Pascal
Members-
Posts
139 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pascal
-
Patka, bardzo dziękuję za rady. Powiedz mi proszę gdzie ten artroflex mogę nabyć - u weta? czy w sklepie czy apteka. Potrzebna recepta? Nie mam pojęcia co to jest. Z pozostałymi miałam do czynienia.
-
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
Pascal replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podnoszę - tu nie widać malucha :-o - choć na fotki czekamy. -
Vika -kofaniutki szczeniaczek bardzo chory W NOWYM DOMKU
Pascal replied to marmar's topic in Już w nowym domu
To ja wysyłam pozytywne wibracje dla Wasz wszystkich.:loveu: :loveu: :loveu: -
Dzięki Alicja, już szybciutko PW mu namazałam. Mam nadzieję, że mi poradzi...
-
Vika -kofaniutki szczeniaczek bardzo chory W NOWYM DOMKU
Pascal replied to marmar's topic in Już w nowym domu
No i co Wrocław odpowiedział??? Jak malutka się czuje??? Może po jedzeniu to ją ponosić na rączkach w pozycji pionowej - jak malutkie dziecko. Moze to pomoże. Całusy dla Vikusi. -
Rebellia, Isia jest pod opieką weta i to zaufanego. Ale człowiek to nie encyklopedia i myślałam, że ktoś miał do czynienia z takim przypadkiem i psiakowi podawał coś na tę straszną krzywicę.
-
Czarna-Darma,po 7 latach schroniskowego zycia ma SWOJ DOM!!!
Pascal replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
Super domek dla super suńki. Teraz to tylko 7 lat tłustych ( oczywiście razy 10):lol: :lol: -
Jaka bida!!! Tak chudego doga to jeszcze nie widziałam. Nawet mój staruszek przed odejściem za TM nie był aż tak chudy chociaż miał też już same kosteczki na wierzchu - ale to ze starości i do tego zanik mięśni. Moja Isia jest taka chuda jak arlekinka, a jest wielkości mniejszej niż głowa doga. Jak bym dorwała tego człowieka co ją doprowadził do takiego stanu...:mad: :mad: :mad: :mad: Domek dla malutkiej!!!
-
vitatus, dzięki bardzo za propozycję. Powiedz jaki koszt by był i ile czasu by trzeba było zarezerwować? Moze na PW??
-
Tunia, tak mi przykro. Trzymam kciuki za malutką. Co do zapalenia pęcherza to wiem że się to ciągnie nawet latami. Przerabiałam to ale wszystko skończyło się po 4 miesiącach. Pitul malutka ode mnie i od Iśki - od wczoraj u mnie wyrwana ze schronu. Też mam problemy ze zdrówkiem - aż się boję. Jutro do weta na przegląd jedziemy, bo ten w schronie jakiś niewyuczony chyba:angryy: Nawet porządnie nie zbadał mimo,że prosiłam bardzo.
-
A! z tych wyników mi wychodzi zapalenie pęcherza....czyli bez paniki - antybityk powinien pomóc. Krótsze spacerki na dworzu - mała sobie punię przeziebiła i już.:lol:
-
Kochana - to [B]zapalenie pęcherza[/B] czy [B]zapalenie nerek[/B]? Jest to ogromna różnica.:roll: Generalnie jak jest [COLOR=red]zapalenie[/COLOR] pęcherza to siuski specyficznie śmierdzą i mają dość żólty kolor. Zapalenie pęcherza u ludzi wywołuje bakteria e-coli. Leczy się to antybiotykiem. Trzymam kciuki za suńkę aby zdrowiała.
-
Wziełam sunię ze schronu. Zabiedzona jak sto nieszczęść. Jej szkiletowatość i okropna chudość tak bardzo mnie nie przeraża - miałam już do czynienia z takimi psami. Jednak - nie miałam nigdy styczności bezpośredniej z krzywicą i to tak ogromna. Malutka ma jakieś 6-7 miesięcy i ma tak krzywe łapy, że żal serce ściska. Do tego bardzo miękkie nadgarstki, że łapa nie jest w żaden sposób prosta. Proszę - może ktoś z Was miał podobny problem i dysponuje sprawdzonymi preparatami aby tę krzywicę jakoś wyciągnąć. Wiem że na rynku jest ich sporo ale malutka jest za słaba na eksperymenty. Skóra i kości, waży jakieś 3kg, jest do tego drobniutkiej budowy( mniejsza odmiana charcika włoskiego). Juz nam wychodzą problemy zołądkowe (wymioty) i ogólny stan przeziębienia ( kaszel, ogromnie powiększony migdał) i wogóle to zaczynam powoli się o nią bać. Jutro jadę do mojego weta, bo ten ze schronu to nawet nie powiedział, ze mała ma ten powiększony migdał :angryy: - a prosiłam aby mi wszystko powiedział gdy bada bo to dla dobra psiaka. Nakgorsza jest ta krzywica - pomocy kochani!!!
-
Vika -kofaniutki szczeniaczek bardzo chory W NOWYM DOMKU
Pascal replied to marmar's topic in Już w nowym domu
Jeju, dziewczyny to straszne co malutkij się przydarzyło. Sggw było by najlepsze, jak napisała Faro. Ja dziś też wziełam maleństwo - ze schronu - bida okrutna, same kosteczki i nic więcej. Znalazłam guza - jadę do mojego weta i zobaczymy co powie. Mam nadzieję, ze to nic groźnego. Obie dziewczynki już tyle wycierpiały w tym króciutkim zyciu a tu jeszcze takie kłopoty. Trzymam kciuki za Viki bardzo mocno. -
Kochani, bardzo dziękuję za zainteresowanie w tej kwestii. Widać Pani w salonie jest leniwa i może poprostu jej się nie kalkuluje taka robota - każdy chce zarobić:cool3: :cool3: Ale w sumie to mogłaby mi to powiedzieć a nie gadać takie rzeczy. Moja wiedza jest jeszcze raczkująca w tej kwestii, dlatego też jeszcze bardziej dziękuję za odpowiedzi.Pozdrawiam.
-
Spytaj swojego psa :evil_lol: A na poważnie, każdy pies jest inny i ma inne estetyczne potrzeby. To tak jakbyście zapytali: a dlaczego Olo pisze lewą ręką, a dziadek parkuje samochód tyłe itd. Poprostu tak widać im wygodniej - jest to ich jakaś osobista cecha. Jeden mój dog nigdy przez całe życie nie podniósł nogi przy siusianiu ( stawy biodrowe ok), drugi to zawsze robił i robi. Suczka mojej mamy podnosi łapkę do góry gdy siusia a druga nie. Tak jest i odpowiedzi prawdziwej może Wam udzielić chyba tylko Wasz pies, a my możemy się tylko domyślać o co w tym wszystkim chodzi.:crazyeye:
-
[B]Kochani[/B], mam pytanie - dlaczego psa, który był dwa razy strzyżony maszynką nie da się wytrymować?? Pies to sznaucer olbrzymi, obecnie zarośnięty. Chcę go wytrymować, a pani w salonie mi powiedzaiła, że jak pies już był strzyżony maszynką to już nie można go trymować. Dlaczego tak jest i czy to prawda???
-
RÓŻN. UŻYTKOWA PSA-pies lekarz na nowotwory i epilepsję
Pascal replied to Tomas's topic in Dogoterapia i psy asystujące
Ogromną wiedzą dysponują amerykanie w tej kwestii. Jeśli jesteś anglojęzyczny to zdążysz osiwieć zanim przekopiesz tony materiałów w tym temacie na amerykanskich stronach. Powodzenia -
Dog z zasady jest psem obronnym ale nie wyobrażaj sobie, że będzie cię bronił jak owczarek niemiecki - oj nie. Mój dodżek całym swoim napręzonym ciałem zasłania mnie od napastnika ( jeśli czuje ze ktoś może nim być lub poprostu nie podoba mu się obcy człowiek) i w ten sposób nie pozwala mu się zbliżyć do mnie. Generalnie to można zrobić z niego dobrego obrońcę ale to już wtedy robi się niebezpieczne z uwagi przede wszystkim na masę tego psa. Mój pracował z pozorantem i wie doskonale co to jest napastnik, jedna szczerze mówiąc bałabym się aby owy napastnik nie stracił życia w starciu z 80 kg mięsa i to broniącego swojej pańci. Na szczęście nigdy jak dotąd nie doszło do takie sytuacji.