-
Posts
9573 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by fona
-
STARUSZEK CYGANEK - po dłuuuugim oczekiwaniu MA SWÓJ DOMEK!!!
fona replied to anielica's topic in Już w nowym domu
ojoj, poszukam czegos na bazarek -
[quote name='agata-air']a wiec zabrałam sunie bez problemów ze schroniska. potem był wet, sczepienie+chip. Zabawa przed pociągiem na łączce- dziewczynka okazała sie super radosnym zabawowym psiakiem- wszędzie jej pełno. w pociągu wtuliła sie we mnie i zasnęła. Spotkanie z nowymi opiekunami. niesamowici ludzie, ogromna miłość do zwierząt i takie ciepło które można było od nich wyczuć. w samochodzie na malutka czekała już piłeczka misio i kocyk:) a w bagażniku szampon na szczęście- suńka śmierdziała nie miłosiernie;p ps. mam jej fotki, widać na nich jaka urodziwa z niej panna- ale muszę czekać aż mi laptopa oddadzą bo na stacjonarnym nie ma programu odpowiedniego;p[/quote] a na co od razu dostala szczepienie?... pytam, bo: po pierwsze, schron mial szczepic psy na nosówke i parwo po epidemii, czyli nie szczepią?... po drugie, to niezbyt bezpieczne dla psa jest... i jeszcze jedno spostrzeżenie, jeśli komuś w Żyrardowie zaginie pies, może się pożegnać z nadzieją, że odnajdzie się w schronie - psina wrzucona bez kwarantanny i w ciągu dwóch dni wyadoptowana... life
-
ZE schronu trzeba zwierze adoptowac, tak sadze sunia wyladowala w boksie posterylkowa, skad zapewne wyleci, bo agata sobie poszla i moga robic, co chcą... zeszlej wiosny 2/3 suk bylo w ciazy, szczenily sie w boksach, gdzie bylo kilka lub kilkanascie psow, wyobrazacie sobie ten stres?? widzialam sunie z wyszczerzonymi zebami, broniaca mlodych, male zyly z tydzien, bo kierowniczka nie spieszyla sie z wezwaniem lekarza do uspienia ich, a po tygodniu zniknely... pani KIEROWNIK lubi powtarzac: "a co ja moge zrobic..." co nie tlumaczy bezmyslnosci, zlej woli i obojetnosci na cierpienie...
-
porozliczam się trochę [B]-119,45 zakupy [/B](2 żwirki, 44 puszki, sucha karma) 44,00 książki papisia i LitleMy 32,00 Elitesse gra 30,00 Kosmyczek Kamyczek (ciuchy) 40,00 sylwinka zegarek 30,00 klawiatura beti.r 40 zl Selenga (mysz, bach) [B]+66,55[/B]
-
K-ów,uroczy Mruczek rehabilitowany po ciężkiej operacji, już w swoim domu!
fona replied to Tweety's topic in Już w nowym domu
oto bazarek dla Mruczka Dolce Gabbana Light Blue, zapraszam [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9733613#post9733613[/URL] -
K-ów,uroczy Mruczek rehabilitowany po ciężkiej operacji, już w swoim domu!
fona replied to Tweety's topic in Już w nowym domu
Zaraz założę jeszcze jeden bazarek dla Mruczka. Właśnie od dobrej Doroty Mruczek dostał perfumy. -
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
fona replied to fona's topic in Już w nowym domu
Aaa, ja dzis z pustym transporterkiem wracam :placz: no dobra :multi: dzieki, tattwa -
K-ów,uroczy Mruczek rehabilitowany po ciężkiej operacji, już w swoim domu!
fona replied to Tweety's topic in Już w nowym domu
:cool3:No idziemy! jak zdazysz -
K-ów,uroczy Mruczek rehabilitowany po ciężkiej operacji, już w swoim domu!
fona replied to Tweety's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tweety']na dzień dzień dobry również[/quote] Tweety, masz zapchaną skrzynkę! Jestem w Kraku jeszcze. -
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
fona replied to fona's topic in Już w nowym domu
Edzia Nożycoręka po prostu. Ajmsory za te pazury, ze nie obcielam... -
K-ów,uroczy Mruczek rehabilitowany po ciężkiej operacji, już w swoim domu!
fona replied to Tweety's topic in Już w nowym domu
są jakies wiesci?? -
Jestem w Krakowie. Z Pralinką będę mogła pojść dopiero w sobote chyba...
-
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
fona replied to fona's topic in Już w nowym domu
Bylam u Makumba. W ogole to sie przenosze do Krakowa i bede ja codziennie odwiedzac. :diabloti: Jak weszlam, Makumba byla schowana. Na moj glos sie ozywila, ale to nie znaczy, ze przybiegla w podskokach, o nie. Laskawie przyszla. Poglaskac sie dala raz. A potem gdy probowalam, gryzla i drapala. Wkurzona jest na maksa. Z Howardem juz lepiej, syczy oczywiscie, ale zaczyna wygladac i obserwowac. Howard jeszcze nie wie, co go czeka. Moja Beksia po piecioraczkach byla przyzwyczajona, ze jak przebudzony kot do niej podchodzi, to po to, by ciumkac, a Makumb ze zmruzonymi oczami do wtulania sie zblizal i... lapal za gardlu tudziez kark. Biedny Howard... Jak tam wieczorem, tattwa? -
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
fona replied to fona's topic in Już w nowym domu
Wstał Makumb? Żyjesz, tattwa?