karusiap
Members-
Posts
13622 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by karusiap
-
FREJKA dziekuje:loveu::loveu: Aga widzialm,pewnie ze tak i bardzo jestem Ci wdzieczna.Chyba nie zareagowalam,bo wiedzialam,ze na Ciebie moge liczyc;)Jak tylko beda pieniazki to na DT to Frygunia moze jechac...wlasciwie na 14 dni,to 140 zl to ja mysle,ze mozemy sie zbierac....sie cos wymysli... a Majka jeszcze mi pisala,ze Leda dzis przeszla spory kawalek:loveu:wczoraj ja nioslysmy. Kawal dobrej roboty Majka:multi::multi:
-
[COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]a oto co o Leduni pisze Majka:) wychodzimy z ledą na parking i trawniki przed blok. Za blokiem są ogródki działkowe. [/FONT][/COLOR][COLOR=#717171][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Leda wychodzi z bloku i idzie kawalek przed siebe, a potem na widok przestrzeniu paralizuje ją, wlepia oczy w ulicę i tak siedzi skulona. [/FONT][/COLOR][COLOR=#717171][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Jak się ją podnosi to zaczyna panikować i wbijać się w krzaki, jak się ją delikatnie pociągnie to tymbardziej się zacina. Stoję z nią w jednym miejscu, a potem odsuwam się na dystans i wołam ją do siebie, ale też to nie przynosi efektu. [/FONT][/COLOR][COLOR=#717171][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]W rezultacie trzeba ją odkleić od ziemi i przenieś w inne miejsce gdzie nie widac ulicy. Tam też próbuje się schować, ale po krótkim czasie oswaja się z otoczeniem i sama rusza. [/FONT][/COLOR][COLOR=#717171][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Jak już poczuje się pewna to całkiem nawet idzie, dzisiaj przeszła sama długi odcinek ogródków działkowych ( próbowała się schować w krzaczory ale jej nie pozwoliłam bo szłam środkiem ścieżki) [/FONT][/COLOR][COLOR=#717171][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Na działce wyluzowała się całkiem po chwilce siedzenia pod sosną. [/FONT][/COLOR][COLOR=#717171][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Na widok ludzi zaczyna się rzucać po krzakach i panikować, ale jak są daleko jak podejdą bliżej to nieco sztywnieje ale do niektórych podchodzi od tyłu i próbuje wąchac. [/FONT][/COLOR][COLOR=#717171][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Głaskało ją już sporo osób ( namawiam do tego sąsiadki z pieskami na spacerze) i jest coraz lepiej, sztywnieje, ale potem nawet wyluzowywuje. [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Próbowały się z nią zaprzyjaźniać dwa młode średniej wielkości pieski, ale Leda pozostaje sztywniuteńka wbita w ziemię. Nie interesuje się psem zupełnie, daje się obwąchiwać bez protestu, ale sama nie obwąchuje, a nawet odwraca od psów głowę. Jedną sunię widziała dziś już chyba z 5 raz i nadal tak samo na nią reaguje mimo że sunia długo wkoło niej chodzi przymilając się do niej w bardzo delikatny sposób. Spacerki poznowieczorne ok polnocy i ranne 4-5 rano wychodza najlepiej. Nastepnym razem beda smaczki na spacerku:) [/FONT][/COLOR]
-
Bardzo prosze o rade. Ledunia u Majki co raz bardziej sie otwiera, w domu juz pomalu spaceruje, w kazdym razie rusza z miejsca.Ale pole to dla niej jeden wielki strach. Wbija sie w ziemie, sztywnieje....jak mamy postepowac z takim lekiem na wszytsko. O dziwo zrobila siku i kupe:) ale jest strasznie przerazona....
-
[quote name='DoPi']Jesli trzeba to mój syn zawiezie , przewiezie i odwiezie sunie - tylko niech ktos z nim pojedzie. Agamika go poznała i Karusia też tylko pewnie nie pamieta.:lol:[/QUOTE] A tam nie pamieta:cool3: AMIGA juz mi zdradzila taka mozliwosc i pisalam do agamiki,ze sama najchetniej bym pojechala:oops::lol:Nawet mialysmy plan,ze jakby nikt nie dal rady Łukaszowi pomoc w zaladunku to napisze sie, mlody,przystojny, lubiacy psy i zaraz gromadka bedzie:loveu: Bardzo dziekuje!!! Jak uda sie cos ustalic bede dzwonic z prosba o pomoc:) edit: aaa teraz doczytalam,ze zawiezie i odwiezie. Cudownie! Dogadamy ten DT, zbierzemy pieniazki i Frygunie mozna ciachac:)
-
[quote name='Patia']Karusiu , gdyby było więcej chętnych na kotki to u doktor Agnieszki z Arwetu jest na tymczasie od wczoraj dwumiesięczna koteczka , cała czarna , jak Twoje , przyniesiono ją do uśpienia . Jest zdrowa .[/QUOTE] Bede pamietac...tylko na razie cisza:( a czasu co raz mniej..
-
Czy ktos moze zorganizowac jakies bazarki? Ja jeden zrobilam,ale musimy oplacic nasze hotelowe 6 psow, w tym Kastorka z Gdowa. Majeczka nasza kochana nie bierze nic za opieke nad Leda,ale mamy szanse na platny DT dla Frygi. Mozna by bylo ja zawiecs juz na dniach. Ja wyjezdzam jutro na 4 dni na szkolenie wiec gdyby byla jakas sprawa w zwiazku z dobeczkami to PW moge nie miec jak odczytac;)
-
a tu wiecej zdjec skarbeczka...mordki do zacalowania Ledusi.U Majki juz pomalu sie otwiera, chodzi za Nia a jak Majka sie obraca to zwiewa:) Na polu bardzo sie boi:(sztywna jest calkiem: [url]http://picasaweb.google.com/MajeczQa/LEDAMixDobermanDOADOPCJI#[/url] Polecam zdjecie prywatnej kuchenki Ledy. Ja dzis oszalalam, mala ma chyba sto misek z roznym jedzeniem, wode, oraz rozlozone przeroznego rodzaju smaczki,kosteczki:)cudo:)
-
[quote name='Patia']Karusia , tu Allegro kotasków , pogrubione i wyróżnione , na 14 dni :[URL="http://allegro.pl/show_item.php?item=1118669290"][B][COLOR=#0d58ac]http://allegro.pl/show_item.php?item=1118669290[/COLOR][/B][/URL] Trzymam kciuki ![/QUOTE] Patia-dziekuje:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
-
Romeo po 10 latach w schronisku MA WSPANIAŁY DOM.
karusiap replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pianka']Jesli to ci da lepsze widzenie na wielkość to waży ok 12-15 kg. Ale ja mam jak cos problemy z określaniem czegoś na oko:eviltong:[/QUOTE] to tak jak ja;) ale juz cos mniej wiecej swita:) -
Mamy potencjalny platny DT. Jesli beda pieniazki mozna by bylo ciachnac Fryge i dac tam na ok 10 dni.Ona i tak musi wrocic do Pani. Mamy ewentualnie transport np do weta jesli ktos by pomogl zaladowac sunie. Tylko trzeba kogos kto by odwiozl ja od weta do DT....i koordynatora akcji,bo mnie nie bedzie pon-wt, a moglyby juz 2 suki byc wysterylizowane. No chyba,ze daloby sie to zrobic np w piatek,ale ja po prostu nie wyrobie...
-
[quote name='Aga-ta']mimo wszystko kiepsko to wyglada...sorry za moj pesymizm, ale troche mnie przytlacza taka walka z wiatrakami...[/QUOTE] Masz w 100% racje. Pani byla strasznie wystraszona nasza wizyta i od progu tlumaczyla ze ona dba, zaszczepi,nawet wysterylizuje...ale jak slusznie zauwazyla Aga bylo to bardziej "bedziecie mogly wysterylizowac"....ludzie mysla,ze albo mamy wszystko za darmo albo gore kasy....
-
Romeo po 10 latach w schronisku MA WSPANIAŁY DOM.
karusiap replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
Dajcie tez smaka kochane Maxiowi (watek zalozony przez kaa)...jejku tyle psow pod opieka,obiecalam sobie nie wchodzic na nowe watki...a tu takie mordki....Zreszta poczestujcie wedlug uznania np sasiadow Romcia...byle on sobie wybral co zechce....malenstwo kochane.... a tak wlasciwie jak "duzy" jest Romeo?zdjecia sa czasem mylace... -
Staralysmy sie tez z Asia o dofinansowanie operacji jednego oczka Drwala przez KTOZ. Wczoraj Asia zaniosla pismo a dzis dostala wiadomosc,ze jest zgoda:multi: Wiec kochani KTOZ zaplaci za jedno oczko, a dzieki tu uzbieranym pieniazkom odbedzie sie konsultacja i leczenie drugiego oka. Drwal ma naprawde ogromna szanse widziec:loveu:
-
Rozmawialam dzis z Pania Marzena. Chca adoptowac Łajke, zdecydowali sie z mezem,ale ok 16 sierpnia. Wtedy Pani Marzena bedzie na urlopie i bedzie uczyc Łajke powolnego zostawania samej w domu. W tym momencie nauczylaby ja biorac do pracy,ze nigdy nie jest sama. Do tej pory Panstwo beda odwiedzac Łajke , zabierac na dlugie spacery, moze nawet na jednodniowe wypady. Ustalilysmy,ze nie bedzie Łajka zostawac u Panstwa na dzialce na noc,bo uwazam,ze branie psa tylko na weekendy miesza mu w glowie. No to oby milosc kwitla i nic sie nie wydarzylo...ale czekamy....
-
Romeo po 10 latach w schronisku MA WSPANIAŁY DOM.
karusiap replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
Paczucha gotowa. Poleci najpozniej jutro:)