenia?? tylko jakis tekst by sie przydal. -
owczarek podhalański uratowany przez Kasie -MA DOM u Biserki
Monika:) replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
a mozna wiedziec czy macie i jakiej rasy pieski o mniejszych rozmiarach?? -
owczarek podhalański uratowany przez Kasie -MA DOM u Biserki
Monika:) replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
jak dla mnie to nie ma zadnego znaczenia czy sie pomaga biednemu kundelkowi czy rasowemu psuskoro i jeden i drugi potrzebuje pomocy -
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
Monika:) replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a co z pania ktora chciala zaadoptowac oskarka??? wycofala sie czy moze jeszcze zmieni zdanie?? -
owczarek podhalański uratowany przez Kasie -MA DOM u Biserki
Monika:) replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
FikuMiku jesli to o ta osobe chodzilo to bardzo dobrze napisalas nie chce tu nikogo obrazac ale denerwuja mnie tacy ludzie po co sie zglaszaja do Fundacji skoro czekaja tyko na psy rasowe?? -
owczarek podhalański uratowany przez Kasie -MA DOM u Biserki
Monika:) replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
ciesze sie ze juz mu troszke lepiej :) i mam nadzieje ze bedzie jeszcze lepiej. tylko zastanawiam sie jak tak mozna pieska zaglodzic?? :| -
wystraszony Oscarek po prawie 8 latach w schronisku ma dom!!! :)
Monika:) replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Do domciu malutki do domciu :) -
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
Monika:) replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
szlochanie ze szczescia tez juz rozpoczelam jak ogladalam fotki Oskarka :) i mam nadzieje ze dalej bedziemy plakac tylko i wylacznie ze szczescia :) -
Dolarek - JUŻ W NOWYM DOMKU W NIEMCZECH :)
Monika:) replied to Patikujek's topic in Już w nowym domu
napisze ogloszenie w trojmiejskich ogloszeniach o Dolarku moze ktos z pomorza chcialby go przygarnac :) trzymajcie kciuki ;) -
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
Monika:) replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wlasnie przeczytalam tem post i prawde mowiac w pewnym momecie sie poplakalam bo myslalam ze Oskarek nie wyjdzie z tego ale naszczescie juz jest wszystko dobrze :) Jestem od niedawna na tym forum i nie moge wyjsc z podziwu ile wy robicie dla tych pieskow. -
ja niestety nie wiem ;/
-
kazda grupa psow ratiownikow ma inne badz troszke rozniace sie od siebie kamizelki :)
-
do nauki tropienia najlepiej jak pies jest w przedziale wiekowym od 6miesiecy do 2 lat, ale im wczesniej zaczniesz tym lepiej, cena to w zaleznosci od organizacji i tresera ktory uczy psy ( u nas 30 zl za miesiac w tym 20 za tresera ). ja gdy zaczynalam uczyc mojego psa ukladalam na trawie krotki prosty slad np. ciagnelam zabwake po ziemi nastepnie przyprowadzalam psa i mowilam szukaj, pokazywalam miejsce w ktorym rozpoczynalam slad i powtarzalam komende, za pierwszym razem musialam jej pokazac prawie caly slad ale za 3 razem sama doszla :) nastepnie wydluzalam robilam coraz bardziej skomplikowane slady. Jak juz twoj piesek zalapie o co chodzi to wystarczy ze idac np. po podworku polozysz mu slad , on go prawie identycznie odtworzy. zycze powodznia jest jeszcze pare innych sposobow na uczenie psa chodzenia po sladzie. Ja musialam uczyc mojego psa sama wiec wymyslilam swoj sposob :) i poskutkowalo wiec mam nadzieje ze tobie tez sie uda . powodzenia
-
a mozesz mi powieziec gdzie mieszkasz ?? to moze pomoge ci poszukac ludzi ktorzy sie tym zajmuja. a jak juz masz jakies namiary to poprostu zadzwon i zapytaj co i jak :)
-
wystraszony Oscarek po prawie 8 latach w schronisku ma dom!!! :)
Monika:) replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
czy sprawa oskarka jest jeszcze aktualna czy znalazl juz domek?? -
i jesli az taka duza roznica jest to w czym?? w sposobie prowadzenia zajec, czy w czym?
-
jesli chodzi o pokazy to w trojmiescie istnieje jeszcze jedna grupa prowadzaca takie szkolenia jest to POPR [URL="http://www.popr.csc.pl/index.html"]http://www.popr.csc.pl/index.html[/URL]
-
witam wszystkich :) zarejestrowalam sie tu jakis czas temu ale nie mialam okaji poczytac ani napisac. dlatego pisze dopiero dzisiaj Madalenka przeczytalam twoj posty ( perzyznaje ze nie caly ) i widze ze zalezy ci na wyszkoleniu twojego psa wiec moze pomyslalabys o jakis grupach ratowniczych? nie wiem, w jakim wieku jest twoj piesek? Bo jesli chodzi o szkolenie psow do pracy to sa pewne kryteria wiekowe i nie tylko( usposobienie, reakcja na ludzi ,halas, aport itp) ale szkolenie nalezy rozpoczac jak najwczesniejponiewaz psy te sa uczone roznych zachowan i im pies jest starszy tym ciezej jest go odzwyczaic od niepozadaznych reakcji :). Ja gdy znalazlam moja sunie (Here) bylam jeszcze niepelnoletnia i nie moglam do zadnej z takich grup nalezec i uczylam ja sama i niekture zachowania przeszkadzaja jej w pracy, niestety. ale jest dobrym psem ratowniczym :) pozdrawiam