Bardzo wszystkim dziękuję za wsparcie!!! Wątek nieaktualny. Hurra! Hurra!
Kochani, sprawa bardzo bardzo pilna. Zbynio (zdjęcia poniżej: trzeci post) to kolejny, bodaj 14, pies, jakiego przygarnęłam w Pułtusku. Dotąd wszystkie udało się ulokować w dobre ręce. Ale teraz sprawa dramatyczna, bo Zbynio, który jest u nas od 6 tyg. został odrobaczony i zaszczepiony, nie dogaduje się zupełnie z moimi dwoma psami (z zazdrości o mnie żrą się straszliwie), a izolowanie ich jest koszmarem. W dodatku za 2 (już tylko dwa) tyg. wyjeżdżam za granicę (muszę!), a moja chora na serce mama nie da sobie rady z trzema psami... Zbynio jest spory, taki labradorowaty, czarny podpalany, pełen energii, wesoły (bo już odzyskał wiarę w ludzi, był zastraszony i biegał z obłędem w oczach, patrzy z nadzieją na każdy zatrzymujący się samochód, wiec pewnie został wyrzucony...), łagodny (garnie się do ludzi, też dzieci) i grzeczny. Nadaje się i do budy, i na kanapę. Bardzo czysty i porządny. Uroczy pies, tyle że tu pod żadnym pozorem nie może zostać.. Błagam o pomoc, nie chcę oddawać go do schroniska!
Franciszka.
Jakby co zorganizuję transport, nawet dalszy... mój tel. 506 625 163