-
Posts
3809 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by patch75
-
Burrito-zrezygnowany pies w schronisku w Olsztynie MA DOM!
patch75 replied to patch75's topic in Już w nowym domu
patrzac na niego latem myslalam sobie-to jest cwany, odwazny i dominujacy pies, wiec bedzie odganial inne od siatki jak beda przychodzic ludzie i automatycznie bedzie na pierwszym planie; ludzie szybciej go zauwaza anizeli inne psiaki z jego klatki i szybko znajdzie dom... domu nie ma, a to on teraz jest malo zauwazalny, chowa sie w tej dziurze, jakby go nie bylo:-( -
Burrito-zrezygnowany pies w schronisku w Olsztynie MA DOM!
patch75 replied to patch75's topic in Już w nowym domu
dziekuje za zdjecia:loveu::loveu::loveu::loveu: jak patrze na to z lata, to dochodze do wniosku, ze zmienil sie tez wyraz jego pyska, tu wyglada na mlodego psa, a teraz na starszego; to wszystko przez stresy, pogryzienia, itp. -
Kochany Fidelek ma CIEPLY I KOCHAJACY DOMEK.
patch75 replied to DarkAngels's topic in Już w nowym domu
Lekus jest delikatnym i troche bojazliwym pieskiem, boi sie podchodzic do siatki-raz bylam swiadkiem, jak zostal pogryziony przez innego psa i od tamtej pory nie chce ryzykowac; woli trzymac sie z daleka -
Hmmm, historia jego jest troche skomplikowana; nigdy nie sadzilam,ze bede szukac mu domu... Bylo to wiosna tamtego roku-zdecydowalam sie wyprowadzic psy z jednej klatki, ktora miesci sie niedaleko biura. Jednym z tych psow okazal sie maly, czarny piesek ze slicznymi, wiekszymi opadnietymi uszkami,ktore musze przyznac, naleza do jego szczegolnych cech i sprawily, ze zrobilo mi sie tak jakos cieplej na sercu..,Jednak, z moich obserwacji szybko wywnioskowalam,ze jest to dominujacy pies, ktorego obawialy sie inne psy z tej samej klatki. Wydawal mi sie agresywny i szczerze mowiac, niechetnie go zabralam na spacer. Zrobil na mnie niezbyt dobre wrazenie.Wkrotce wyjechalam za granice i zapomnialam o nim... Minelo duzo czasu az pewnego dnia jesienia chodzac po schronisku przystanelam obok klatki, w ktorej jeden pies najwyrazniej padal ofiara innych psow. Spojrzalam i... wlasnym oczom nie wierzylam-byl to ten sam pies,ktory niegdys dominowal nad innymi i ktory teraz byl sponiewierany przez inne. Przy kazdej probie podejscia do siatki, aby sie ze mna przywitac, byl gryziony. Nastepnego dnia poszlam tam znowu aby sprawdzic czy wszysko jest w porzadku i zastalam go pogryzionego z zakrwawionym i naderwanym uchem. Natychmiast powiadomilam o tym i schronisko i umieszczono go w innym miejscu. Teraz ma spokoj, ale za kazdym razem jak go widze,lezy schowany w dziurze pod ziemia i z niej nie wychodzi:-( Postanowilam go wyprowadzic na spacer, ale niestety przy probie wyciagniecia go z klatki uciekl mi jeden z pieskow z tej klatki. Zanim zlapalam tamtego uciekiniera, nie mialam juz czasu aby z nim wyjsc. Naprawde zal mi bylo zostawic go tam, zaraz po tym jak zauwazylam, jak bardzo sie ucieszyl, ze wreszcie ktos sie nim zainteresowal. Zrezygnowany, schowal sie znowu w swojej dziurze... charakterystyczne szczekanie,ktore slyszalam wiosna tamtego roku,kiedy go poznalam na spacerze. Ale tym razem wiedzialam, ze nie jest to szczekanie wynikajace z agresji, ale z wieeelkiej radosci! Po powrocie, posiedzialam z nim i jego kumplami w klatce, a on wskakiwal mi naplecy i lizal mnie po wlosach i twarzy:loveu: Wtedy, postanowilam znalezc mu dom... 'On' nazywa sie teraz Burrito. Burrito, poniewaz kiedys przejawial cechy 'macho'. W jezyku angielskim jest takie powiedzenie, ze jesli ktos 'ma w sobie meksykanina', to znaczy, ze jest zaborczy i macho. Sprawmy, aby te cechy wrocily Nigdy nie widzialam psa, ktory tak bardzo zmienil sie i z dominujacego przerodzil sie w bojazliwego i zrezygnowanego Pozwolmy Burrito znalezc dom, nie pozwolmy, aby odszedl zrezygnowany lezac w swojej kryjowce.
-
Supergoga, podaj telefon: 606 825 497;) e-mail: [email]patch75@wp.pl[/email] jutro postaram sie zadzwonic do schroniska, zeby sprobowac dowiedziec sie czegos wiecej na jej temat-miedzy innymi, aby uslyszec, czegos na temat jej podejscia do innych suczek, jakos tak sie zlozylo, ze siedzi w klatce z samcamii na spacery tez ja zabieram z chlopakami powinna byc wysterylizowana, (w Olsztynie w schronisku psy sa sterylizowane) ale tez dla pewnosci jutro to zweryfikuje malagos-mnie tez zal starych, jak bede adoptowac jakies zwierze ze schroniska znowu, to bedzie to stary pies, jednego w domu swiezo zaadoptowanego (15-letniego) juz mam z naszego schronu powiem tak-sercem jestem z Babcia, ale stan Loverboya zadecydowal, ze wybralam wlasnie jego, bo dwojga wziasc nie moglam aczkolwiek, z nia nie jest z dnia na dzien dobrze:-(
-
Młodziutka sunia pola MA DOM U PANA MACKA DZIEKI LALUNIE!!
patch75 replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
[quote name='LALUNA']Myślał że nie wróci:evil_lol: PAtch czy dasz sobie radę z zapaszkiem, przez 3 godziny? Bo jeszcze mi zaziebia Polę kapielą w warunkach schroniskowych, więc tylko by kołtuniki przerzedzić, a reszta juz my się we Wrocławiu zajmiemy. Chyba że Czarna Anda nie wytrzyma i wezmie mała w obroty. Własciwie to Anda tez szkoli, to dam jej liste zyczeń i po kilku dniach to ja odbiore na gotowe :eviltong: :lol:[/quote] z zapachem dam rade:diabloti: ale ona chyba tak mocno nie waniajet?? nic nie czulam ostatnio na spacerze, oby tylko mocno nie waniajet:diabloti: najwyzej by rzeczywiscie przedzial opustoszal, ale mi w to graj:evil_lol: -
Sexyboy jest na [url]www.bono.pl[/url] mam propozycje, niech kazdy z nas umiesci go na jakims ogloszeniu
-
Supergoga-:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: dziekujemy:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Babcia jest lagodna w stosunku do inych psow-nigdy nie zauwazylam zadnej agresji, nawet gdy w poblizu bylo jedzenie, a karmilam ja i LOverboya razem i zadnej scysji pomiedzy nimi nie bylo w klatce tez nie wykazuje agresji do innych psow, a co do dzieci-hmmm, tego nie jestem w stanie powiedziec, jakt to sprawdzic jak ona w schronie?tam zadnych dzieci niet, macie jakies pomysly?:-( w stosunku do ludzi zachowuje sie tez spokojnie, nawet jak kilkakrotnie probowalam ja wyciagnac zklatki na poczatku, ani nie warknela, ani nic, to samo, jak ja na rekach z klatki wyciagalam, recze za nia byla na poczatku nieufna, ale juz za pierwszym razem sie zmienila-wystarczy tylko jeden dobry gest w jej kierunku, a pies jest bardzo towarzyski i komunikatywny jeszcze dla pewnosci bede ja testowac pod katem innych suczek bez roznicy gdzie mailaby byc dom-przyznam szczerze, ze cholernie bym tesknila, ale dla niej liczy sie aby odeszla wsrod kocajacych ja ludzi, oby tylko byl to dom dobry
-
Młodziutka sunia pola MA DOM U PANA MACKA DZIEKI LALUNIE!!
patch75 replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
ten, co ja wpakowal do tego pociagu, to pewniei tylko swirowal, ze z innej:lol: pewnie tak specjalnie-buzki i pa pa na dowidzenia, a ona niech cholera jedzie pzred siebie:lol: -
Młodziutka sunia pola MA DOM U PANA MACKA DZIEKI LALUNIE!!
patch75 replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
:lol::lol::lol::lol::lol: no tak, wszelakie niebezpieczenstwa z tym zwiazane musze byc omowione;) a jak:lol::lol::lol: -
Młodziutka sunia pola MA DOM U PANA MACKA DZIEKI LALUNIE!!
patch75 replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: a ja znam inna historie zmoja kolezanka-panikara, ktora bez kasy i telefonu sama jak palec wyladowala na zadoopiu o 2 wnocy w zimie i 4 godz. czekala az mama i brat po nia przyjada,a co najciekwasze jej chlopak ja wpakowal do tego pociagu, nie tego, co tzreba, rzecz jasna:lol: pzrepraszamy za offy;) -
Młodziutka sunia pola MA DOM U PANA MACKA DZIEKI LALUNIE!!
patch75 replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
:lol::lol::lol: super, ale mnie to sie tez zdarzylo jadac na uczelnie do Torunia:lol::lol::lol:, niech zyje PKP!!:multi::multi::multi: dobrze, czekam na jej telefon