-
Posts
2194 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dzasta
-
[url]http://img441.imageshack.us/img441/5851/cruftsjuma.jpg[/url] Świetne zdjęcie i wielka pamiątka!
-
Hehe ja też będę miała nianki do maluszków w końcu staffiki to nanny dog a tak na poważnie to mój A na Tacierzyński idzie :D
-
Ale zalotka na tym zdjęciu zupełnie jak Pani :D Szkoda że nie w stroju Adama ja podobnie jak Jola liczyłam na pikantne reklamy hehe :D
-
O to ja czekam na zdjęcia z Crufts'a :) A może i jakiś filmik się gdzieś w sieci znajdzie bo te filmiki super oddają atmosferę tej wystawy aczkolwiek nie ma to jak być osobiście a ja zawsze mówię sobie że za rok na pewno uda mi się dojechać :D
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
dzasta replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Byś jakieś fotki tej najmłodszej zapodała :0 A na rosołek to Ty ją upaś troszkę dziewczyno bo tak to cieniutki rosołek będzie ;) -
O to niech się przygotowuje do matury bo co racja to racja ale czas leci nie ubłaganie :D
-
No szyby wybrudzone to mnie często gęsto do szału doprowadzają bo jak w melinie się czuje ale co zrobić :D
-
Przyszłam się przywitać póki Dogo jako tako chodzi :D
-
Hehehe no ja to czekam De na tą reklamę tylko nie wiem jakiego Twojego M mam się spodziewać bo tak nie wiem czy w takich szelkach sexy flexi jak np Pudzian w reklamach czy już takiego totalnego Macho :D
-
Przez to szwankujące Dogo już się Joasiu pogubiłam czy gratulowałam Litwy ale w każdym bądź razie gratuluję !!!
-
Hehehe widzę że to wysiadywanie na oknie nagminne :) Ale ja to uwielbiam jak widzę z drugiej strony jak mordki czekają wlepione ślipkami w okno na mój powrót :)
-
Daria Daria Daria laseczko Ty moja ...:) Heh chciałam być taka jak Ty DE ale takiej drugiej z powiedzonkami to nie ma ehh
-
No właśnie pełne ręce roboty z takim stadkiem ale damy radę :) Dla mnie nie ważne ile oby zdrowe były i Gabinka szybciutko je na świat powiła i się przy porodzie nie męczyła i nic jej się nie stało !!! A co do Czesiaczka to znowu zaczął chorować teraz leczymy gardło i jego infekcję a później czeka nas konsultacja u Kardiologa :(
-
A nam zostało jakieś dwa tygodnie do porodu a brzucho już gigantyczny :D [IMG]http://i41.tinypic.com/22h7c.jpg[/IMG]
-
Nie wiem co się dzieje z DGM dzisiaj wcale nie mogłam wejść :( O to jedź i szybko wracaj do Synków i zasyp nas fotkami :)
-
[url]http://img691.imageshack.us/img691/3680/p1030376f.jpg[/url] Słodkości i pomyśleć że za jakieś 3 tygodnie ja też będę miała takie fajne maluszki w domku :D
-
O Witajcie dziewczynki ja dzisiaj szybciutko i zmykam dalej się kurować Wstawiam zdjęcia Gabinki :D Nie ukazują tego ale utyła mocno już nie ma opcji skakanie ani leżenie na brzuchu a jeszcze trzy tygodnie przed nami :) [IMG]http://i41.tinypic.com/30axspe.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/22h7c.jpg[/IMG] A tak wygląda robienie jej zdjęć pozowanych :D [IMG]http://i42.tinypic.com/5vdq9e.jpg[/IMG]
-
[COLOR=Red][B]Joasiu bardzo bardzo się cieszę to naprawdę wielki sukces!!![/B][/COLOR] Szkoda że Jacek [ ' ] tego nie doczekał....
-
[quote name='jot11'][I]Cześć Justyna :multi: Jak zdrówko? Mam nadzieję,że już lepiej :lol:[/I][/QUOTE] [B]Witaj Joluś :D No zdrówko dzisiaj z jednej strony lepiej a z drugiej gorzej bo tak przeszło mi troszkę przeziębienie ale wtargnęło osłabienie i nawet z psami nie mogłam pospacerować bo taka słaba jestem a krew z nosa jak woda leci ehhh...ale pierwszą noc przespałam spokojnie bez nerwów wreszcie bo ostatnie tygodnie to był koszmar...[/B] [quote name='niunka04']Cześć wam witamy się po długiej przerwie;)[/QUOTE] [B] Witaj :) Ja mam problem z DGM co i raz nie mogę nie napisać i też jak się gdzieś wpiszę to wielkie święto jest !!![/B] [quote name='Asiaczek']dzasta - jak dzisiaj zdrówko? Mam nadzieję, że się troche wygrzałaś i jest lepiej... Pzdr.[/QUOTE] [B] Asiaczku jak już pisałam powyżej niby lepiej ale osłabienie okrutne mnie dopadło ale chociaż nerwówka się skończyła... Od dzisiaj jestem na zielonej trawce znaczy się w okresie wypowiedzenia w pracy a powód zwolnienia częste choroby a co za tym idzie nie obecności...ale jestem wreszcie wolna i nerwy odeszły mam nadzieję że najcięższe przejścia tego roku są już za mną daleko daleko....[/B] [quote name='karkakarka']Hej :) To pewnie u mojej Cleośki historia Gabi się powtórzy, bo ona jest wygolona na korpusie, a do tego zafarbowana na żółto od jodyny ;)[/QUOTE] [quote name='Viky i Ja']Dzięki Justynka :) Pocieszyłaś mnie troszkę bo Viky też nie wystąpi za szybko na ringu :( Długi płaszczyk to jej się zaczyna mniej więcej w połowie brzucha. Reszta krótka do skóry. A z tymi posiłkami to przeszłaś na gotowane na czas "rekonwalescencji" czy zawsze dostaje mokrą karmę ? I jeszcze jedno piszesz, że nie papilotowałaś Gabinki... Nigdy jej nie papilotowałaś ??? A jak zabezpieczałaś włos ??? Sam olejek wystarczył ? A co z wąsami i brodą ??? Sorki, że tak Cię wypytuję, ale Ty masz już doświadczenie z zapuszczaniem włoska "od zera" i w ogóle znasz się duuużo lepiej na tych psich sprawach niż ja ;) Zdrówka życzę :) Kuruj się szybciutko :)[/QUOTE] [quote name='Viky i Ja']Twoja Cleosia wygolona, moja Viky wyszarpała sobie włosy :( Pech jakiś :([/QUOTE] [B]Dzięki za życzonka zdrówka!!! Nie załamujcie się dziewczyny bo nie ma czym nawet nie wiecie jak szybko odrastają włoski i notabene lepiej je podciąć niż trzymać takie połamane bo zdrowy włos szybciuteńko rośnie. Np teraz Gabi znowu zarosła okrutnie a dopiero co ją obcięłam więc myślę że za rok o tej porze będziemy na całego po ringach biegać :D I to już z włosem do ziemi. Gabi jak się okazało ma super włos i nie była papilotowana tylko oliwiona mocno plus czasem jej wiązaliśmy gumkami włosy w takie jakby warkoczyki ala cuś takiego. Gabi nosiła jedynie taki papier do pa-pilotowania Vetrap na wąsach i brodzie lub zaplatałam jej na wąsach warkoczyki :) Ale ona ma super włos który na pewno jakby był papilotowany byłby jeszcze lepszy. W tej chwili mam papiloty i kubraczek i będziemy papilotować jak się szczyle urodzą bo już tak odrosła. Ja nie papilotowałam bo generalnie Gabi jest rozpieszczona bardzo i boi się okrutnie różnych zabiegów pielęgnacyjnych a ja nie chciałam jej męczyć wolałam żeby gorzej poszło na wystawach niż ją męczyć. Ale z wiekiem jej niechęć do pielęgnacji po mału mija więc jak tak dalej pójdzie wrócimy na ringi tak jak pisałam wyżej. A jeśli chodzi o jedzonko to Gabi dostaje zawsze rano tak jak i moje staffiki mokry posiłek czyli albo puszeczka mięsna np Animonda lub gotowane jedzonko z ryżem lub ewentualnie Gerberki dla dzieci i do takiego mokrego posiłku dodaje suplementy plus oleje lub omegan.[/B] [B]Jakby coś pytajcie ja zawsze chętnie podzielę się tym co wiem a i jeszcze jedno ja eksperymentowałam z kosmetykami i metodą prób i błędów dobrałam najlepsze dla jej włosa.[/B]