Jump to content
Dogomania

kasiaprodex

Members
  • Posts

    2198
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kasiaprodex

  1. facet u którego obecnie przebywa sunia jest stanowczo przeciwny sterylce. Znalazł juz chetnego na nią który to osobnik szykuje sie na ładne szczeniki.Do jutra jesli jej nie zabierzemy facet wyda sunie chętnemu facetowi.Bedzie miała dobrze na wsi :( :( takie padlo stwierdzenie.
  2. szkoda słow na komentarze takich statystyk. Osoby które nie maja pojecia o schronach to pewnie uwieża w te pierdoły ale czy oni mysla ze osoby takie jak my tez? Kiedys kolega mojej znajomej oddał tam psa (bez komentarza do dzis mnie facet unika jak przyjade na działke) sumienie go ruszyło i pojechał po niego po dwóch dniach.Oczywiście psa juz nie było.
  3. Piekny duzy długowlosy owczarek niemiecki został znaleziony na terenie Ołtarzewa w ok. Warszawy. Niestety jest to pies nieprzyjazny do obcych. W takim stanie podejścia do ludzi niestety nie nadaje sie do adopcji moze dla bardzo doświadczonej osby. Nistety ani ja ani kolezanka nie podpiszemy sie na dzień dzisiejszy pod taka adopcja a tym bardziej ze nie pozwolił do siebie podejśc. jedyna szansa dla Oro (tak zostal nazwany) jest tylko pobyt u psiego psychologa. Niestety pobyt taki nie jest bezplatny a my z koleżanka ja zajmujemy sie wystarczajaca ilościa bezdomniaków i poprostu nie stac na nawet na opłacenie miesiecznego pobytu psa w takim psim hotelu. Pies nie ma chipa a tatuzu nikt sie nie odważyl sprawdzić. Niestety pies ma dwa tygodnie czasu na zabranie. oa oto Oro [IMG]http://images46.fotosik.pl/871/8a8e97cffb7da4a4med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/923/10953d2b14bbe736med.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/726/99b3416582a84364med.jpg[/IMG]
  4. sunia owczarek niemiecki w wieku 2 lat rasowa znaleziona na terenie Ożarowa Mazowieckiego szuka domu stałego lub tymczasowego. Sunia jest bardzo milusińska i bezproblemowa do innych psów. Kupiona w hodowli Katowickiej przez faceta z Łodzi któremu uciekała juz dwa razy .Sunia panicznie boi sie burzy. I to własnie burza była powodem jej ucieczek. Właściciel suki nie jest zainteresowany psiakiem. Stwierdził ze po nią przyjedzie ale tak naprawde to on jej nie chce i zebysmy znalazły jej dom. W takiej sytuacji oddawanie suki temu facetowi mija sie z celem gdyz pewnie zaraz jej sie pozbedzie. Oczywiście suka jest bez sterylki Niestety nie mamy miejsca gdzie jej przetrzymac. Sprawa bardzo pilna. [IMG]http://images46.fotosik.pl/871/c6703983297a7442.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/876/ebb373309c9f1451.jpg[/IMG]
  5. gdyby tak schron dostał zakaz przyjmowania nowych psów.Czy to tylko zyczenie ? Moze wreszcie Pruszków i inne gminy zmuszone by były troche pomyslec. Najpierw oddawali do Krzyczek a teraz do Korabiewic .
  6. Miejmy nadzieje ze jak bedzie o schronie głosno to moze sie cos zmieni. Ciekawe czy zareaguja gminy które oddaja tam swoje psy.
  7. szkoda mi tej oneczki starowinki. Czy moze wspolnymi słami udało by sie ja gdzies do hoteliku umiesci.
  8. dziewczyny po co tam wolontariat. Po to abyście sie wypuytwały co sie s tało z tym czy tamtym psem gdyz za któryms razem przyjedziecie i nie bedzie ilus psów któte wczesniej były. Pewnie poszły do adopcji. hi hi hi na takim zadupiu to rzeczywiscie maja adopcji full. "Dlatego, ze wlasciciele doszli do wniosku, ze lepiej dla psow, zeby go nie bylo, bo z jednej strony psy siedza caly czas w boksach ale z drugiej jak przychodzi wolontariusz i zabiera psa na spacer, zajmuje sie nim, to potem jak go przyprowadza, to inne psy sie denerwuja i go traktuja jak obcego, czyli wtedy dochodzi do agresji." a co do tej wypowiedzi to przeciez wolontariusze jak jest ich za mało aby zabrac cały boks na spacer to moze pomagac w fotach ,opisach.. itd. W schronach jest kupe rzeczy do zrobienia Niech 'właściciele" schronu nie p.. głupot ze lepiej dla psów aby wolontariatu nie było. To nie lepiej dla psów tylko dla nich ze nikt nie kreci sie po schroni i nie zaglada z kata w kat. Bo moze cos wynależc. Prawdziwe schroniska gdzie walcza o dobro zwierzat to o wolontariat sie zabijaja aby miec jak najwiecej osób . Bo to zawsze ogromna pomoc dla schrnu. Ale tam nie maja co ukrywac. Ja byłam tam nie raz az do momentu kiedy sie dowiedziałam ze lepiej dla mnie jak sie juz tam nie bede pojawiać.Zreszta nie tylko ja. Ewusek ja o nich zdania nie zmienie. Mozesz bronic ich ale co mysle to mysle. Skoro maja dokumentacie foto to dlaczego nie moga uaktualniac strony internetowej. Nie maja czasu nie umieja to moze tak wolotariusz pomoże?
  9. [quote name='mru']a macie kogoś w pruszkowie?[/QUOTE] jestem......
  10. Psa macie boskiego. Szkoda ze on taki młody bo był by już mój.
  11. [quote name='gosia1701'][IMG]http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/hs050.snc6/168037_134299186629917_100001495095409_204622_4745922_n.jpg[/IMG][/QUOTE] a na boku to chyba brak siersci
  12. [quote name='Marta2810']Pieknie Pani Kasiu ze Sabuia trafila wspaniale , nawet mialam sie o sunie zapytac widac ze bardzo dobrze trafila psinka bo jest tego warta :multi:. Jeszcze raz Pani serdecznie dziekuje . A co do mamusi tez trafila bardzo dobrze .I ma teraz kolege i bedzie im fajnie razem Powiem Pani ze nastepny piesek to tez bedzie amstaf i tez sie do Pani zglosze jest to taka kochana rasa ,tylko ja trzeba zrozumiec ,a wiem po Kamie jest taka przylepa i te piekne amstaffowe oczki - jest cudna :loveu: jest posluszna . Ogladam na dogomani amstaffy ,ile ludzi wyrzuca ta rase i ne tylko bo sa rozne pieski -to ci ludzie sa nieodpowiedzialni,bestie w ludzkiej skorze . :diabloti: . Pozdrawiam[/QUOTE] U nas piesków pod dostatek co prawda dzis nic amstaffa nie mamy ale dwa tygodnie temu poszła sunia amstaffowata do nowego domku. mamy inne wspaniałe pieski wiec jak decyzja zapadnie o przygarniecie nowego podopiecznego to zapraszam. A teraz mamy pieknego owczarka niemieckiego. Cudny jest a jaki grzeczny;)
  13. [quote name='Marta2810']Witam serdecznie.Moze sie myle ale wiem ktora to sunia - Negra :placz: zmartwilam sie bardzo . Bo nie bylo jej zdjec na dogomani .No coz smutne jest jak piesek odchodzi nie naturalnie ,niewiem co sie stalo ,ale tak to czuje :-(.Braciszkowi sie udalo jedzie do Angli , super :multi:.Ogolnie powiem ze takim pieskom trzeba poswiecic duzo serca bo one przezyly z mamusia swoja -traume ,a to jednak zostaje w psychice psa . Pozdrawiam[/QUOTE] Niestety różnie sie układa. Co do mamuni szczeniaków to od jakiegos czasu ma za towarzysza psa amstaffa.Państwo byli tak zauroczeni suką ze postanowili wziąś jeszcze jednego psa tej samej rasy. Oczywiście wzieli bezdomniaka z fundacji a nie kupli
  14. Marta2810 mam dobra wiadomośc o Sabuni. Sabunia juz w nowym domku. Nowi opiekunowie sa nia zachwyceni, Dostała szeleczki i bedzie biegała razem z panciem bo pancio startuje w maratonach. Jest w nich wpatrzona jak w obrazek.Mieszka na Ursynowie w 3-ch pokojach.
  15. mam tylko żal że osoby które oddawały psa to w sumie nic nie wiedziały gdzie idzie , kiedy zostanie uspiony. Poprostu ktos przyjechał i go zabrał.Nie mówiąc juz o tej niby 2-u tygodniowej kwaranttanie do czasu uspienia o której tu ktos napisał. Skoro tak cierpiał ostanie dni to jeszcze mu przedłużyc o dwa tygodnie cierpienie ? Tego nie rozumiem. Tak dla uspokojenia wszystkich napisze krótko. Na całe szczescie Misio nie trafił do schronu. Były próby jego leczenia ale stwierdzono ze pies jest na tyle powaznie chory ze jedynym rozwiazaniem bylo uspienie. Swoje ostatnie dni spędzil w domu w ciepełku. Mysle że mozna zakończyc watek Misia .Co sie stało to sie nie odstanie a mysle ze to jakies doświadczenie na przyszłość. Co do organizacji tej "sytuacji" szczegóły pozostawie sobie.
  16. [quote name='Marta2810']Tak moze jest troche okraglutka ,ale moja sunieczka jest amstafowa dziewczynka i ma taka figurke ,wczoraj ogadalam zdjecia mamusi -Kamusi jest zeczywiscie podobna i jest grzeczna :multi:.Ciesze sie ze Paniom sie podoba moja sunia .Jestem ciekawa co z pozostalymi pieskami z tego miotu ? pozdrawiamy Pania Kasie i P Andzie w 2011 roku duzo zdrowa, pomyslnosci i ogromnego goracego serca dla naszych kochanych pieskow:loveu:[/QUOTE] jeden z Braciszków miał trafic do Angli i był w trakcie przygotowań a ze w dowodzie miał napisane tylko mix a nie mix amstaffa to nie było problemu. jedna z siostrzyczek także wybierała sie na sterylkę. Nie wiem tylko czy juz jest po czy jeszcze nie. Braciszek z W-wy troche sie uspokoił. Lublinianka tez wybierała sie na sterylke ale cosik dojśc nie może Bartoszynianki niestety juz nie ma wsród nas. Prosze nie pytajcie co sie stało. Była to nasza wspólna decyzja.
  17. Poprosze o odpowiedz na moje pytania
  18. W Żąbiej Woli nie ma schroniska z którym urząd gminy ma podpisana umowę. W Żabiej Woli jest przytulisko które prowadzi Emir. Pies na pewno tam nie trafił. Dziwie sie tylko że Ciocia nawet nie zapytała osoby która zabierała tego psa gdzie zostanie umieszczony.
  19. Powiem tylko tyle iz sprawa mnie dość niepokoiła wiec zrobiłam sledztwo. Nie powiem iz mnie nie zaskoczyło to czego sie dowiedziałam. Szczegóły pozostawie sobie bo nie oto chodzi aby teraz bić piane. Napisze tylko to że na pewno pies nie trafił na Paluch. Po dwóch dniach od zabrania został uśpiony.
  20. Prosze mi napisac do jakiego schroniska pojechał bo jedyne jakie jest w Warszawie to Paluch a tam taki pies nie trafił. Prosze także o wiadomośc kto go zawiózł bo jesli trafił na Paluch a tam tego nie potwierdzaja to cos tu sie nie zgadza.
  21. Czy może mi ktos wytłumaczyć dlaczego skoro wet zalecał uśpienie nie zrobił tego sam? O jakich procedurach jest tu mowa i przez kogo wypowiedziane.
  22. [quote name='Marta2810'][IMG]http://i53.tinypic.com/xlhsmp.jpg[/IMG][/QUOTE] Z pychola to bardzo do mamuni podobna. A czy mi sie wydaje czy ona cosik taka kwadratowa sie zrobiła:evil_lol:
  23. Ciotki mam wielkie dwie prosby 1. dotyczy basseta który sie do nas przyplatał chudu jak szczpa i juz po odpasieniu szukamy mu domu. Czy znacie jakies ciotki od tych parówek :) 2 jeszcze mamy tAKIEGO ROZRABIAJACEGO KUDŁACZA taki mały a taki sprytny moze wiecie do kogo mamy is o pomoc w adopcjach tych psaków?
  24. [quote name='Marta2810']Witam Pani Kasiu . Wiem ze po Sabunie przyjechali P w niedziele , szkoda ze nie spokalysmy sie ,i nie zadzwonilam kiedy Pani bedzie . Moze bedzie jeszcze okazja zobaczyc moja synieczke kochana dziewczynke . Aco do Sabuni zeby trafila na osoby ktore dadza jej duzo ciepla i milosci ,glaskania , przytulania bo jest tego warta i bedzie miala prawdziwy domek. Dziekujemy za wszystko - Kamusia z Paniusia[/QUOTE] Marta2810 Wiem że miałam zadzwonic ale do ostatniej chwili czekałam na potwierdzenie akcji. Cała akcja trwala zaledwie pare minut i z czasem bylo cieniutko. Jak bede miala w planach okolice to zadzwonie i mam nadzieje ze sie wtedy spotkamy. Co do suni to na przywitanie wylizała nas od czubka głowy po piety. To naprawde słodka suczka. Jej "właściciel" nawet okiem nie mrugnął gdy ja zabieraliśmy tylko córka adetchneła z ulgą.Podobno nie wchodzia do samochodu a do naszego w ciagu sekundy jakby cały czas tylko to robiła. Napewno dobry domek znajdziemy tylko trzeba troche dziewczynke wychowac bo widac że nikt tego wczesniej nie robił. Bedziemy ja strylizowac w styczniu a teraz jest na "obserwacji".
×
×
  • Create New...