Jump to content
Dogomania

rokitnik

Members
  • Posts

    103
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rokitnik

  1. Ja oglądałam wystawę w Katowicach. Rasę wygrał Ch. MAGNAT Acte :) Miał dużą konkurencję - także psy zagraniczne.
  2. ale ja właśnie napisałam "maleńki rozmiar" - więc nie dałam sobie sama odpowiedzi. Ale teraz rozumiem, że ten "imperial" to taki w twoim rozumieniu, a nie w rozumieniu tego rozmiaru w USA. Bo tam impi to ten najmniejszy. Pośrodku jest tiny :)
  3. Ale tak naprawdę to chciałabym wiedzieć na jakiej podstawie Dianthus określa swoje psiaki jako imperiale - po przeczytaniu iluś tam artykułów na temat imperiali sądziłam, że cechą najważniejszą jest maleńki rozmiar. Może więc Dianthus nam powie co wpłynęlo na to, ze ona określa wyhodowane przez siebie shicki jako imperial a nie jako standard. Czy robi to świadomie, czy też ...
  4. Tak, masz rację Pumilo - to nie było potrzebne. Przepraszam. Chciałam zmienić moją wypowiedź, ale byłaś szybsza - ja za długo spałam.
  5. W USA są 3 wielkości shicków: imperial, tiny i standar. Gdzieś coś słyszałaś, ale chyba pomieszałaś wszystkio w jednym garnku. Jeżeli uważasz się za taką specjalistkę i "starego wyjadacza" to takich błędów nie wypada popełniać. Powinnaś też wiedzieć, że w grupie toy pies z reguły jest mniejszy od suczki - stąd taki tekst twojej amerykanki.
  6. [quote name='dianthus'][B]to były imperiale,które przy dolnej granicy wzrostu miały doskonałą grubą kość i mocne główki tudzież wagę jeden w jeden po 5 kg.[/B] [/quote] Chyba co niektórzy w USA pokulali by się ze śmiechu po przeczytaniu powyższego tekstu. 5 kg imperial?:crazyeye: Tu masz link do imperiali: [URL="http://www.imperialshihtzu.com/thegabe.html"]http://www.imperialshihtzu.com/thegabe.html[/URL] To są 1,5 - 2,5 kg pieski!
  7. Angliki i skandynawy mają to czego nie mają pod włosem amerykany-jeśli pies ma 25-26 cm wzrostu i waży wszystkiego 4kg to przyznacie,że pod spodem jest raczej charcik włoski niż shih. [/quote] Chyba nie do końca masz rację. Nie wydaje mi się, że na wystawach amerykańskich widzisz psy o takich proporcjach wzrostu do wagi. 4 kg to już nie wystawowe psy. Może takie się zdarzają na wystawie, ale nie mów,że to norma. U nas też czasami pojawiają się takie maluchy i nie są oceniane wysoko. Nie mów, że tam sa charciki,bo sama wiesz, że kanadusek w Szwecji wygrywa wystawy , a nie sądzę, żeby zaczęto tam promować charciki włoskie? Na ostatniej Europejskiej sędziował Duńczyk i u niego też wygrał pies z Kanady przed psem rosyjskim. Zaden z nich nie wygląda na cienkokościstego. Chyba te pieski o których pisałaś (imperiale) mają się do wystawowych shicków jak nasze ratlerki do wystawowych pinczerów miniaturowych
  8. [quote name='dianthus']Zgadzam się z tobą Pumilo. Ale tu już moznaby założyć całkiem nowy temat;) .Samo umieszczenie shih w innej grupie przez anglików o czymś świadczy. Nie da się ukryć,że ich psy tracą przez "przaśne" przygotowanie ale cóż z modami się nie dyskutuje.To samo jest w Skandynawii-jeden z topowych psów Kanady sprzedany do Szwecji natychmiast przestał być do siebie podobny i pewnie kanadyjczykom chodzą po głowie :mad: :mad: :mad: . . Pozdrawiam[/quote] Ale przyznasz, że mimo trochę zmienionego wyglądu ten pies (w Kanadzie jest on nr 1 za 2005 r - na marginesie, to miotowy brat matki mieszkającego w Polsce LaShalimara) wygrywa wystawy w Szwecji. Jest więc chyba odpowienio mocnej budowy. Chyba trochę trudniej byłoby wygrywać "anglikom" czy też "szwedom" w Kanadzie - pomimo włożenia dużej pracy w przygotowanie włosa, troszkę widać jego minusiki (ale ma on też plusy - ilość!)
  9. Ja też najbardziej lubię środek. Amerykany są troszkę "przesadzone" w usztywnieniu i wylakierowaniu. Ale za to przepięknie wygładzone i to jest miłe dla oka. A chyba najlepiej być takim niewystawowym shickiem, którego się nie wystawia, a tylko kocha i hołubi. I nie trzeba jeździć setki kilometrów na wystawy:)
  10. Bo tam się właśnie tak wystawia
  11. Myślę, ze już minął ten czas gdy nasze psy wyglądały jak niemieckie lub na Crufcie. Przecież sam wystawiałeś w tym czasie swoją sukę. U nas też nie było kokardek, koczków i pięknie dopracowanego włosa. Mam nadzieję, że czas gdy na wystawę woziło się takie "przaśnie" przygotowane psy już jest za nami i nie wróci:) Wolę patrzeć jednak na Challengera, Magnata, Hoshiego niż na psy na ringach niemieckich (tam można zobaczyć loczki, falki, przebudowane tyły) Ale wiem, że pewnie taki pies będzie promowany na naszej światówce - samce sędziuje przecież sędzia niemiecki - zwolennik tego właśnie typu psa. Miałam okazję oglądać zwycięzców wybieranych przez niego :(
  12. Ewik, GRATULACJE dla JOWKA - najpiękniejszego lhasaka jakiego widziałam w Polsce:) Życzę mu kolejnych championatów! I wielu pięknych dzieci!:lol:
  13. W Polsce też mamy czarne shih tzu - między innymi w Warszawie jest piesek w hodowli NATERA (on jest po Int.Ch.Vagabondzie vom Paenbruch) Ten czarny pies też ma tytuł Interchampiona
  14. Ania-k, Pumilo podala linki do fotek z Crufta. Tam zobaczysz całe mnóstwo angielskich psów. Te ładniejsze dla mojego oka :) mają w rodowodach także psy z USA z hodowli Wingate :) Myślę, że można je rozpoznać
  15. To fajnie, że go wystawisz w Poznaniu. Ale po wjeździe do UK i tak trafi na kwarantannę? (uda Ci się go umieścić w którejś z hodowli shih tzu mających uprawnienia do trzymania psów w czasie kwarantanny?) Wiem, że tak było jakiś czas temu (też mieszkałam w UK i to moja angielska znajoma chciala shicka z Polski) - może teraz przepisy się zmieniły?
  16. Miałam na myśli psa a nie PiS:):)
  17. Wiem, że nie wszystkie polskie hodowle chcą sprzedawać psy tam gdzie jest kwarantanna. O jednej z tych hodowli (chyba jest to najbardziej utytułowana polska hodowla tzn. najwięcej w niej urodzonych psów zdobyło tytuły na dużych (w tym europejskich) wystawach w Polsce i za granicą) nie zdecydowała się na sprzedaż psa do Anglii z uwagi właśnie na kwarantannę. Ale może Tobie się uda wywieźć pisa do UK:)
  18. Magnat wygląda przepięknie.Sądzę, że jest wspaniałym kontynuatorem kariery swojego ojca.Challenger może być dumny ze swoich dzieci. Zdecydowanie bardziej podoba mi się taki pies jak Magnat,Challenger czy też psy oglądane na Westminster niż psy "podane" w angielskim stylu na wystawie Crufta. Shitzak to jednak ozdóbka i powinien wyglądać "ozdobnie" ,a nie tak jakby był nieprzygotowany do wystawy. Ale to tylko moje zdanie. Wiem, że są i gorący zwolennicy przygotowania w stylu angielskim.
  19. A co to za pies na fotce - szkoda, że nie podpisałaś Pumilo. Ma bardzo ladną "gębusię":)
  20. BRAWO!!! MAGNAT po raz kolejny potwierdził swoja klasę. To przepiękny pies, którego urodę doceniają także poza granicami Polski :) GRATULACJE dla Magnata, jego właścicieli i hodowcy!
  21. obserwuję przez cały czas wystawy i wiem, ze w ostatnich latach stawka shih tzu w Polsce bardzo się poprawiła. Mamy już psy, które bez jakichkolwiek kompleksów mogą być i są wystawiane z sukcesami za granicą. I to nie tylko psy, które przyjechały do Polski z innych hodowli, ale także te wyhodowane u nas.
  22. [quote name='lonka']Nu to my z toba sie nie spotkali napewno:razz: chyba ze gdzies w zeszlym roku albo 2 lata temu:roll: rozumiem cie jak piszesz ze brak tobie wystaw:lol:[/quote] Nie spotkałyśmy się na pewno na ringach. Ja wystawiałam swoje psiaki do 2002 roku. Teraz zacznę , może jeszcze w tym roku uda mi się pójść z maluszkiem w szczeniakach - na razie jeszcze nie mam shicka - a już robię plany:). A jak nie w tym, to na pewno w przyszłym będziemy biegać po ringach:multi:
  23. Spotkaliśmy się kilka razy na ringu. Moje shicki są po psach Vagabond vom Paenbruch i Fair Play Elsudan.
  24. Nie "dorzucaj do pieca" AngelOfDeath:angryy:.Mam nadzieję, że nie będzie już "pyskówki". Cieszymy się, że atmosfera się nieco schłodziła i zaczyna się robić miło.
  25. Lonka, ja mam 2 shicki - już emerytowane championy:). Teraz "przymierzam" się do kupna szczenięcia. Znowu chcemy jeździć na wystawy - troszkę nam brakuje wystawowej atmosfery.
×
×
  • Create New...