Pascal
Members-
Posts
139 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pascal
-
Oki, zgadzam się w 100%. Często to w tarczycy jest problem. Tak też było z suką moich znajomych. Zanim znaleźli weta, który na to wpadł to już kupę kasy poszło na jakieś leczenie, suka pełna antybiotyków w organiźmie. W końcu dobra diagnoza i leczenie - niestety nie dało się tarczycy już wyregulować, ze tak powiem. Suczka została wysterylizowana i ma piękną sierść, zero problemów z włosem i skórą. A taki wet, który na hormony zaleca ciążę to sam powinien się zaciążyć, może po porodzie w głowie by mu się uspokoiło.
-
No to ja parę groszy wtrącę. Na kursie się wszystkiego dowiesz, lecz jeśli ci się spieszy to skontaktuj się z księgową - to najlepsze rozwiązanie. Wiem, że jak tylko strzyżesz to możesz być na ryczłcie, jeśli chcesz sprzedawać to wpadasz w vat. W kasę fiskalną wpadasz jak obroty twojej firmy przekroczą chyba 40 tyś (jakoś tak w zaokrągleniu). Ale najlepiej z takimi pytaniami walić do księgowej i już.
-
No jak to w Warszawie, ceny wszystkiego są czasem parokrotnie wyższe niż gdzie indziej bo przecież stlica:angryy: . Niedługo to dorównamy Moskwie w tym cenowym wyścigu szczurów. Ostatnio jakaś Pani mówiła mi że westa trymuje w Kaliszu (jeśli dobrze pamiętam) za....60 zeta:-o :-o szok dla mnie ogromny.
-
Chyba zacznę trymować w Gdańsku. U Was naprawdę jest tak tanio??
-
Jesli się zdecydujesz wykąpać to polecam 1#all system dla psów z dużą ilością podszerstka. Szampon i odżywka do tego są naprawdę godne polecenia. Czysty włos i skóra tylko poprawia kondycję włosa ale kosmetyki muszą być dokładnie dobrane do jego rodzaju.
-
1#all system is the best dla białych psów. Potwierdzam wybór poprzedników. Sierść nie żółknie, skóra nie wysycha. Rewelacja. Pamiętaj tylko o odżywce odpowiedniej dla włosa twojego psiaka. Zawsze odżywka po praniu.
-
Właśnie miałam ten sam problem parę dni temu ze swoim maluchem. Najpierw pchły biłam kropelkami ziołowymi. Jednak te najmocniejsze zrobiły sobie i tak balangę na moim maluchu. Wreszcie zastosowałam polski środek na pchły - biało czerwone opakowanie - kropli się na kark. ....no i było po imprezie - pchły padły. Mały cały i zdrowy i wreszcie wolny od dzikich lokatorów.
-
Moje psy świetnie zareagowały na tuńczyka. Nie dość,że wciągają żarcie nosem to po około 3 tygodniach miałam pierwsze efekty i są znakomite. Polecam. ...i w sumie najtańsza forma udoskonalenia włosa i skóry.
-
Absolutnie zgadzam się z Izą. Ma pełną rację. Kaśka - może psów się nie pierze ale napewno się kąpie. Kto Cię kochana tak oświecił w temacie psiej higieny...?
-
Oj tam, nie było tak źle. Było zabawnie, zobaczyliśmy się na żywo..... i oczywiście okazuje się, że znów spotkałam kupę znajomych. Całusy dla wszystkich !!!! :multi: :multi: :multi: Może nie było do końca jak byśmy sobie tego życzyli ale oddaję hołd ogranizatorom, że coś takiego miało miejsce i naprawdę bardzo się starali aby wszystkich zadowolić. Wreszcie w Polsce coś takiego się ruszyło i mam nadzieję, że będą następne warsztaty organizowane. Zawsze następna kropelka wiedzy wleci do głowy.....
-
Ja też będę na warsztatach. Mam nadzieję, że pogłębię swoją wiedzę, a podstawy już ominą - w końcu są to warsztaty. Jak pytałam to mówili, że jest to dla tych, którzy już są w tym fachu. Mam nadzieję, że nie wyrzuciłam kasy w błoto - zobaczymy. Najwyżej się pośmiejemy i zabawimy. Do zobaczyska.
-
Ja swoją suczkę po porodzie piorę na drugi dzień. Jednak owe pranie ogranicza się tylko do tylnej części ciała - tam gdzie była mokra od krwi i wód płodowych. Wymywam ją w profesjonalnym szamponie ale takim podstawowym i bezzapachowym. Oczywiście wszystko szybciutko i sprawnie łącznie z wysuszeniem, bo maluchy czekają a mama jest bardzo ich spragniona.
-
Ja też miałam ten problem ale szybko się go pozbyłam. W zasadzie w ciągu tygodnia i po dwóch "praniach" w profesjonalnym szamponie. Nawet włos wydobrzał. Gratulacje dla psiaka, że ma nowy domek.
-
Szwedzka fundacja - pomoc trudnym/agresywnym
Pascal replied to morisowa's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Nie mam pojęcia, wiem że w Szweccji nie ma zbyt dużo psów a kolejki do adopcji ogromne. Trzeba by sprawdzić - może maila z zapytanie do niej wysłać. Psów Ci u nas pod dostatkiem - a nóż dziewczyna ma naprawdę dobre intencje?? -
Super pomysł!!! Brawo!!! Zbyt mało się o pomocy dla braci mniejszych mówi na codzień, a tu i na wielu innych forach nie brakuje gorących i kochających serc dla zwierzaków, ludzi, którzy bezinteresownie śpieszą pomocą o każdej porze dnia i nocy ...i zawsze można na nich liczyć.
-
...dlatego ja twierdzę i będę trwać przy moim zdaniu, że doga niemieckiego nie powinno się szkolić na IPO. Sam fakt, że kiedyś mogło się doga zgłosić do klasy użytkowej - teraz jest to niemożliwe regulaminowo. I ja się z tym zgadzam; 80kg po IPO może być bardzo niebezpieczne. Już utrzymanie takiego kolosa na smyczy gdy chce gdzieś iść nie daje żadnego efektu - leci się za nim jak piórko. Dzięki temu, że mój jest naprawdę świetnie wyszkolony - nie mam problemu z jego utrzymaniem, to jednak ze dwa razy zdarzyło mi się spotkać na spacerze jego najgorszego wroga i naprawdę dużą sztuką było utrzymac go na wodzy mimo jego doskonałego posłuszeństwa. Zwierzę to zwierzę i już.
-
Kochane, na niektóre moje psy to moczopędnie nawet ryż działał jak były małe - serio. Zmieniłam wtedy na makaron i problem się skończył. [URL="http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22787"]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22787[/URL] a tu są zdjęcia Isi jak tylko przyjechała ze schronu. I zaraz po praniu. Obecnie już na taką bidulę nie wygląda - troszkę się wypełniła.
-
Asica, spokojnie - nikt tak nie twierdzi. Ty sama wiesz najlepiej. To prawda ze podstawowe komendy z zakresu posłuszenstwa muszą być wykute przez psa na blachę jeśli myślisz o IPO. To dla własnego bezpieczeństwa.:razz: :razz: Jeśli suka ma ukończony kurs PT i zdała egzamin to znaczy, że otrzymała dyplom, a poprzedni właściciel powinnien był Ci go przekazać. Egzamin PT zdany w Związku Kynologicznym jest wejściówką na IPO, a właściwie jest on wymagany u psa, aby mógł on przystąpić do zdawania egzaminu IPO - też w ZK. Jeśli szkolisz psa na własne potrzeby to certyfikat PT nie jest Ci potrzebny aby zacząć szkolenie. Ale fakt faktem komendy z zakresu posłuszeństwa muszą być psu bardzo dobrze znane. Pamiętaj, że IPO to sport, zabawa dla psa. Tu pies atakuje rękaw a nie człowieka. Dobrze wyszkolony pies nie zaatakuje pozoranta jeśli ten nie ma rękawa czyli tego co pies chce zdobyć. Uf, ale się rozpisałam - i tak w wielkim skrócie.
-
Asica - Marcin Luciak ma naprawdę rękę i robił dogi - ma doświadczenie i jest myślącym pozorantem - wie co i jak. Pies musi przede wszystkim mieć PT zeby zaczął robić IPO ( na poważnie) inaczej to zawracanie kijem Wisły.
-
Patka - dobry pomysł. To jutro serduszka Iśce kupię. Dzięki.
-
Musisz znaleźć dobrego (rozsądnego) pozoranta z doświadczeniem, no i musi chcieć szkolić twego psa. To kawał psa, a praca pozoranta jest naprawdę wyczerpująca fizycznie. Popytaj może ktoś się skusi "poćwiczyć na siłowni".:cool3: :cool3:
-
Dzieki kochani jeszcze raz za rady. Malutka jest obecnie na wołowinie gotowanej, dostaje też kurzą wątrubkę i karmę dla szczeniaczków. Dodaję jej odrobinkę tranu. Najpierw doprowadzamy przewód pokarmowy do normalności - dostaje trilac 2 x dziennie. Ale za jakieś 8-10 dni startujemy z witaminami. Czy to krzywica?? Tak - potwierdził to mój wet. Suczka do tego w schronie przez miesiąc mieszkała w pomieszczeniu bez światła dziennego. Musimy nadrobić powolutku straty w organiźmie.