-
Posts
1095 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marisia
-
[quote name='Masterton']Czesto skubię sznaucery,i właściwie nie ma problemu z właścicielami(może trafiają mi się mądrzy);) ;) Ale powiem tak ,dotychczas,trafiło mi się tylko robić dwa pieski,które nie miały problemu,z kolorem,watowatością itp.A wśród nich są tylko dwa amerykańce,obserwuje też zjawisko,coraz gorszego włosa u olbrzymów i średniaków p&s,i niestety:shake: :shake: takowe też skubię,więc konstatując,myślę że prowadzenie amerykana:loveu: jest tak samo pracochłonne jak każdego z w/w....;)[/quote] To masz pecha, ja miałam do czynienia swego czasu i nadal mam, poprzez swoją przyjaciółkę i równocześnie hodowczynię, do czynienia ze średniakami p&s i obserwacje mamy przeciwne :loveu:. Coraz więcej średniaków ma lepszy włos :loveu:. Zdecydowanie w latach 90 było na naszych ringach dużo więcej psów z włosem nie do wypracowania :no-no-no::no-no-no::no-no-no:. Natomiast co do trymowania amerykańskich miniatur, to kiedyś na wystawie w Czechach pewna właścicielka kopiowanej miniatury amerykańskiej, dzisiaj już interchampiona utyskiwała, że nie może do Czech przyjechać ze swoim psem, bo kto to widział, żeby zakazywać kopiowania psów :angryy:, ona by wprowadziła zakaz :hmmmm: trymowania :loveu::loveu::loveu:, bo ile się ten jej pies musi nacierpieć razem z nią i to parę razy w roku :placz: a kopiuje się tylko raz w życiu. Nie była to jakaś sobie właścicielka jednego sznaucerka, bo również zajmuje się fryzjerstwem piesków :lol::lol::lol:.
-
[quote name='Masterton']Łee tam,ty naprawdę myślałaś,że to wkurzenie to tak naprawdę????,przykładów skojarzeń na forum podawać nie będę,bo wiesz jak jest.........[/quote] No, bo już myślałam, że wszystkie mieszane skojarzenia są do bani :cool3: a tymczasem była mowa tu o jednym mix-ie suczce, które wygrała Europejską wystawę w Tulln’2005, zdobywając BOB-a pokonała 100% amerykanina rodem z Polski Foremniaka :lol::lol::lol:.
-
[quote name='orsini']nio fakt-ze po skonczonej "karierze" sie suki sterylizuje i oddaje, wiec w prywatnych juz domkach dozywaja poznej starosci. A ile dozyja pieski w takiej "hodowli" gdzie wszystko lata i s.ra gdzie popadnie?nie wydaje mi sie zeby srednia wieku tam byla jakas wyzsza albo chociaz przecietna, ale zobaczymy:))[/quote] Znam wiele domowych hodowli, które bardzo dbają o swoje suczki do późnej starości a skrajne przypadki odrzucam - napisałam o tym na końcu post-a :cool3:. Spodziewam się, że niektóre pieski z kennelowych hodowli znajdują domki na starość, ale sądzę, że nie dla wszystkich taki dom się znajdzie :shake:. Myślisz, że dużo ludzi jest skłonnych adoptować stare psy, z którymi na pewno w niedługim czasie rozpoczną się problemy zdrowotne :roll:. Co innego opiekować się swoim własnym psem, którego wychowało się od szczeniaka. Nie sądzę, że dużo jest takich filantropów, jak nasza kochana [B]malawaszka[/B]. Jestem przekonana, że sporo wyeksploatowanych w kennelu psów po okresie reprodukcji jest usypianych.:no-no-no::no-no-no::no-no-no: No i podkreślam jednak to, że z domowych hodowli wychodzą jednak lepiej socjalizowane szczeniaki niż z najlepszego kennelu. Nie neguję całkiem kennelu, bo odgrywa swoja rolę, ale sama prowadzisz hodowlę domową i chyba tylko z przekory upierasz się, żeby umniejszyć rolę rodzinnych hodowli :loveu::loveu::loveu:.
-
[quote name='Olivka']Meggy ja nie wiem o jakich zadymiarzach mówisz. Bywam na wystawach i nie odniosłam wrażenia, żeby w środowisku sznaucerów byli zadymiarze......[/QUOTE] Również na wystawach przy ringu sznaucerków wszelkiej wielkości i koloru nie zauważyłam zadymiarzy :niewiem: a to, że czasem kogoś ponosi na DGM :hmmmm: , no cóż pracujemy nad tym, żeby tak nie było :bigok: .
-
[quote name='Olivka'].......Natomiast nie wiem co będzie, gdy już definitywnie nie będzie można ich ciąć, co wtedy, hodowcy będą zmuszeni do zmiany ich typu niestety.[/QUOTE] Przyzwyczaimy się do uszastych miniatur, tak samo, jak do uszastych olbrzymków, których coraz więcej pokazuje się na naszych ringach.:lol: :lol: :lol:
-
[quote name='Olivka']............mało kto z włascicieli zgodzi się rwać swojego psa do gołej skórki, a tylko taka metoda daje u amerykana rezultaty. .......[/QUOTE] Dokładnie :bigok:
-
[quote name='Masterton']Marisiu! No teraz to się wkurzyłam:angryy: :angryy: Nie wszystkie amerykany mają watowaty włos,i niestety nie wszystkie linie europejskie,można kojarzyć z ww,widziałam takie mieszanki:shake: :shake: :shake: .......[/QUOTE] No to się nie wkurzaj :lol: :lol: :lol: , podyskutować przecież można nie :bigok:. Pewnie nie wszystkie amerykańskie miniatury mają watowaty włos, tak samo, jak nie wszystkie europejskie mają włos super. A co do krzyżowań, to od tego jest praca hodowlana, żeby to robić dobrze :loveu: :loveu: :loveu: . A jak masz wiedzę na temat tego jakich nie należy krzyżować, to się z nami podziel :cool3: :cool3: :cool3: .
-
[quote name='Beluta']..... wychodzić na polowania to się odkarmi i wybiegana będzie.;)[/QUOTE] O! to dobry pomysł :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:, przy okazji i Tobie przyniesie, jakiegoś upolowanego zajączka :cool3::cool3::cool3::loveu::loveu::loveu: na pasztecik smakowity :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: .
-
[quote name='Beluta'] [B]Dorotak[/B] ta teoria ze średnią (ważoną?) im dłużej o niej myślę tym bardziej zaczyna mi się podobać. Muszę się bardzo zastanowić czy nie powinnam zgłosić projektu obniżenia dolnej granicy wagi średniaków do 5 max. 10 kg.:drinka:[/QUOTE] A wtedy pewnego dnia pojawi się u Ciebie ktoś smutny z Towarzystwa Ochrony Zwierząt, czy jak to się tam nazywa, chyba TOZ i zabiorą :placz: Ci chudzielca :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:.
-
[quote name='Doginka']A czy to nie muszą być 2 wystawy zagraniczne i 1 w Polsce? A i chodziło mi o BOG a nie o BOB(na BOG Gordon zawsze odstawia szopki).[/QUOTE] Musisz mieć 4 CACIB-y lub r.CACIB-y na mocy CACIB-a w odstępie pomiędzy pierwszym a ostatnim 1 rok + 1 dzień, z 3 różnych krajów i od chyba 3 różnych sędziów a po ostatniej zmianie niekoniecznie z Polski lub kraju pochodzenia rasy, czyli Niemiec. A... BOG :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
-
[quote name='Romas']..........Swoja droga strasznie smiesza mnie te zapaewnienia o milosci do pieskow /kotkow/konikow gdzie jest sie posiadaczem tylu zwierzakow ,ze nie sposob naprawde zajac sie nimi ,wyjsc z nimi na spacer i poswiecic uwage.........[/QUOTE] Niektórzy hodowcy wpadają w sidła i nie potrafią się opanować i faktycznie nadmiernie powiększają stado :roll:. Mając np. 5 suk w wieku od 2 do 4 lat, należy pamiętać, że za lat 6 będziemy posiadaczami 5 emerytek :no-no-no: , które mogą z nami mieszkać nawet do ukończenia 17 lat, zaczną się w pewnym momencie kłopoty zdrowotne i co będzie nam łatwo prowadzić psi dom starców :niewiem: ? Nawet, jak możemy sobie pozwolić na tych 5 suk, bo mamy odpowiednie warunki, to lepiej je mieć z dużym rozrzutem wiekowym, chociażby 2,6,8,10,12 lat :cool3:. Jak odejdzie ta najstarsza, to można pozwolić sobie na kolejną młodą suczkę. Pewnie niektórzy z Was pamiętają tragiczną historię pewnego hodowcy średniaków z Poznania :no-no-no: . W mieszkaniu w bloku klatki z psami, jedna na drugiej, bo się już nie mieściły :no-no-no: . Był to znawca rodowodów i gromadził naprawdę psy/suki o wybitnych rodowodach, ale męczył i siebie i psy :roll:. Trzeba jednak zachować dozę rozsądku, aby nie męczyć i psów i siebie. Na większe stado może sobie pozwolić ktoś, kto ma do tego warunki, dom z dużym ogrodem odpowiednio przystosowanym.
-
[quote name='malawaszka'][B][SIZE=3]czy ktoś z Was miał z miniaturą problemy z nerkami albo z kamicą????[/SIZE][/B] :placz:[/QUOTE] Biedaczek :roll:, ale szczęśliwy biedaczek, gdzie miałby taką opiekę. :Cool!: :Cool!: :Cool!:
-
[quote name='Doginka'].....Tylko ten cwaniaczek Gordon zawsze nawala już na BOB.Do rasy jakoś mu idzie, a potem udaje zmęczonego osiołka uparciuszka:diabloti: :diabloti: :diabloti:[/QUOTE] No to wystarczy, jak 4x wytrzyma do BOB-a na międzynarodowych wystawach :lol: :lol: :lol: , bo to oznaczać będzie, że ma CACIB-a i interchampiona zrobi :bigok:
-
[quote name='Romas'].......Ja uwazam ,ze idealem byloby gdyby istnialy tylko hodowle rodzinne,gdzie sa dwa ,trzy psy i kilka miotow .Wtedy moznaby powiedzic ,ze to z powodu milosci i sympati do psow ,ze to hobby.....[/QUOTE] [B]Romas[/B] o tym właśnie piszę, że rodzinne hodowle są the best :thumbs: a żeby był sukces i rasa się rozwijała, to podoba mi się organizacja hodowli w Rosji. Ja wiem, że i u nas zdarzają się umowy oddania suki/psa na warunkach hodowlanych i dzieje się to najczęściej, jak hodowca nie może sprzedać szczeniaka, albo ma wyjątkowo dobrze rokującego i nie chce, żeby wylądował na kanapie a sam nie może już pozwolić sobie na powiększanie stada :no-no-no: , obniża wtedy cenę, pod warunkiem podpisania stosownej umowy na tzw. warunkach hodowlanych. To są jednak półśrodki :roll: , a skoro hodowcy sami zaczynają je stosować to istnieje sens umocowania tego w regulaminie PZKwP. Skoro, aby hodować trzodę chlewną, należy ukończyć min. zawodową szkołę rolniczą :roll: (Wiem coś na ten temat, bo sama kiedyś będąc już magistrem inżynierem musiałam z pewnych względów ukończyć zasadnicza szkołę rolniczą :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: .), to i w przypadku zakładania hodowli psów dobrze by było spełnić jakieś warunki :roll:. Rosjanie, jak już pisałam ja i [B]sympatyk[/B], aby założyć hodowlę muszą przy zakupie pierwszej suczki i zrobieniu jej uprawnień hodowlanych wypuścić 2 pierwsze mioty na przydomek, z którego pochodzi suka i pod pieczą hodowcy, następnie muszą ukończyć odpowiedni kurs, chyba muszą spełnić jeszcze jakiś warunek i dopiero wtedy mogą samodzielnie założyć hodowlę. O plusach takiego rozwiązania już pisałam – ograniczenie ilości hodowli i jak ktoś chce mieć jedną suczkę, która ma mieć w całym swoim życiu 2-3 mioty, to nie musi zaraz zakładać hodowli a ma wsparcie doświadczonego hodowcy :lol: :lol: :lol: :bigok: .
-
[quote name='Elitesse']moja wnusia Irminka dzis w Chorzowie - CWC, NSwR i BOB :multi:[/QUOTE] [COLOR="Red"][B][FONT="Comic Sans MS"][SIZE="5"]GRATULACJE !!![/SIZE][/FONT][/B][/COLOR] [CENTER]:cunao: :drink1: :BIG: :drink1: :cunao: [/CENTER] toż to równocześnie wnusia Larsika :Cool!: :Cool!: :Cool!:. Nawet nie wiecie, jak cieszą sukcesy potomków w których płynie krew naszych pupili :lol: :lol: :lol: .
-
[quote name='Olivka']....... Niestety na grzbiecie wata, jak na razie ani śladu twardej okrywówki, więz na wszelki wypadek, gdyby jednak właściciele zdecydowali się go wystawić wyskubywałam go palcami do łysa przez 5 godzin, oczywiście wcześniej ich uprzedziłam, że nie będzie wyglądał ładnie, ale, że taka jest konieczność..........[/QUOTE] A jak ja cały czas trąbię, że amerykany są piękne :Cool!: , ale trzeba walczyć o jakość sierści poprzez mieszanie z europejskimi szorstkowłosymi, aby wypracować pośredni piękny typ sznucera szorstkowłosego, z dobrym kolorem (nie takim co to trzeba farbować aby czarne było czarne :nono: ), z ładnym włosem ozdobnym, z ładnie noszonymi uszami i ogonami, taki mix pozbawiony wad typowej niemieckiej i typowej hamerykańskiej miniatury to ja jestem be :shake: i nie znam się na sznaucerach i mam gust :flop: Pielęgnacja takiego waciatego amerykanina to koszmar dla przeciętnego nabywcy sznaucera a przecież rasa żeby była popularna musi i na ulicy wyglądać dobrze a nie tylko na wystawie w rękach hodowcy :angryy: :angryy: :angryy: .
-
[quote name='Olivka']Miało być pięknie, a i kiedyś było. Gadało się o różnych psich sprawach, było sprzeczki owszem, ale nikt sobie nie dawał "po pysku" jak to teraz ma miejsce.:roll:[/QUOTE] No właśnie, zamiast jak to [B]Olivka[/B] trafnie ujęła :krach: ......, lepiej pociągnąć dalej temat np. prowadzenia hodowli psów :lol: . Jest to ciekawe zagadnienie i sądzę, że warto wymienić poglądy na ten temat :cool3: . Reasumując są hodowle: 1. [B]Kennelowe [/B](zawodowe) – te dobrze zorganizowane, to przestronne czyste boksy z dużymi wybiegami, psy w nich mogą być szczęśliwe, bo mają pełną michę, wybieg, ludzie się nimi zajmują – szczególnie tymi wybitnymi osobnikami. Pies z takiej hodowli nie ma raczej jednego pana, no chyba, że przez jakiś czas zajmuje się nim handler, który z nim trenuje, ale to zawsze się w pewnym momencie kończy :no-no-no: . Wybitne osobniki – szczególnie dotyczy to reproduktorów, często, jak są już nieciekawe dla danej hodowli, bo krew ich została już wykorzystana, często są przekazywane do innych hodowli, np. z USA do Europy. Jak pies/suka się starzeje to niestety najczęściej są eliminowane :no-no-no: . Nikt w kennelu nie będzie pielęgnował 12-letniego schorowanego staruszka :-( . Tak nasz dogomaniacki bohater Boluś w takim kennelu byłby już dawno w krainie wiecznych łowów :-( . Dla pewnej ilość psów, jak są jeszcze w młodszym wieku i dobrej kondycji, czasem udaje się znaleźć dom zastępczy, ale nie sądzę, że dla wszystkich :no-no-no: . Podam dwa pozytywne przykłady z filmów nakręconych właśnie w USA: - Pewna pani zajmowała się wyszukiwania drugich domów, dla wyeksploatowanych chartów. Takich chartów, co to już dały z siebie wszystko na wyścigach i dla swoich właścicieli – hodowców zaczęły być już bezużyteczne, bo przestały osiągać wyniki :shake: . - Pewien hodowca przygotowywał przez 4 lata pudla białego, dużego do prestiżowej amerykańskiej wystawy Westminster, codzienne treningi, pielęgnacja włosa a potem schow. Zaszli bardzo wysoko bo do ścisłych finałów, ale niestety na podium się nie dostali :roll: . Pies jednak był piękny i cenny, ale wiadomo było, że to szczyt jego formy i z wiekiem będzie ona już tylko spadać. Co robi hodowca, znajduje na szczęście dla psa wielodzietną rodzinę. Na koniec pokazane są ujęcia szczęśliwego pudla :Cool!: , już pozbawionego pomponów na pupie i włosy na głowie zostały skrócone. Futro pielęgnowane przez 4 lata dla tej jednej chwili na show, potraktowano nożyczkami. Dla tego psa skończyło się to szczęśliwie, ale czy dla wszystkich tak się kończy :roll: ? 2. [B]Rodzinne[/B] (amatorskie) – mam na myśli prowadzone przez hodowcę w oparciu o inne małe rodzinne hodowle, które wspólnie pracują na sukces jednego przydomka :lol: . W takich małych domowych hodowlach psy znajdują opiekę do końca swoich dni :lol: . To są wg. mnie prawdziwe amatorskie hodowle godne popierania i w takiej organizacji hodowli można również osiągnąć duże sukcesy hodowlane :thumbs: , bo właściciel przydomka prowadzi własną politykę hodowlaną, dobiera krycia. Tak, jak wspomniał [B]sympatyk[/B], tak prowadzone hodowle można spotkać w Europie i niektóre z nich mają niemałe sukcesy hodowlane i również potrafią na wystawach sięgnąć po najwyższe trofea :Cool!: :Cool!: :Cool!: . 3. [B]Rodzinne małe hodowle[/B] – od 1 do paru psów, sukces trudny do osiągnięcia :roll: . Oczywiście można się starać, żeby trafiły do naszej hodowli psiaki z najwyższej półki. Zastrzegam się, że i w kennelowych - dla mnie równoznaczne z zawodowymi i rodzinnych - dla mnie to są właśnie amatorskie hodowle, można spotkać negatywne przykłady, gdzie psy są traktowane źle :no-no-no: :no-no-no: :no-no-no: , ale to jest oczywiste, że wyjątki potwierdzają regułę.
-
[quote name='MartaReksKiwi']Kiwi :) [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/7306/dg1ar6.jpg[/IMG] [/QUOTE] Sympatyczna mordka, ale co Marto zrobiłaś z uszami, jakieś takie dziwne są :cool3: - to od klejenia plastrami tak się powywijały :crazyeye: :cool3:?
-
[quote name='Olivka']No co z tymi łapkami? ............[/QUOTE] [B]Olivka[/B] nie mam pojęcia :niewiem: , jakieś dziewczę, które tutaj już dawno nie zagląda napisało, że jak Koniak będzie miał tak łapki robione to daleko nie zajdzie, czy coś w tym stylu :crazyeye: a tymczasem Koniakowi idzie całkiem dobrze na wystawkach a nawet dużo lepiej niż dobrze, skoro wygrywa nawet ze swoim ojcem :bigok: .
-
[quote name='orsini']a ktory kennel w USA nie jest klatkowy??? .........[/QUOTE] Jest jeszcze jeden aspekt takich dużych hodowli kennelowych. W takich hodowlach rzadko psy dożywają późnej starości, bo to zbyt duże koszty. Suki są utrzymywane dopóki dają potomstwo a psy dopóki można jeszcze używać ich do reprodukcji :roll: .
-
[quote name='Masterton']Marysiu,nawet na tym forum,padały słowa krytyki....[/QUOTE] No były jakieś uwagi pod kątem przygotowywania chyba jego łapek, ale jak dla mnie przygotowujesz psy bardzo ładnie :lol: :lol: :lol: .
-
[quote name='Romas']...... Poszlysmy na wystawe warszawska i wrocilysmy ze Zw.Mł oraz Zw.Rasy i sedzina specjalnie pogratulowala mi ruchu Bianki.......... [/QUOTE] [SIZE="5"][COLOR="Red"][FONT="Comic Sans MS"][B]BRAWO !!!!!!!!![/B][/FONT][/COLOR][/SIZE] [CENTER]:BIG: :cunao: :klacz: :klacz: :klacz: :cunao: :BIG: [/CENTER] Bardzo fajnie i chyba nie powinnaś rezygnować, ani z wystaw, ani z hodowli. Nie musisz mieć dużo miotów, ale raz na 2-3 lata :cool3: :cool3: :cool3: zastanów się, czarne średniaki dosyć łatwo znajdują nabywców, może dlatego, że nie ma ich zbyt dużo.
-
[quote name='Masterton']...........mam sobie dwa pieski:multi: :multi: które według "innych" są gorsze,bo coś tam,ile słów krytyki już usłyszałam, lub przeczytałam,ale jak się ma do ich sukcesów?:lol: ...........[/QUOTE] E :cool3: chyba przesadzasz - ktoś krytykował Twoje psy :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: ? Obydwa przecież mają sporo sukcesów na swoim koncie a Koniak nawet ze swoim tatusiem w Lesznie wygrał i to całkiem zasłużenie :klacz: :klacz: :klacz: .
-
[quote name='Masterton']Witam wszystkich !!!w ten piekny słoneczny poranek........[/QUOTE] No poranek jest piękny :Cool!: , ale ja muszę :scared: , ciekawe, czy do wieczora rozwianie się kulturalna dyskusja i będzie co poczytać ? :cool3: :cool3: :cool3: :lol: :lol: :lol:
-
[quote name='orsini']oj ambicje to ma!wrecz chorobliwe ambicje:)))))[/QUOTE] A kto nie ma ambicji :hmmmm: ? [B]Orsini[/B] – Ty nie masz ambicji :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: ?