Jump to content
Dogomania

xxxx52

Members
  • Posts

    11985
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by xxxx52

  1. Czy te rany po pogryzienieu sie goja? Czy zgadza sie z innymi psiakami? Ile cm ma do grzbietu? jak sie on teraz zachowuje w stosznku do ludzi obcych?
  2. Czy Pucek zostal wykastrowany? jaki jest stan jego zdrowia?
  3. To powiedzenie oznacza ,ze psy sie szybko przywiazuja do nowych opiekunow i przyzwyczaja do nowego otoczenia,szybko zapominaja to co my dla nich robimy,natomiast czlowiek mysli ,ze bez nas psy sa nieszczesliwe,my cierpimy,ale to nie jest tak .Slowo milosc jest tylko ulotne,slowo milosc oznacza ,ze pragniemy wszystkiego nalepszego dla czy to naszych rodzin czy do naszych czworonogow.No ale to dlugi temat .Moja 18 corka tez jest zakochana ale nie w psach. Mysle ze M&P jak beda psiaki zadowolone to Ty jako wolontariuszka i opiekunka tych psinek tez bedziesz zadowolona.Pomysl te psy odwiedzalas co sobote czy niedziele,a co by bylo, gdybys miala je jako DT czy w hoteliku.Zrobilabys sie zbieraczka ?,gdyz kazdy pies jaki bys dostala i chcaiala uratowac ,nie moglabys sie z nimi rozstac ?.Co wtedy by bylo?To sie nazywa slepa milosc.Moim zdaniem po to ratujemy psy czy inne istoty boskie ,zeby innych ludzi uszczesliwic ,a istotom tym dac nowych opiekunow i godne zycie .To takie kazanie na dobranoc.
  4. Angel-takie to nasze zycie jest,ze nie mozna za mocno przywiazywac sie do zwierzat co mamy pod nasza opieka,gdyz jest tyle tez wspanialych istot czekajacych na nasza pomoc.Pomysl ,ze suczki jeszcze nie maja wlasnych stalych domow.Kiedy takowy dostana i mysle ze dobry ,odpowiedzialny wtedy napewno bedziesz happy ,ze przyczynilas sie miedzy innymi i Ty osobiscie do ich uratowania. Wiesz to tylko Ty masz problemy ze soba ,bo psy tego nie maja.
  5. [quote name='danka4u1']A my prosimy po raz ostatni nie zasmiecać nam wątku, bo takie wypowiedzi to spam i trollowanie. [B]Jesli chcesz nam pomóc, to potrzebujemy konkretnych rad, a nie teorii.[/B][/QUOTE] Wiesz jestem pragmatykiem ,realiska i mimo ,ze zdjecia z przyszlego hotelu dla psow sa duzo obiecujace ,to mimo wszystko nie mozna wpadac w euforie .Proponuje danka4u1,jedz na miejsce z tymi suczkami zdaj nam relacje ,powtorz tak za pol roku te odwiedziny niezapowiedziane i jezeli bedziesz zachwycona to podziel sie z nami ta radosna wiadomoscia ,ze psy sa szczesliwe ,socjalne,maja pelne brzuszki,sa zdrowe i sa przygotowane do adopcji.Takie to informacje daja radosc.To jest moja rada o ktora pytasz..Wiesz z wieloletniego doswiadczenia wiem ,ze "papier jest cierpliwy"i ze zaufanie to jest okey,ale kontrola to jest zawsze najlepsza. Bede happy ,gdyz bylam w tym schronisku schronisku ,sama poznalam te panny (nie wiem czy ty bylas?)I lezy mnie na sercu podobnie jak Tobie i wszystkim dobro tych seniorek .Chyba wiesz rowniez ,ze adopcje tych pieskow beda bardzo ciezkie.O finasowych zasobych psow to juz nie wspomne.Wroce na watek tak za pol roku ,i mam nadzieje ze bedzie taka eufora jak teraz Pozdrawiam i zycze czesliwej spokojnej podrozy panien do nowego lokum.psy te slicznosci zasluguja na wspanialych opiekunow.
  6. "Nie chwali sie dnia przed zachodem slonca" Poczytajcie sobie lekture np.samsunga.
  7. ja sie ciesze ,i jezeli dostaly ta slome i palety psy to na pewno sa wdzieczne ,gdyz nie marzna i sie ciesza.
  8. przepraszam dogomaniaczki,ale jak tak dobrze znajdujecie nowych psiych opiekunow ,pragne wam przedstwic podobnego sznaucera (niestety ma kopiowany ogonek),ktory przebywa na placu w schronisku obornickim.Biega razem prawie ze 100 psow.Moze on sie zachwyci na dobra adopcje???????
  9. Ulka12-czy kolo Twojego miejsca zamieszkania mieszkaja dogomanianki,ktore od czasu do czasu wpadlyby porobic zdjecia psow ,zrobic opisy do ogloszen? Piszesz ,ze bierzesz psy do domu,to ten psi pokoj gdzie sie znajduje? Polla nie bedzie sie bala ,jak ja zabierzesz do siebie do domu. To dobrze ,ze je socjalizujesz ,zabierajac autem ,chodzac po miescie ,uczac je dobrych manier.
  10. uwazam rowniez ,ze nowa opiekunka i nowa sutuacja to najlepsze wyjscie dla psa ,dla sznaucera.Dla psa jest idealnie, jak ma zajecie ,nie lezy 8 godzin na kanapie ,czeka i sie nudzi i 3x dziennie chodzi na spacery.Psy potrzebuja zajecia i roznorodnych sytuacji w ciagu dnia,a psiakowi teraz juz urozmaicen nie brakuje. caly dzien jest z opiekunem ,nie nudzi sie ,poznaje ludzi i rozne otoczenia sytuacje ,moze studiowac codzienna uliczna gazete..Takich adopcji zyczylabym wszystkim psiakom.Juz lepiej jak pies jezdzi autobusem do pracy niz pies ktory musi biegac po ogrodzie,bez kontaktu z innymi ludzmi i psami .
  11. Moje psy maja wrazliwy zoladek .Podaje im Happy Dog losos z krolikiem.Dobra jest karma firmy Yosera j
  12. xxxx52

    kamien na zebach

    Jedne psy maja predyspozycje do osadzania sie kamienia drugie nie.Nie zalezy czy pies je sucha karme czy ma czyszczone zeby czy nie .osadzanie kamienia jak i stan zebow to jest sprawa genetyczna , dziedziczna.Moj 18letni jamnik mial piekne zeby nie mial kamienia nazebnego ,jadl tylko miekki pokarm.Po smierci mojego jamnika ,kupilam mini sznaucerke i przez 14 lat mialam tylko problemy z jej zebami Miala 2x razy do roku przez wet czyszczone zeby ,jadla suchy pokarm ,bardzo pilnowalam zeby miala zawsze czyste i zdrowe zeby.Mimo moich i wet wysilkow ,co roku miala zeby stopniowo usowane ,gdyz dostala paradontoze zwiazana z zawartosia bakteri w kamienu ,ktore powodowaly zapalenie dziasel .Suma sumarum ,majac 13 lat juz nie miala ani jednego zeba ,no i bardzo dobrze ,gdyz kamien nazebny to nic innego jak zbiorowisko bakteri ,atakujacych nie tylko dziasla ,korzenie ,ale bakterie atakuja serce i inne narzady.Podobnie jest u ludzi.
  13. [quote name='auron']Witam. Mój piesek jest bardzo strachliwy boi się wszystkiego w domu [ mop, żelazko,odkurzacz,suszarka itp.. kuli ogonek i siada pod drzwiami :-( Macie jakiś sposób nie chcę żeby się tak bał. pomocy!![/QUOTE] Czy mozesz przekazac ile piesek ma miesiec czy lat,skad go otrzymalas? Piesek wg.mnie nie jest zupelnie socjalny,musial przebywac w domu ,w ktorym nic go nie nauczono,niczego nie zaznal.Byl po prostu izolowany.Dlatego Twoja rola jest stoniowo,z anielska cierpliwoscia ,musisz nadrobic zaleglosci i z psem pracowac.Nie wolno sie nad psem rozczulac jak sie boi ,gdyz poglebisz jego strach. na poczatku sie bedzie bal ,ale z czasem przyzwyczai sie do dzwiekow domowych."Krakowa tez odrazu nie zbudowano"Musisz tak sie zachowywac jak nigdy nic sie nie dzieje,i jego leki ignorowac,nie zwracac uwgi. A jak to jest na dworze ?czy sie tez boi i czego?
  14. [quote name='klaki91']Śliczny jest. Ja się ostatnio dowiedziałam, że wśród ludzi krąży jakiś mit o tym, że "koli są głupie", może to ma jakiś wpływ.[/QUOTE] "jaki wlasciciel taki jest pies".Jezeli glupi jest wlasciciel ,to co mozna od psa wymagac?
  15. [quote name='malagos']W głowę zachodzę, jak mogło dojśc do takiego zapalenia gruczołów mlekowych? Przeciez ona karmiła szczeniaki, nie zabrano ich zaraz po porodzie.......... Takie ropne zapalenie z przetokami...Nie widziałam w swojej karierze.[/QUOTE] Prawdopodobnie zabrano za wczesnie szczeniaki ,zeby nie mieli sprzatania i chcieli szybko je spieniezyc. .Suczka miala pokarm ,ktory nie mial ujcia i dostanie sie bakteri spowodowalo zapalenie gruczolow mlecznych .To zapalenie moglo byc przyczyna smierci psa z powodu sepsis.Juz o bolu jaki miala to lepiej nie myslec.Co to biedactwo wycierpialo.
  16. Juz sprawa nieaktualna, kastrowane beda wszystkie psy w tym schronisku ,rozpoczynajac od suczek.kastracje beda przeprowadzane przez wet z zewnatrz,i oplacane przez osoby z zewnatrz.
  17. Pod pokladem jest przerazliwy halas,zimno,a poza tym wazne jest zeby klatki byly wykonane z dobrego twardego plastiku ,gdyz moze sie zdazyc ,ze klatki sie przesuwaja pod pokladem co naraza psa na stress ,ale i na pokaleczenie.Moja klatka byla specjalna klatka do przewozu psow samolotem i mimo wszystko pekla i byly w niej dzura.
  18. Latam niemieckimi liniami. Tanie linie lotnicze nie zabieraja psow nawet pod poklad.
  19. Uratowalam psa z wyspy Kos.Piesek wazyl tylko 15kg(pies mysliwski),kupilam klatke Atlas sredniej wysokosci ,specjalnie przeznaczona do transportu samolowego.na miejscu po 4 godzinych lotu w Düsseldorfie ,zauwazylam ,ze pies byl w szoku,a klatka z jednego boku byla peknieta.cala godzine przesiedzialam na lotnisku ,zeby psiak przyszedl do siebie. Najlepiej zrobila moja mama, z Madery uratowala pieska 7,5 kg (zabrany byl ze schroniska)i transportowala go na kolanych w specjalnej torbie do transportu psow.WG przepisow wolno bylo na pokladzie miec na kolanach tylko psa do 6 kg,ale szefostwo samolotu przymyka czesto oczy jezeli nie nadwyreza sie w tych kg. Nastepne wakacje transportowalismy kazdy z moich czlonkow rodziny na kolanach psy do 6 kg,a corka kota w kartonie. Wg.przepisow klatka musi byc tak duza ,ze pies powinnien stac w niej i sie odwrocic . Z Egiptu wiozlam duze psy ,wszystkie 3 byly w olbrzymich klatkach,psy byly poubierane w kaftaniki .Po okolo 4 godzinach lotu klatki byly cale ,psy cale i nie byly w szoku.jeden z pieskow ,ktory byl w ciezkim stanie odrazu z lotniska pojechal na sale operacyjna i mial noge przednia amputowana.
  20. gdzie ta suczynka -seniorka przebywa ,mam na mysli ona juz jest w DT?;jezeli jest w schronisku to nalezy ja wyciagnac najszybciej
  21. bosze ,zeby tylko nie dostala sepsis. Czy jest w dobrych wet.rekach? Czy ona bylya maszynka do rodzenia? Po co to dziadostwo bierze psy ,a pozniej ich nie leczy:mad::mad::mad:.Przeciez przed zakupem zwierzecia nalezy pomyslec ,ze pies moze zachorowac,musi byc szczepiony i dostac dobre jedzenie.Brak slow co za obrzydliwi ludzie sa:angryy::angryy::angryy:
  22. cudownie ,ale musi wybrana byc osoba nadzorujaca i majaca kontakt z org.niemiecka.ja niestety nie moge ,bo jestem nie na miejscu.Wazne jest ,zeby ta osoba nadzorujaca nalezala do organizacji prozwierzecej ,gdyz pieniadze nie mozna przelewac na konto prywatnych osob.
  23. [quote name='Boogie']xxxx52 czasami wydaje mi się, że nie czytasz dokładnie ;) Conceited napisała, że ci ludzie trzymaja psy w domu. Jeden mieszka na parterze i tam chcą drugiego, a u góry mieszka ich rodzina z trzema psami. Skoro mieszkają 3 psy na pietrze tzn że nie w kojcu, chyba że maja podwórko pietrowe ;)[/QUOTE] ach przeciez nie mysle o jednej adopcji ,tam jest jeszcze 7 innych psiaczkow,do ktorych mozna miec troske , czy nie zamieszkaja jako dorosle w budach?Kto tego bedzie pilnowal tak np.za rok? To beda duze psy ,a duze psy na wiochach i nie tylko sa w 99 procentach w budach.Stad moje zmartwienie.
  24. Uwazam ,ze powinnismy sie tylko koncentrowac na zdrowiu ,efektach leczenia,ale bez przesady zeby codziennie lekarze przekazywali nam informacje czy zdjecia.Choroby skory i procesy gojenia postepuja zawsze bardzo wolno.Natomist jezeli chodzi o finanse,to rozliczenie powinno byc ukazane ,dane do wgladu po "zakonczeniu dziela",kiedy piesek opusci klinike i uda sie tak mysle do DS .Mozna oczekiwac tylko od lekarzy przyblizona date ,czy miesiac wyjscia pieska z kliniki ,o ile nie dojda powiklania i skora nie bedzie narazona na infekcje z zewnatrz. Bilas powinien byc ,ale to co teraz najwazniejsze jest zeby piesek otrzymal jak najlepsza opieke ,srodki medyczne,zeby pieniazki starczyly na pokrycie wszystkich rachunkow za leczenie pieska.
×
×
  • Create New...