a co sie bedzie..najpierw mecza,maltretuja a potem nagradzac chca...hahaha...ale ona chociaz idzie,powoli ale idzie..moj biegnie..w przeciwnym kierunku i za nic nie chce wejsc nawet do poczekalni..a jak sie staram go namowic to piszczy jakby go obdzierali ze skory..a ludzie patrza co sadystka z psem robi:diabloti:
hahah Sonik to ma poczucie humoru:evil_lol: ale ja wiem po co ona to robi...to jest pies "obronny" i zastawia pulapki na nieproszonych gosci...byle ktos z rdziny nie wpadl z niespodzianka z nienacka:)
Sonia to chyba juz Pancie uwielbia najbardziej bo nawet jesc woli to co Ty:)kochana psinka...zycze powodzenia u weta.ja dzis ide z Kuratorem na kontrole a ostatnio malo nie umarlam zanim go wtargalam panikarza do gabinetu..dzis chyba bede wnosic go...ale 30 kg:cool1:
tak,ja tez sledze watek dobkow i przypominalam o tym...cisza tzn chodzi mi o to, ze nie mamy decyzji Pana kierownika co do zgody lub nie zbadania dobka na zewnatrz,,,
aha no rozumiem...tzn chodzi mi o to by te rzeczy naprawde trafily do psiakow..w sumie gdzie indziej moga...ale chodzi mi o to ze do tych najbiedniejszych a nie np do kitkow ktore chyba sa w budynku...
dziewczyny ja bede miala sporo ocieplen...koldre,poduszke ,poszwy...wszytsko dam schronisku ale taka prosba..czy da sie tak by ktoras z was powsadzala to bidom by wiadomo bylo ze trafily do zmarznietych bid??czy trzeba dac pracownikom a oni porozdzielaja??
sa jeszcze w Krakowie dwa dobki
jeden z chorym odbytem
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2545271#post2545271[/URL]
i druga ,ktora wlasnie wrocila znowu do schronu
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2559463#post2559463[/URL]