Jump to content
Dogomania

jo_joanna

Members
  • Posts

    677
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jo_joanna

  1. Anecioreczek, rozumiem, ze spotykamy się na 100% przed 13stą w niedzielę 1go w Dąbrowie?? my już tutaj z Wandą ugadamy szczegóły przekazania a potem mała jedzie do Ciebie. Napisz mi swój numer na PW, na wszelki wypadek, a ja dam swój.
  2. nie mam telefonu do Ciebie!! mam w wiadomościach tylko do tej kobiety. Ona pewnie Twoj ma, ale wolę mieć już wszytsko pod ręką. Taminko, gdzie jesteś ..........?????????????
  3. myśle, że nawet nie trzeba będzie aż do mnie. Musze odebrać kwiaty z kwiciarni w centrum bytomia, kwieciarnia obok aresztu, na początku wrocławskiej (blisko sądu). Byłabym tam tak ok 12stej. Jeśli będę z TŻtem to moglibysmy podjechać, ale on chyba będzie w szpitalu, zatem tata będzie kierowcą moim. A on wczesniej gdzieśtam jedzie i będziemy do tej dąbrowy na styk. Jeszcze Anecioreczek musi się wypowiedzieć czy tak przed 13stą moze być w Dąbrowie, inaczej mój ojciec będzie paradował z kotem, bo w aucie nie zostawimy ;d;d
  4. tak, jutro zadzwonię - móiwłam jej że w środę się odezwę. Tyle, że jest problem: mój telefon nie zawsze odbiera mmsy. Czy mogłabym podac numer do kogoś innego?? Jeśli tak to poproszę o takowy na PW. Jak będzie foto to zobowiązuję się dotrzeć do schronisk lub wolontariusz, o których wiem, że bywają w okolicznych schroniskach. Założy się wątek na dogo i pozostaje wierzyć, że Taminka się znajdzie
  5. może mają jakieś zdjęcie Taminki w telefonie i mogliby przesłać?? Można byłoby napisac maile do schronisk okolicznych i zapytać czy nie pojawiła się taka sunia? Można byłoby też popytać forumowiczów bywających w schronach.... Przecież Taminka mogła wsiąść do autobusu! Tam obok są przystanki..... a oni NIC nie robią:shake: , czekają. Przecież mogła zgubić drogę :placz: Gdyby było aktualne foto można też założyć wątek, może sunia by się znalazła. Jeśli tak by się stało to chyba nie powinna wrócic do tego domu. On zawiódł na całej linii. Skoro furtka bywała otwarta, skoro już raz uciekła...... ręce mi opadają na taki brak wyobraźni :(
  6. :loveu: słodka, grzeczna kicia trzymam za nią kciuki
  7. niech powiedzą prawdę, co się z nią stało :placz: a tam nawet nie ma kogo podpytać, od kiedy suni nie ma... żadnych sąsiadów:( Zapytaj Erkę, może coś doradzi lub zadzwoni, powła się na umowę, sama nie wiem już co zrobić....
  8. [quote name='Anecioreczek']w środe,napewno nie dam również rady:shake: załapałam sie teraz na prace... akurat teraz..:shake:[/quote] w niedziele 1go lipca będę w Dąbrowie G., tak przed 13stą pod Pałacem Kultury (mam obronę na wsb). Jeśli ktoś dowiezie kicię do mnie w niedzielę rano lub w sobotę (ale niedziela z rana byłoby lapiej bo w sobote nie wiem, o ktorej bede w domu...) to do Dąbrowy mogę ją zabrać a stamtąd do Sosnowca to już blisko.
  9. FIona, a na długo wyjeżdżasz?? (może nie doczytałam...) Może na czas Twojej nieobecność ktoś mógłby Cię zastąpić, zanieść bidulce jedzenie... A potem może warto zaaplikować suni zastrzyk anty-baby? Nie byłoby cieczki, nie byłoby zmartwienia, skoro ten pseudo-właściciel nie wysterylizuje suńki
  10. racja, może kociczka wyniosła gdzieś swoje dzieci
  11. podniosę choć tę smutną suńkę...
  12. żeby się udało....!!!!
  13. [quote name='agusiazet']Złe wieści, czy oni jej chociaż szukają?[/quote] wątpię.... pwoedziała mi, ze czekają aż wróci!! Ale przecież już ktoś ją mógł odwieźć do schronu czy coś...... Zresztą ja to się zastanawiam czy to jest prawda....... czy już się jej wczesniej nie pozbyli, oddali itp :(:( Jak dzwoniłam w ubiegłym tygodniu to niby wszytsko było ok, nie mówiłam kiedy konkretnie przyjadę, więc nie było złych wieśc a teraz się zapowiedziałam na jutro no i zaraz informacja o zaginięciu sunieczki :(:( może Gem do nich zadzwoni i wymusi prawdę?? przecież jest umowa adopcyjna............... Chciałąm tam mimo wszystko pojechać i popytać sąsiadów, ale przypomniało mi się, że oni w tej kamienicy mieszkają sami:(
  14. [SIZE=1](wlasnie zjadło mi posta, więc jesli się odnajdzie będą dwa podobnej treści)[/SIZE] :shake: :shake: Gem, przed chwilą dzowniłam do ............. Państwa Taminki. Pani zdenerwowanym głosem powiedziała mi, że w sobotę byli na podwórku i "piesek uciekł", czekają aż wróci, Raz też już tak się stało :(:(:( POdobno....., bo ja jakoś sceptyczna jestem w tych wywodach :( Tam jest obok ruchliwa ulica, pytałam, czy jakieś ogłoszenia dali, póki co CZEKAJĄ.... Brak mi słów!!!! Zapomniałam jej powiedzieć, żeby po schroniskach podzwoniła..... Boże co za ludzie:mad: . Od początku wrażenie i Twoje i moje nie było najlepsze. Biedna sunieczka :-( :-( Jeśli rzeczywiscie uciekła, to mam nadzieję, że się znajdzie. Mają mi dać znać, jeśli nie to pojutrze tam dzwonię.
  15. niech sprząta teraz SWÓJ domek ;-)
  16. cieszę się, że dziewczyna wreszcie będzie miała swój domek:)
  17. mogę tylko podnieść biedulkę.... ilez ona wycierpiała w swoim życiu........
  18. wielkie dzięki za zaproszenie!! przybędę pod dwoma warunkami: że jeszcze będę na chodzie i jeśli moi znajomi (którzy własnie dzisiaj mnie namawiali na grilla w połowie lipca) nie zrobią go w tym samym dniu A kot w worku..... no ja nie wiem.... dźwigać nie mogę ;-)
  19. zdrowiej, zdrowiej i znajdź domek. Dziewczyny tyle serca i pracy z siebie dają a gdzież ten dom??...... Na allegro wejść sporo ale nawet jednego obserwującego :(
  20. [quote name='wandul 66'] Myslę , że na spokojnie możecie podjechać do mnie z transporterkiem , a Ty joasiu , daruj sobie podróze w tym upale autobusami , jeszcze zasłabniesz gdzies po drodze - no chyba , że chcesz , żeby Twoje dziecko urodziło sie w autobusie i miało darmowe bilety MPK:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/quote] hmmmm, Wandziu to niegłupi pomysł ;-) Pomyśl, teraz płacę prawie stówę za bilet m-czny a tak może jakiś rodzinny darmowy byłby ;-) A kasa mogłaby iść na szczytne cele!! I tak sobie myślę że dziewczyny skoro już będą na Dworcu w Bytomiu to dojazd do Wandy to nie jest już wielki klopot a kitka czeka.................
  21. byłoby super, to już tyle czasu minęło...... Ale pewnie ma się dobrze:)
  22. stać z kicią to ja bym mogła ;-), gorzej z podwiezieniem jej na ten dworzec...... obecnie nie mam takiej możliwości, niestety:(
×
×
  • Create New...