Jump to content
Dogomania

medira

Members
  • Posts

    40
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by medira

  1. Bardzo się cieszę i dziękuję wszytkim za pomoc finansową i propozycje domków. Nie spodziewałam się takiego odzewu :) Wygląda , że sunia będzie miała szybko swój stały domek :) I na pewno lepszy niż miała... Teraz pozostaje nam tylko trzymać kciuki za sunię oby wszystko dobrze poszło. Konto jest na stronie fundacji [COLOR=Blue][URL="http://www.foranimals.wroclaw.pl"]www.foranimals.wroclaw.pl[/URL] [/COLOR], Fundacja For Animals Wrocław NIP 629 23 49 958 KRS 0000265307 Sąd Rejonowy w Katowicach [IMG]http://www.foranimals.wroclaw.pl/images/M_images/emailButton.png[/IMG] [EMAIL="fawroclaw@gmail.com"]fawroclaw@gmail.com[/EMAIL] [B]POMOC FINANSOWA[/B] dane do przelewu: [I]nr konta oddziału Wrocław: [B]33 1370 1170 0000 1706 4855 2201[/B][/I] Bank DnB Nord (dawny bank BISE) oddz. w Łaziskach Górnych filia nr1 w Mikołowie Plac Karpeckiego 3 43-190 Mikołów [COLOR=Black]Koniecznie proszę wpisać w dane przelewu : [COLOR=Blue]''operacja suni '' [COLOR=Black]pozwoli to nam dokładnie rozliczyć się z Wami.[/COLOR][/COLOR][/COLOR]
  2. Dziekujemy za pomoc finansową :) Poczekajmy z wpłatami do środy aż będę znać cenę zabiegu. Sunia w tej chwili jest w lecznicy na ul. Parafialnej u dok Agnieszki Wall. Ma się swietnie, po antybiotyku już tak nie smierdzi ten jej guz. Z jedzeniem jest problem, nie wszsyttko chce jeść. Suche odpada, tylko mokre. Jutro gabinet jest czynny od 10-13 coś jej podwioze mokrego. Operowana bedzie przez dok Tosia w Interwecie. A na rekonwalescecji bedzie u niego w Kamiencu Wroc. Chyba ,ze stan bedzie od razu taki super to faktycznie mogłaby pojechać do Kici. Bardzo mi sę podoba imię Nastka,z góry przepraszam Nastkę :oops: Zdjęć jeszcze nie dostałam.
  3. Nastka teraz nie umiem nic powiedzieć, poczekajmy do zabiegu może cos się wyklaruje. Kicia coś czuję, że Twój domek byłby idealny dla suni :) Mam wspanialego weta i zazwyczaj po ciężkiej operacji dotychczas kotów były u niego w domu. Takie rozwiązanie było idealne..w razie komplikacji czy podawania kroplówek nie trzeba było kota stresowac jeżdzeniem do lecznicy. Zobaczymy w środę po zabiegu, jaki będziej jej stan. Wystawiłam na razie Nasz kalendarz 2008 [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9182350#post9182350[/URL] Zyks ze sprzedaży na Dogomanii w pierwszej kolejności będzie przeznaczony na operację suni. Muszę wymyśleć jej jakieś ładne imię ale to może jutro jak będą zdjęcia komuś coś wpadnie do glowy.
  4. Fotki koleżanka dzisiaj zrobiła ,jak je dostane to wstawię. Wczoraj w lecznicy byla w jednym pomieszczeniu z kotem i bylo ok. Ja ja bralam na ręce , wet oglądał i zero agresji. ulvhedinn czemu Cie ugryzła ? Może ją gdzieś kło pyszczka z guzem zlapałaś ? Co do tymczasu to do Bydgoszczy jeżdze słuzbowo i latwiej było by mi ja tam dostarczyć. Z Warszawą trzeba by organizować transport..ale z tym poradzimy sobie, jak bedzie taka potrzeba :)
  5. Dziekuje Wam bardzo...teraz juz jestem spokojna :) Ja juz nie moge mam 13 kotów i psa w domu. Do tego ostatnio wzięte 2 persy na tymczas przynosły mi do domu grzybicę. Wydanie kotow do adopcji ma wstrzymane do końca leczenia i absolutnie nie moge brać nowego zwierzaka ..juz kończe leczenie swojej 14 i siebie.
  6. Moge ją przywieźć do Bydgoszczy jeśli domek tymczasowy nie znajdzie się bliżej. Trudno na ta chwilę ocenić jej stan i dalsze leczenie. Pojechalam dzisiaj do schroniska żeby zabrać ja na oględziny weta a później w ciągu godziny organizowałam jakiś tymczas zeby znowu nie zawozić jej do schroniska. Jest teraz pod dobrą opieka u współpracującej z nami małej lecznicy , operacja będzie gdzie indziej i rekonwalescencja u weta w domu. Ale nie będzie mogła tam zbyt długo czekać..potrzebne miejsce bedzie dla następnej bidy. Mamy około 2 tygodni na znalezienie jej tymczasu.
  7. Możliwe , że duzo osób z forum oglądało wiadomości na Polsacie tuż przed świętami. Pokazywali tam miedzy innymi fragmenty z naszego Wrocławskiego schroniska. Mianowicie przed samymi świetami do płotu schroniska została przywiązana suczka york. Włascicel nawet nie mial odwagi przyprowadzić ja do środka i oddać :shake: PSunia nie jest juz młoda ( około 10 lat) ale co najgorsze ma narośl/guz na pyszczku. Dzisia udało mi się jej znaleźć domek tymczasowy do środy, poźniej w środe ma zabieg usunięcia guza. Po zabiegu będzie mogła być u weta na rekonwalescencji około tygodnia...dalej szykamy domku tymczasowego lub stałego oczywiście. Sunia jest grzeczna i spokojna, dobrze reagowala na obecność kota. Nie bała się samochodu, wskakiwala i wyskakiwal na polecenie. Jest bardzo grzeczna i posłuszna również w gabinecie lekarza. Po wstepnej ocenie wygląda to , że guz jest tylko na tkankach miękkich..ale to juz dokładnie wyjdzie na RTG w środę. Ogólna forma po za zaniedbaniem jest dobra. Czy to jest rak złośliwy teraz nie wiadomo. Możemy zrobić badania histop...( nigdy nie umiem tego wypowiedzieć ;) ) Oczywiście jeśli koszty nie będą zbyt wysokie. Ponieważ na naszym koncie wieje pustką będę bierać na zabieg suniu tutaj, wstawię cos na bazarku dla niej. Jeśli na zdjęciu wyjdzie , że również kośc szczękowa jest zaatakowana to operacja będzie pewnie droższa :( Poinformuje o kosztach operacji jak najszybciej, dzisiaj w calym zamieszaniu szukania przechowania dla niej nie zapytalam swojego weta. Psinka to york..moze ktoś marzy o yorku. Zdjęcia będą w niedzielę, ale to klasyczny york.
  8. Jakby trzeba go było zabierać , mogę być domkiem tymczasowym. Mam od 2 miesięcy yorka i jak przeczytałam ten wątek to :shake: Mam również 7 kotów więc warunki nie są idealne ale w razie czego damy jakoś radę.
  9. Dziękuję. Ale teraz mam czytania :evil_lol:
  10. Witam razem z swoim pieskiem. Killer, imię dostał nie długo po urodzeniu, jak znęcał się nad całym rodzeństwem...i tak mu juz zostało. Mam mnóstwo pytań. Wprawdzie bywałam już na dogomani w roznych krytycznych sprawach ( na codzien udzielam sie na miau) to nie bardzo wiem gdzie w tym dziale zadawać pytania. Zakładać nowy wątek ,czy macie tu może dla początkujących już takie ?
  11. Przebrnełam przez wszytkie strony wątku :roll: , chciałam dowiedzieć sie jak uczyć Yorka czystości. W każdym razie witam. Od 3 tygodni jestem w posiadaniu yorka 3 miesięcznego. Posiadam również koty. Piesek od początku załatwiał sie na gazetę, byle gdzie i od jakiegoś tygodnia wchodzi do kuwety kotów i tam sika ( kupki dalej byle gdzie lub na gazetę). Psy ( głownie jamniki) miałam od dziecka więc mniej więcej wiem, jak się nimi zajmować. Choć ostatnie psy w wieku 18 lat odeszły z 14 lat temu. Moje informacje wychowawcze psów mogą być już mocno zacofane. Chciałam zapytać aby od początku nie popełnić błędu. Od tygodnia nie kladę coraz mniej /rzadziej gazety, wolę żeby robił do kuwety przynajmniej do momentu nauczenia się zalatwiania na zewnątrz. Jak do tej pory tylko na spacerach wielogodzinnych zrobił na dworze. Czy piesek jak załatwia się w kuwecie to nie nauczy się na zewnątrz ? Czy jest możliwa opcja kuwetkowo-dworowa ? I jakiś pomysl aby również kupki lądowały w kuwecie. EDIT Aaaa zapomniałam zapytać... wspominaliście o jakiś matach. Co to za maty ? Czy wypełnienie kuwety może być kocim żwirkiem ? Czy jakiś specjalny yorkowy powinien być ? ;)
  12. Wykorzystałam komunikat o zakazie handlu na targowiskach, wielkie dzieki :cool1:
  13. Dziękuję, link do Twojej strony wkleję jest tam dużo info na temat rodowodów. Większośc argumentow z Twojej strony już wykorzystałam ja czy moja koleżanka, zresztą zobacz [URL="http://bodyzone.pl/forum/1-vt2096.html?postdays=0&postorder=asc&start=0"]http://bodyzone.pl/forum/1-vt2096.html?postdays=0&postorder=asc&start=0[/URL] Ja to Blue. Mialam nadzieję udowodnic bardziej prawnie,że bez rodowodu to kundel.
  14. Na początek witam wszysykich milośników psów. Ja wprawdzie zajmuję się na codzień kotami (forum.miau) ale pomoc psiakom tez nie jest mi obojętna. Ale do rzeczy. Mam gorącą dyskusję na temat rodowodów i zakupu psów bez rodowodu.Znam doskonale wszystkie argumenty przeciw pseudohodowlą ktore juz wykorzystałam. Potrzebuję tylko jakies mocnej argumentacji tj że pies kupiony bez rodowodu to kundel a nie rasowy chocby wyglądał jak rasowy. Czy jest to gdzies ujete w prawie hodowlanym czy innym. Nic takiego nie moglam znaleść. A krew mnie zalewa jak czytam coś takiego ... " hehe to pies bez rodowodu bez papierku to kundel hhe no jestes niezla niewiem co ty masz w bani ale nieciekawie jak taka teorie masz ''
×
×
  • Create New...