-
Posts
1080 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ajcka
-
Na okres cieczki można tez komoś zaufanemu podrzucić.Sunie sunie sunie~!!!!!1800 to jescze cena spoko ja spotkałam pania w pociagu co haszczaka kupiła za granica za 6 tys:-o
-
Amber i Alfredo sa jak dla mnie najpiekniejsze.Ale suczka the best:loveu:.Suczke suczke bym kupowała.Siatke ogrodzeniową zabezpieczysz,a sunie bedziesz pryskac w cieczce dezodorantem specjalnym i to pomaga.
-
zakla wklej fotki reszty tych codownych psiakow i rodziców!PLEASE albo daj ich stronke? Sa códowne.
-
Ojej biedactwo:-( Dzieki za gratki dla Tigry.
-
Znam znam,w młodym prezentetrze na wystawach wystepuje Laura z Neli.Miała niedawno szczeniaczki.
-
Tigrusia zdobyła swoje drugie CWC (w konk.2)kl.pośrednia.A potem w porównaniu z suniami z klas Otwartej oraz Młodzierzy zdobyła NSWR:multi: . "Zdziwiona mina" , z innymi whippetkami , nowy kolega , tu byłam
-
A Tigra wczoraj w Toruniu CWC (nasze drugie)w kon 2.Potem wygrała w porównaniu z suczka z otwartej i tym samym mamy NSWR.:multi: Szkoda tylko ze nie było nas na trenngu.ale chyba padało?Zdjatka w galerii.
-
Ale ślicznosciowa!!!:loveu:Tatuś musi być dumny. A jak rodzenśtwo?Trafiło juz do nowych domkow?W ręce wystawowe?
-
Wczoraj wrociłam.Jest dziś trening?O 19? U mnie słonce na żoliborzu.Ciekawe jak tam teren?
-
xxx52 napisz coś wiecej o Willym,jak sie czuje?Czy mieszka w mieszkaniu?Czy hasa po dworzu?Teraz jak rozumiem czeka az ktoś go wypatrzy na stronie i bedzie chciał adoptować? Jak z jego zdrowiem,bo zauważyłam ze ma zapalenie dziaseł ,trzeba to podleczyć i zciagnąć do konca kamień(Ja mu sciągnełam z kłów i jednego trzonowego bo tylko na tyle starczyło mi czasu,ale Willaczek poddawał sie bez problemu zaboiegowi wiec kłopotu z resztą nie bedzie)
-
Dojechalismy juz,dalej sprawe popilotuje pewnie Roma.Napisz Roma gdzie psiak pojedzie.Co i jak z nim dalej.
-
Dzieki serdeczne.Moze ktoś dac swojego maila to przesle fotki Willego bo mi komp szwankuje nadal,to trzeba je zmniejszyc i wstawic.
-
Bilety kupione i pociąg mamy jutro o 6.25 rano.Nie wiem jak damy rade wstać ,ja jeszcze nie spakowana,mały odpoczywa,byleby tylko w pociagu tłoku nie było.
-
Przechszciłam go troche i wołam Willer i nawet reaguje już troche.
-
Latał troche za moja siostrą po podwórku,wtedy ma uśmiechniety pysio i wesoło macha ogonkiem.Nie jest z niego młodzieniaszek wiec szalał nie bedzie raczej,na moje oko ma 5-6 lat. Jak załatwiałam papiery adopcyjne to tulił sie do opiekuna,poszedł ze mną chetnie choć był troche zdezorientowany,ze 2 razy zawrócił jakby w strone schronu,popatrzył,posłuchał ale poszedł ze mna. Teraz poszedł za moja siostrą do pokoju i zaczepia ją by go głaskała.
-
Były niedawno takie pieski bez rodowodu na allegro,facet pisał ze rodzice przywiezieni z Portugalii,może twoja tez od nich jest z poprzednich miotów?
-
Oprucz tego do innych samców też jest łagodny,był w klatce z dwoma a przedtem jeszcze z dobermanem.Przychodzi na wołanie, uwielbia drapanie po szyi i czesanie. Taki pies wspaniały ze az trudno uwierzyc ze nikt go w Polsce nie chce! Piekny,dumny i o wspaniałym charakterze.
-
:lol:Godzine temu przybyłam z Willym do domu. Nawet sobie nie wyobrazacie jaki to códowny pies!Jeechał ze mną dzielnie autobusem i 2 tramwajami,tuląc sie do mnie,łagodny do wszystkich a po drodze zaprzyjaznił sie z 5 letnim chłopczykiem i starszą panią.Teraz już jest wykąpany,pachnący i piękny-jak go myłam stroił śliczne miny.Chodzi na smyczy bardzo ładnie,trzyma sie nogi.Umie łapac kawałki kurczaka w locie :cool3:, podawac obie łapy,i prosić. Macha ogonkiem i cieszy sie,zaraz potem przychodzi na pieszczoty i wtyka łepek na kolana.Własnie sie połozył na dywanie,nie zaczepia moich suczek i jest grzeczny wiec chyba mieszkał w domu,to wychowany pies.
-
Ojej biedna Negrusia,głaski od nas. Gratuluje wszystkim wynikow na zawodach!!! Piekne te foteczki nad wodą, ciekawe jakie códowne bedąj ak sie wezmie za nie nasz fotograf? A Tigra już cieczke skonczyła i nudzi sie bez treningów...A niedobra pańcia czyli ja wyjerzdzam i zastasnawiam sie czy potrenowałaby z moją siostrą? Co sadzicie? Tylko t rzebabyło siostrze pokazać co i jak jakie komendy.
-
Jutro wyciagam go ze schronu mam nadzieje ze mi go wydadzą?Moze ktośby pojechał ze mną?Inaczej czeka nas powrotna tułaczkas komunikacją miejską z 3 przesiadkami ponad godzina drogi.
-
Biedna Vikusia.A co to za pies co jej to zrobił,ten u twoich rodziców??To jakis adoptowany chart?
-
PROSIMY O PRZENIESIENIE.Sunia Charta ma juz własny kochajacy domek.
ajcka replied to ajcka's topic in Już w nowym domu
No własnie,pewnie juz ładniej wyglada.Prosimy o foteczki.:lol: -
No moje na kicikici na dworzu też tak reaguja jak i twoje to raczej nie agrasja tylko instynkt pogoni. Spraw sobe takiego kota co sie ich nie bedzie bał i totalnie je bedzie ignorował, albo takiego co je postraszy i pokaze kto tu żądzi.;) Pierwsza była whippetka Sara, potem przygarneliśmy Benie i potem przyszła grzywka Zuza. Był taki problem ze Zuza jak ja kupiłam była juz dorosła i miała bardzo zwichrowaną psychike,tak sie bała ze moje wyczuły ze to bida całkowicie podporzadkowana,i raczej były ciekawe a potem chciała Sara szczególnie sie nia zaopiekować,pokazac jej co i jak. Zuza poczatkowo przez 2 pierwsze tygodnie (w dzien)nie wychodziła ze swojej bezpiecznej budki,tylko w nocy by sie załatwic, nie znała dworu jak wychodziłam z nią na rekach panicznie piszczała i było dosc trudno.Ale leżałam godzinami przy tej budce i z nia rozmawiałam,podawałam smakołyk,delikatnie gładziłam itd,az mnie zaakceptowała i mi zaufała. Potem było już łtwiej i w przeciagu 2 miesięcy stała sie normalną ,przekochaną wesoła grzywką.:lol: Teraz jedynie boi sie dużych obcych psów i do nich jest agresywna.
-
Foteczki sa Tigry z Lublina(dostała swoją 1 nominacje na championa) i z Warszawy ostatnio, mała ma zawsze oceny doskonałe a lokaty 2,3. Oprucz tego ma jedno Zw.młodzierzy, i została Najlepszym szczenięciem wystawy Radom 2005(w konkurencji ok.15). Sara-zdjecia z warszawskiej-teraz jest wystawiana w weteranach, ma b.ładne opisy a tak to wczesniej wystawiałam ja kilka razy bo nie lubi wystaw. Jeśli chodzi o koty to nie wiem od czego to zalezy ale moje z kotami sie poprostu kochaja, gonią tylko te na dworze chyba ze jakis stanie im na przeciw(2 takie na podwórku mamy) to szanują odwage przeciwnika i po pojedynku wzrokowym sie oddalają. Ze swoim kotami śpią,tulą sie,kotka lize je po uszach i pyszczku a one ja iskają,wygląda to słodko. Sara nawet pozwalała kotce wchodzić do swoich dzieci a kotka kładła sie obok nich. Może to zależy od jakiegos wychowana,ja bardzo dbam o socjalizacje,moje od małego miały kontakt z róznymi zwierzakami(kiedys miałam gryzonie i papugi i jak pracowałam w zoologicznym to przynosiłam do domu takie zwierzaki co ktoś oddawał i szukałam im noych domkow) np.świnka,papugi,chomik,legwan itd, trudno w to uwierzyc ale jak mieliśmy legwana to chodził po całym domu i moje nigdy mu nic nie zrobiły.