Aga co do weta to jest pewny...robil ostatnio operacje mojej Herze a gwarantuje Ci ze moj tata do byle kogo by jej nie dal:evil_lol:
co do rat to ja mysle ze mozna by bylo z nim pogadac...mamy z nim dobre kontakty,moze akurat:)trzeba sie spieszyc bo przyjdzie cieczka i bedzie krucho....aha a wlasnie jak Sonia zostaje na polku to nie ucieknie??czy ma ograniczone pole ucieczki?:evil_lol: powodzenia na szczepieniu:)