-
Posts
8723 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by black sheep
-
Zastanawiam się też nad zmienieniem tytułu na [B]"Denis i ja, wariaty dwa"[/B] co wy na to?:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
-
Taaaaaak prawdziwa telenowela, niczego nie brakuje, miłość, radość, smutek, wszystko jest;) A co to znaczy, że Cie nie było? Mam nadzieje, że to się zmieni!:)
-
Czaruś nasz gwiazdor telewizyjny, bo w telekspresie był, oglądałąm:)
-
Wczoraj miałam straszne przejścia z Draniem, bo to jego drugie imię teraz... Brat wjeżdzał autem, a ten wykorzystał chwilową jego nie uwage i uciekł. Po godzinie, jak już byłam w domu, ide dać Draniowi pyszną kość z zupki, żeberko zamięsione pyszne, niose pieskowi ukochanemu, wołam pieszczoszka a tu nic! Nogi mi się ugieły, bo już bylo ciemno. Ok 20. Wsiadam do auta i jade szukać Drania. Okna miałam otwarte (czego skutkiem jest moja choroba dzisiejsza), żeby nadsłuchiwać jego szczekań. Po godzinie objeżdzania wszystkich zakamarków uznałam, że to koniec. Po psie. Wyłam w niebogłosy, serce mi pękło. Szukałam go potem piechotą. Wołałam i nic. Wujek który był u nas, pocieszał mnie, że pies wróci, że ma dobry węch, że psy zawsze wracają, nawet po kilku dniach. Ja pewnie bym też tak myślała, ale wujek nie zna Denisa, nie wie, że to pies specjalnej troski:( Jak miałby wrócić, skoro nigdy nie znaczy drogi? On się gubi w ogródku, a co dopiero wypuszczony:( Do tego wciąż biega za autami, więc byłąm pewna, że lezy gdzie zabity w rowie. I tak by się pewnie żywot Denisa zakończył... Ale podjęłam ostatnią próbę szukania. I znalazłam Drania! Biegł za jakimś autem! Co najlepsze, nie chciał do mnei przyjść, wołałam go, a on w drugą stronę i ucieka! Już naprawde nie wiem, co mam robić z tym psem. Do niego trzeba mieć żelazne nerwy! A ja takich nie mam... Nie słucha mnie zupełnie! Dlaczego on chce uciekac, przecież ma tu jak w raju! Zawsze pełno jedzonka, ciągle sobie biega, tylko na noc jest w kojcu, wielki ogród, nikt go tu nie zbije, wszyscy go uwielbiają, kochają, głaszczą... Może ma za dużo swobody? Od dziś będzie biegał, tylko jak ja będę w domu, tak będzie siedział w kojcu. Może wtedy doceni to co ma? Aga dzięki za wsparcie, zadzwoniłam do Ciebie, bo nie znam nikogo, kto tak kocha zwierzęta, i kto mógłby się tym przejąć, moje koleżanki by nie zrozumiały mojej rozpaczy...
-
Kraków TEO PO PRZEJŚCIACH CZEKA OD 2000 ROKU,POMOŻMY MU.ma dom
black sheep replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
ja już nie wiem co z tym Teoniem robić... -
Kraków: Mix bokserka - znowu w schronisku, potrzebna pomoc!
black sheep replied to Trop's topic in Już w nowym domu
Trop nie przejmuj się, ja dostałam dziasiaj 143 maile z dogo, bo wcześniej się coś zacieło, i dziś przysłali mi na raz:) -
jesu wstawiam własnie w tym momencie, ale to że 1 dzień się spoźniam nie znaczy, że jej nie wstawie, prosze was nie naciskajcie tak, obiecałam że wstawie to wstawie. Miałam straszne przejścia, i jeszcze z Deniskiem "mały" kłopot - właściewie myślałam, że juz po nim, tak że miałam małe urwanie głowy:(
-
o tak zgadzam się:) króciuteńka:)
-
o będę w pt, sob i MOŻE w niedziele, bo mam zjazd, ale prawie same wykłady. A który z tych dni, by Ci najbardziej odpowiadał?
-
Byłam wczoraj z Deniskiem na spacerku, w lesie:) I... jak szliśmy spowrotem do domku, spusciłam Deniska ze smyczy:) Pierwszy raz! Byłam stasznie zadowolona, bo łądnie szedł, gonił co prawda, ale trzymał się mnie, i jak go zawołałam, przyszedł:) Dziś powtórzyłam wycieczke, tylko że spuściłam Deniska juz w drodze do lasu. Denisek długo ładnie szedł, ale w pewnym momencie poprostu uznał, że wraca do domu! I zawrócił. Wołałam: Denisku, Deniseczku, Denisiu! I nic. Szadł sobie zwolna do domku. Musiałam biec za draniem, dosyć kawał. Dał mi popalić... Ale jak sobie przypomnę, jak skakał przez trawe! Jak sarenka:) Takie susy robił:) Bo trawa wysoka, i nie było go widać, i on też nic nie widział, i musiał podskakiwać, żeby coś zobaczyć. Potem, jak wrócliliśmy, wymęczyłam go głaskaniem i noszeniem na rękach, więc na 5 min poleżał:) Co ja mam z tym wariatem!
-
Kraków: Mix bokserka - znowu w schronisku, potrzebna pomoc!
black sheep replied to Trop's topic in Już w nowym domu
No to teraz musi byc domek! -
Kraków: Mix bokserka - znowu w schronisku, potrzebna pomoc!
black sheep replied to Trop's topic in Już w nowym domu
ale by było fajnie:):):) -
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
black sheep replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wow Zuziu, a ściemniałaś że się na kompie nie znasz, a tu... album Polci, Inusi i Isi:) suuuuuuuuuper:) -
na pierwszej stronie wstawiłam też dwie fotki jeszcze ze schronu:(