'Hej. nie rozumiem niektórych ludzi którzy twierdzą że rasowy pies musi mieć rodowód a sami mają "kundelki". Po co kogoś gnębić z tego względu że za symboliczne pieniądze kupił "kundla" to sprawa tej osoby która za niego płaci. Ja sama jeździłam po dwa pieski 130km w jedną stronę, też kundle bo matka to "amstaff" ojciec nie znany i jeszcze temu państwu zapłaciłam, bo głupio by mi było brać psa i nie zwrócić nawet ludziom za jedzenie które im dawali. Teraz też mam Pitbullkę Red Nose , nie ma rodowodu ale dla mnie to jest Pitbull i bez zbędnych papierów. '
Fajnie, że mnie rozumiesz ... w ogóle nie rozumiem aferowania się o to czy płacę za "kundla' czy nie płacę , tak jak mowisz wypada dać chociaz małą sumę za jedzenie , które pies dostawał czy tabletki . Z resztą wiele osób tak robi