rozmawialam z pania Alinka, Pralinka ma sie dobrze, jest wesola, wychodzi na spacery na rekach na balkon - prosilam, zeby w szelkach na smyczy, zeby sie nie wyrwala
pani Alinka chcialaby, zebym osiatkowala jej balkon, ale nad nia nie ma juz blkonu i szczerze mowiac wole sie zajac szukaniem p domu nic budowanie konstrukcji...
w przyszlym tygodniu napisze kilka zdan o pralince, teraz rozliczam i wysylam bazarki, a za kilka tygodni bede wylaczona z dogozycia na jakis czas...
i tak sobie mysle, ze nawet jak ktos z ogloszenia zadzwoni, to i tak nie bede miala czasu spotykac sie z ludzmi i prezentowac kota...
tymczasem dodam do rachunku 22 zl za ksiazke od AniB, dziekuje
[B]zostało: 69,55[/B]
[B]22 AniaB psia ksiazka[/B]
[B]jest 89,55[/B]