Jump to content
Dogomania

fona

Members
  • Posts

    9573
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fona

  1. Widze w niej swoja Beksie vel Pirlipatke vel Larwę Croft - kapryśne białe panny... ta mina - zeby za bardzo czlowiekom nie pokazac, jak jest milo i dobrze ;)
  2. Makumba jest w znacznie lepszym stanie.
  3. A ktos potrzebuje kota? ;) Tak myslalam, ze Bartus zostanie. Jupi!
  4. bazarek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100447
  5. A ja dzis wieczorem zrobie pake z zapasem flawitolu dla Saby! Liczylam, ale zapomnialam, ile opakowan jest dokladnie, chyba 11. A jak stoisz z kasa po takim wypadzie do weta? Chyba przydalby sie jakis bazarek dla Sabiny od ciotki fony...
  6. rozliczenie robie sobie: [B]saldo: -185,56[/B] -40 Makumba wet (20 wizyta, 20 sentisivity) +30,00 blaira bilety do kina +56,50 malawaszka avon, gry +52,00 tomcug kalendarz, dlugopisy [B]saldo: -87,06[/B] +21 martikb (oriflame) -21,50 waltham perfect fit sensitive 10 szt. -68,00 wet (57 wizyta, 11 convalescence) +58 Dropka (bazarek ciuchy) +21 Dominika74 (bazarek ciuchy) +26 Aga76 (bazarek podkladka) +62 Anna33 (bazarek gry) -15,00 wet 22.11 +22,00 Olga132 (bazarek avon) -12,00 wet 23.11 -26 wet 24.11 -16.14 royal canin babycat -12,00 wet 25.11 -16,00 wet 26.11 -26,68 biostymina 2 op. -11,00 waltham pefect fit 5 sasz. +48,00 anilla, la pegaza (bazarek John/Makumba) +39,50 Aga_Mazury (bazarek kalendarz, kubek) - 20,00 sheba x 8 - 30,00 szczepienie makumby + 10,00 beatka bazarek kalendarz + 20,00 Amber (bazarek podkładka pod mysz) + 35 zł wandul (bazarek) [B]saldo: +1.15[/B]
  7. no ale to nie tylko kroplowka, to takze antybiotyk i to cos na panleukopenie... ja uwazam, ze nie ma potrzeby chodzic dwa razy dziennie na kroplowke, skoro mala sama pije i nie ma biegunki a zawsze ja moge dopoic strzykawka (tez z ta mysla kupilam convelescence instatnt) Bedzie dobrze :)
  8. [quote name='Ada-jeje']Nie Aza juz nie wroci do babci jak rowniez zaden pies juz tam nie zagosci, mysle ze narescie babcia to zrozumiala i stwierdzila ze ona juz nie ma zdrowia i prosila tylko zeby kotka jej nie odbierac ale tez takiego zamiaru nie mialysmy. Kocurek jednak ma silny swierzb w uszku i z powierzonych nam pieniazkow na obydwie sunie pozwolilysmy sobie uszczknac rowniez na kastracje kocurka i jeszcze zakupimy masc ktora to babcia bedzie musiala kourkowi codziennie smarowc a my jej pokazemy jak ma to robic. Mysle rowniez ze nasi darczyncy nie potepia nas za to ze babci rozdzial zamknelysmy lacznie z kastracja kocura i jego leczeniem chociaz wczesniej nie bylo o tym mowy na watku.[/quote] Ada-jeje, a kocurkowi by sie dodatkowo przydal stronghold (spot on na kark), bo nie wiadomo, jak to bedzie z tym smarowanie uszu przez babcie. A co mu kupujecie? Oridermyl? (bo podobno jest za slaby na swierzba).
  9. Dzwonilam do marcyhy jakis tydzien temu. Mowila, ze juz Jagoda jest z powrotem po sterylce, wiec Szopen znow zadowolony. Ze bude bedzie robil ktos na miejscu. Obiecala Marcyha, ze wejdzie na dogo i znow cisza... - mam nadzieje, ze wszystko jest naprawde ok...
  10. agata, dac ją do "Mojego Psa"? jesli tak, przyslij mi, prosze, SZYBKO tresc oglosznienia i kontakt
  11. No niestety juz ja kocham.......... Moim zdaniem pani doktor nie ma racji. Ona ma infekcje górnych dróg oddechowych, po prostu taki ostry wirus jakis. Kupe miala normalna, a przy panleukopenii jest biegunka. Wetka powiedziala, ze nie moglam jej przeziebic w tak krotkim czasie. Raczej cos do domu przynioslam. Panleukopenia tez skad? Z Celestynowa raczej nie, bo sie wykluwa w ciagu 6 dni, a juz wiecej czasu minelo. U weta bylysmy tez poltora tygodnia temu, wiec tez zbyt dawno (byl tam wtedy kot z podejrzeniem panleukopenii, ale dzis pytalam, nie potwierdzilo sie to). Nigdzie sie nie szlajalam juz po Celestynowie... Wiec skad... I w taki mróz... Makumba juz w drodze powrotnej czula sie lepiej. Wychodzila w tramwaju z kocyka (wczesniej lezala jak betka), a w domu bobiegla do miski. Kupilam jej saszetke convalescence i saszetke plynnego conv., bo nic nie jadla, ale chyba nie bedzie potrzebne, skoro juz nawet na sucha karme sie rzucila. Ma byc zdrowa i koniec. Najgorsze jest to, ze mam z nia chodzic na kroplowki (chca 2 razy dziennie), czyli zawalac prace. No i dlaczego zawsze jest tak, ze jak czlowiek ma tydzien pelen obowiazkow, to najpierw sie rozlozy, a potem jeszcze sobie kotem doprawi i zawala wszytsko po kolei?...
  12. Simba, wez ty trzepnij Makumbe w ucho jakos, zeby sobie nie robila zartow i sie nie wybierala w odwiedziny do ciebie, proszeee.
  13. No, jest niedobrze.... Ja chora, Makumba chora. Ja przy Makumbie jestem zdrowa jak koń, bo ona dziś wyglądała tragicznie. Bardzo schudła, futro sterczy, ona od dwoch dni nie tkneła jedzenia, maleńkie sioo i miniaturowa kupka w kuwecie... Siedziala w jednym miejscu, zadnych zabaw, nawet chodzenia, sama chodzi spac do lazienki, okropny widok. Ja calej nocy nie przespalam, bo juz drugi dzien mnie lamie jakies chorbsko i mialam temperaure, ale jak wstalam i ja zobaczylam, musialam sie zebrac do kupy i ja ratowac. Mialam isc do pracy rano, ale stwierdzilam, ze nie bede sie znecac nad zwierzetami i zamiast zarabiac pieniadze, pojde je wydac. No i pojechalam do weta, gdzie spedzilysmy trzy godziny... Makumba ma 40,5 st. goraczki!!!! Lała się przez rece, bez ruchu, bez zycia. Poszlam i powiedzialam, ze ma chore gardli, bo widac, ze z bolem przelyka, ale wetka zrobila jej testy krwi, wyszly leukocyty 2,2, czyli bardzo niski poziom, podejrzewaja PANLEUKOPENIĘ...
  14. Niedobra ciotka fona zabrala ja na weekend i przeziebila kota... W jedna strone samochodem,male powrot pociagiem... Boli ja gardlo, widac, ze z trudem przelyka, nic nie zjadla, nie bawi sie, tylko zakopuje w szmatki przy kaloryferze i spi. Duzo mruczy. Dalam jej zamiast sniadania biostymine, mam nadzieje, ze to tylko przeziebienie i minie, jest jeszcze na tym dwutygodniowym antybiotyku, wiec nie chce jej pakowac nastepnego... U mamy byla suprgrzena. Najpierw ladowala sie caly czas do mnie na kolana, ale ja ja nosilam do :babci", wiec juz drugiego dnia byla do niej przyklejona. I sikanie wylacznie do kuwety!! A wczoraj jak wrocila weszla do torby, ktora wypakowalam i chyba chciala nasikac, bo lapka drapnelam, a jak szybko torbe zabralam, poszla do kuwety... Wiec jak niem, jakies zle prady w tej mojej melince chyba są...
  15. Tylko ze odpornosc spada rowniez, gdy zwierze jest w stresie, a hotelik to nie dom i tam sa zwierzeta po przejsciach. A taki Kajtus po kastracji, wiec odpornosc moze miec obnizona. Zeby zaraz nie bylo 5 psow z nuzyca...
  16. Pisze tu, bo nie moge sie dokopac do watku Kongi. Ulv, pytalam Cie jakis czas temu, czy Konga jest izolowana od innych psow, napisalas, ze chodzi po tym samym terenie, ale osobno. Wydaje mi sie (ale moze sie myle), ze pies z nuzyca chodzacy po tym samym terenie (nawet jesli niejednoczesnie z innymi psami) stanowi zagorzenie dla innych. Ale teraz na watku Kajtusia, ktory jest u met, przeczytalam, ze on, Robert i Konga zostaly wyrzucone z domu na dwor, bo obsraly mieszkanie. Czyli byly razem. ULV, czy to jest bezpieczne dla innych psow? Jestes odpowiedzialna za Konge i dobrze by bylo panowac nad sytuacja. I jeszcze sprawa finansow. Wies, ze moje bazarkowe 70 zl do Ciebie doszlo. Nie doszlo natomiast do met. Bank wyslal, ale nie ma - chcesz to tak zostawic? Bo wyslanie - jak piszesz - pieniedzy po raz drugi to chyba nie jest wyjscie. Nalezy jeszcze znalezc tamte. Mam taka goraca prosbe. Czy mogabys, jak sugerowalam, prowadzic rozliczenie swoich podopiecznych. Teraz mam bazarek na KOnge i Akse i chcialabym, zeby osobe wplacajace mogly zoabczyc swoje wplaty i to, ze ich pieniadze przydaly sie na cos konkretnie. Ulv, chyba musisz to troche ogarnac. Prosze. Dziekuje i pozdrawiam stado.
  17. Ale czy tymczas nadal aktualny?
  18. wpakowala sie na rece - ma dreszcze - nie wiem dlaczego. ja wprawdzie siedze w dwoch dlugich rekawach i polarze, moze ona jest takim samym gadem jak ja albo na litosc wziela, zeby sie popsitulac moze ona potrzebuje bata? u mnie wszystkie siersciuchy robia, co chca, a tu lekki strach przed psem i chodzimy jak zegareczku, hm?
  19. Oj, martwie sie, jak tam pierniczki. Czy ona znajda domki...
  20. Nie chce zapeszac, ale Makumba u "babci" jest grzeczna. Sioo do kuwety (jest bardzo oszczedn, zrobila dopiero raz, w nocy), koopa tez do kuwety. Boi sie troche Ksika - psa.
  21. Czarodziejk, dostalam 10 opakowań flawitolu :)
×
×
  • Create New...