Tak, choć oni tego najlepiej nie robią. Jednak żyje sobie Deniś, tak jak żył, tzn. rano jest wypuszczany, biega biega biega, je je je, i idzie spać. Ot takie, normalne psie życie. Tylko na spacery chodzi raz na tydzień (jak przyjeżdzam do moich cudów) A wcześniej chodził codzień, czy co dwa. Kochane psisko jest straszne. A gdruuuuube! A jak Ajkusia zgrubła, moja mama ją pięknie trzytuczyła:) I kotek tłuściutki. Strasznie mam pocieszne grubinki:)