Jump to content
Dogomania

medira

Members
  • Posts

    40
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by medira

  1. Link do ogolnopolskiej listy nie dziala, znalazlam na forum Arki spis ale jest on strasznie ubogi. Moze Lena ty masz inny. Szukam lecznic z okolic Zakopanego Malopolska biorących udział w akcji. Na naszej stronie nie ma chyba zadnego linka tylko dolnyslask.
  2. :placz::placz::placz: Kiciu bardzo dziękuję ,że swoje ostatnie dni Niunia przeżyła szczęśliwie wśród kochających ją ludzi. Niestety zbyt mało było tych szczęśliwych wspólnych chwil.... teraz już biega bez bólu zatęczowym mostem z innymi psiakami.
  3. :placz::placz::placz: Kiciu bardzo dziękuję ,że swoje ostatnie dni Niunia przeżyła szczęśliwie wśród kochających ją ludzi. Niestety zbyt mało było tych szczęśliwych wspólnych chwil.... teraz już biega bez bólu zatęczowym mostem z innymi psiakami.
  4. Kicia ma problem z komputerem. Jak z nią rozmawaiałam w zeszłym tygodniu było bez zmian...znaczy lepiej, steryd działał. Niunia była taka , jak wcześniej pełna energii.
  5. Też wczoraj dostałam mailem ta dobrą wiadomość :multi: Pani Ela bardzo dziekuje Wam i ja również za pomoc. Maksiu ma fajny domek z dzieckiem i duzo miejsca do biegania.
  6. Musze troche zmienić naszą umowe adopcyjną. Mamy przystosowane do kotów . Zabezpieczeń okien dla pieska nie bedę wymagać ;) Ale obowiązek informacji w czasie aklimatyzacji zwierzaka i mozliwośc sprawdzania pozostaje.
  7. Jesteście niesamowite :evil_lol: Napisze do Pani Eli aby dała znać ,jak tylko będą jacyś chętni. Poprosilam równiez o dobre sprawdzanie potencjalnych domkow i podpisaniu umowy adopcyjnej. Przekazalam, swoje mozliwosci transportowe gdyby ktoś był z poza Jeleniej Góry.
  8. Bardzo dziękuję za pomoc. To jest link do naszego ogłoszenia na stronie [url]http://www.foranimals.wroclaw.pl/index.php?option=com_adsmanager&page=show_ad&adid=258&catid=4&Itemid=35[/url] Majga przepiękny tekst :loveu:
  9. Dzwoniłam , pytałam. Zaprosilam Pania na forum. Do kotów jest łagodny, przyjazny. Natomiast z papuga nie miał do czynienia.
  10. Może ktoś zauważy ślicznego Maxia zanim trafi do schroniska :placz:
  11. [B]Maks juz znalazł domek stały . Bardzo Wam dziękuję dogomaniacy :)[/B] Piesek został znaleziony w Boże Narodzenie w Jeleniej Górze. Pani wracała z zakupów i spotkał zmarzniętego, głodnego szczeniaka. Nakarmiła go a piesek poszedł za nią. Przygarneła go do siebie, szukała własciciela ale nikt sie nie znalazł. Maks mógłby zostać u niej na stałe gdyby nie choroba córki. Ma ona powazną alergię i niestety pobyt pieska pogorszy znacznie stan zdrowia córeczki. Dziecko ma problemy ze słuchem z powodu zbierania się wydzieliny alergicznej. Pani ma dobre serce ale piesek nie może u niej zostać. Mimo szukania domku dla Maxa nie udało się go nigdzie umieścic. Nie chce oddawac psa do Schroniska w Jeleniej Górze gdyż słyszała o złych warunkach tam panujących. Piesek jest młody, przyjazny, uwielbia dzieci. Został odpchlony i odrobaczony. Jest poslusznym psem, nauczonym czystości, grzecznie chodzi na smyczy, slucha sie gdy jest spuszczony z smyczy. Idealnym kompan i przyjaciel dla dzieci. W kontakcie z innymi psami nie ma problemow, przyjazny. Sytuacja zrobiła się dramatyczna...Pani z córką ma zabieg w połowie marca i musi wyjechać do szpitala. Córka po powrocie z szpitala nie może mieć kontaktu z psem. Do tego nie ma z kim zostawić Maxa na czas pobytu jej z dzieckiem w szpitalu. Szukamy bardzo pilnie domku tymczasowego a najlepiej stałego ! [IMG]http://i27.tinypic.com/iw0s21.jpg[/IMG] [IMG]http://i25.tinypic.com/2cekkmv.jpg[/IMG]
  12. Dawno nie zaglądałam....:( Biedna Niunia. Niunia kochana psinko trzymaj się mocno, myslę o Tobie. Tak bardzo chcialabym aby jeszcze troszkę dużej nie cierpiala , zaznała szczęscia u Kici. Kicia , Mona trzymajcie się. Jestem po operacji swojej kotki ( 2 listwy) ,czekam na wyniki histopatologiczne...straszny ten rak :(
  13. Kicia mam dla Niuni troche smakolykow psich, podrzucę. Dostałam dla Killera ale mój pseudopiesek preferuje tylko kocie smaki :shake: Nie chce nic psiego i nie moge nic na to poradzić. podsumowanie wplat : Erazm 50 zł Anastazja&Aleksander 40 zł Katarzyna K 25zł bazarek Lady 100 zł kalendarze Asiaczek 25 zł kalendarz Mona 90 zł bazarek Jerzy K. 50 zł Monika P. 100 zł razem 480 zł Duuuuzo się uzbierało :)
  14. Wyjezdzam dzisiaj do piatku, zadzwonie do Kici i weta zapytac co jeszcze można zrobić. W pątek sprawdzę ile wpłyneło pieniązków. Mąż Lady do mnie dzwonił ,ze wysłali za kalendarze.
  15. Ja nie widzę , gdzie ona sie tym kotem interesuje :confused: Wśród moich kotów tez są imiona z którymi u weta czerwienię się NP Mikołaj ( przyjechał do mnie z Torunia) i Antoś ( jak mialam 2 czarne kotki to marzyłam o burasce Tosi a trafil sie buras Antoś) ;) Choć najgorzej jest z psem. Nazywa sie Killer, tak juz sie nazywal zanim do mnie trafil i tak zostało....a wygląda jak większy szczurek. Kicia co z twoim telefonem ,kilka dni juz dzwonie i ciągle masz wyłączony.
  16. Wyciąg dostałam wczoraj w nocy więc może dzisiaj cos wpłyneło. Ale jak coś wpłynie to na pewno da mi znać. Nie wysyła codziennie wyciągów bo nie ma takiej potrzeby, sama sprawdza. Ja prosze co jakiś czas aby sprawdzić czy Ci co wzieli odemnie kalendarz zapłacili ;)
  17. Włąśnie miałam pytać o ten kubraczek na każdym zdjęciu ;) ślicznie wygląda w niebieskim z czerwonym. Na konto wpłyneły dwie wpłaty od : Erazm 50 zł Anastazja&Aleksander 40 zł Bardzo dziekujemy :)
  18. Oooo te wpłaty zadeklarowane juz na pewno wystarczą na koszt obecny. Lady wzieła jeszcze odemnie 3 kalendarze to 73,50 zł (25,50zł koszt do zapł. drukarnii) zostaje 48 zł. Koszty w lecznicy u dr Agnieszki nie wiem jakie były ale raczej małe. Tylko odpchlenie i antybiotyk, jedzenie ale to już dopiszemy do otwartego rachunku kociego u niej. Kicia chciałaby zrobić jeszcze kompleksowe badanie krwi suni. Myslę, że powinniśmy pomóc Kici. A więc wszelka nadwyżka bedzie dla suni. Leczenie suni będzie na pewno generowało koszty cały czas :(
  19. Koszt zabiegu, antybiotykowa kuracja plus badania hist. wyniósł 203 zł. Bardzo proszę wszelkie wplaty na konto na ten cel wpisać z notką "na sunię". Jak tylko nasza fundacyjna skarbniczka wróci z sylwestra ;) będę wiedzieć ile już wpłyneło dla suni pieniążków.
  20. Dzwoniłam do Kici, wszystko dobrze. Sunia jadła, sikała tylko na dworze po za tym dużo spała. Kica nie dodzwonilam sie do weta, odbierała telefon jego żona. On przyjmował dzisiaj u siebie w lecznicy i miał duzo pacjentów. Jutro zadzwonię i dopytam o te szwy ( żona mówiła ,ze na 99% rozpuszczalne) i inne rzeczy które prosiłas. Dowiem się równiez o koszt zabiegu.
  21. Sunia już po zabiegu, pojechała do Kici. Niestety nie jest dobrze...wszystko za późno :placz: , bardzo głęboko jest zaatakowana szczęka. Szczegóły napisze Kicia była z mężem odebrać psinkę. Wycinek poszedł na badania, wyniki za jakiś tydzień. eh gdyby wcześniej ją zanieśli do schroniska to może udałoby sie :shake:
  22. Jak tam psinka w Nowym Roku po głosnych hukach sylwestrowych ? Kicia będę u Ciebie koło 15, pamietaj o głodówce dla suni.
  23. Lady Nona zabieg jest w środę o godzinie 16.00. Podjadę do Kici i zabierzemy sunie razem. Jakbyś miała czas to podejdz prosze do lecznicy. Wycinek guzka wyslemy na badania histopatologiczne. Wszystko wskazuje ,ze guz zaatakował tylko tkanki miekkie. Pani wet mówła, że gdyby kośc była zaatakowana miałaby dużą bolesnośc i nie chiałaby jeśc. A ona je bez problemu.
  24. Włąsnie wróciłam z lecznicy, podjechała tam również Kicia z mężem i rosołkiem dla suni :) Sunia wyraźnie odzyła po tym antybiotyku....no i juz nie ma takiego powalającego zapachu zgnilizny. Zjadła rosołek z smakiem :) Ponieważ sunia w lecznicy siedzi w klatce ( nie ma innej możliwości) i bardzo dopomina sie kontaktu z czlowiekiem a jest to ograniczone. Kicia postanowiła ja wziąć do domu i dzieki temu sunia juz samotnie nie spędzi sylwestra :) Przy okazji Kicia troszkę ogarnie sunię :) Dziękuję i powodzenia w kąpaniu. Co do domku stałego nie chciałbym decydować sama ( biore pod uwage domek Kici i Lady, gdyż chyba oba są najbardziej odpowiednie pod względem doświadczenia i odległości ). Dziewczyny prosze dogadajcie się między sobą, wybierzcie wspólnie domek w którym uważacie będzie lepiej suni. Bo przeciez tu chodzi o nią. Poczekajcie na lepszą diagnozę..może wtedy łatwiej będzie Wam zdecydować. Z tych gorszych wiadomości to sunia ma jeszcze guza dośc sporej wielkości koło sutków. Po za tym coś z jednym oczkiem, jakiś stan zapalny...trudno ocenić. Ale ogólnie jest w bardzo dobrej kondycji, jest ruchliwa i szczeka w klatce wołajac Panią wet ;) Nie lubi siedzieć sama.
×
×
  • Create New...