Jump to content
Dogomania

siekowa

Members
  • Posts

    5581
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by siekowa

  1. Ja na początku myślałam, że on się nazywa Bogdan. :lol: Uwielbiam takie kundelki ale niestety na piątego psa już mi się żaden domownik nie zgodzi.
  2. No fajnie by było wyróżnić allegro psom, które są już długo w azylu.
  3. Niestety rejestracja na forum padła ale jutro chyba już będzie działać. Za to można już się rejestrować na stronie by dodawać i edytować ogłoszenia. Rejestracja na forum już działa. :)
  4. To ja zabieram jeden banerek Kurusia do swojego podpisu :)
  5. Super zdjęcia Jordanka. :loveu::loveu::loveu: Wrzuciłam je na jego profil na naszej-klasie. Mi najbardziej podoba się 1 i 3. Negri tekst jest dobry ale moim zdaniem określenie "niemłody" nie pasuje do Jordana. Jeszcze ktoś pomyśli, że on z 15 lat ma a przecież to jeszcze dzieciak jest, dopiero coś około 8 ma. :evil_lol: Goniu13 niestety na nk też domku dla Jordana jeszcze nie widać. :( Tu jest jego profil: [URL="http://nasza-klasa.pl/profile/27208803"]Logowanie do nasza-klasa.pl[/URL] Mru czyli zasponsorujesz Jordankowi wyróżnione allegro? :) Można poczekać jeszcze na te fotki od Rudson24 i wtedy ruszyć z ogłoszeniami. [quote]jak jeszcze miał u siebie te małe szczekacze, w tym Mazę, to dało się parę razy zauwazyć, że więcej wtedy przesiadywał w budzie... może to przez różnicę wieku i przez to, że małolaty dużo zamieszania robiły, więc on jako stateczny senior wolał im usunąć się z pola rażenia:cool3:, ale to faktyczne już historia, bo od pewnego czasu jest tylko z Mają. [/quote]Bardzo możliwe, że tak właśnie było. Całe szczęście małych szczekaczy już nie ma. Za wcześniejszymi koleżankami to on się potrafił na budy wspinać hihi. Jeśli Maja poszła do adopcji to z kim teraz jest Jordanek?
  6. No to już jest jego 5 kaukazka chyba. :-o Kaukazki przychodzą i odchodzą a Rudy ciągle ten sam czeka...
  7. Karo - właściciel zaprowadził tego 9 letniego, zdrowego psa do uśpienia. http://www.dogomania.pl/forum/f28/karo-husky-malamut-z-wyrokiem-za-tm-143420/
  8. Można już się rejestrować na stronie i edytować swoje ogłoszenia. :) Jeśli ktoś będzie chciał aby przypisać do jego profilu psy, które dodawał wcześniej, to niech mi poda imiona tych psów i swój login. Ana666 może założysz na dogo wspólny wątek seniorów z Twojego schroniska? Zawsze to większa szansa dla nich na znalezienie domu a może ktoś jeszcze pomoże ogłaszać psiaki. Wspaniałe tam macie psy. :loveu:
  9. Mariola kiedy Ty się wreszcie zabierzesz za pierwszy post miśkowy?
  10. No właśnie się zabrałam za aktualizacje pierwszego postu a tam jest data [B][COLOR=#000000][SIZE=2][SIZE=2][COLOR=#000000]W azylu od 09.06.2005r,[/COLOR][/SIZE][/SIZE][/COLOR][/B] w sumie kiedy ja się pojawiłam w azylu to on już był 4 miesiące jakieś. :(
  11. Jak to możliwe, że tak wspaniały pies od 4 lat czeka w schronisku? :-( [SIZE=1]Oczywiście tytułu znowu nie mogę sama zmienić...[/SIZE]
  12. Brak mi słów. :placz::placz::placz: Co za wet uśpił zdrowego psa? Karo [*] :(
  13. Zębatku :( :( :( TĘCZOWY MOST I URATOWANE ZWIERZĘTA Tego dnia, inaczej niż zazwyczaj przy Tęczowym Moście, ranek budził się chłodny i pochmurny, wilgotny jak moczar i ponury jak smutek. Nikt z niedawno przybyłych nie wiedział, co o tym sądzić, bo nigdy przedtem nie widzieli tutaj takiego dnia. Ale zwierzęta, które czekały tu na swojego człowieka wystarczająco długo, dobrze wiedziały, co się dzieje i zaczęły zbierać się na ścieżce prowadzącej do Tęczowego Mostu, żeby dobrze widzieć. Za chwilę oczom ich ukazał się pies-staruszek ze spuszczoną nisko głową i zwisającym bezwładnie ogonem. Zwierzęta, które przebywały tutaj już jakiś czas, od razu wiedziały, jaki los spotkał biedaczka, gdyż nazbyt często dane im było widywać podobnych nieszczęśników. Staruszek podszedł wolno, a w jego oczach malował się ból, chociaż na jego ciele nie widać było żadnych ran ani choroby. Inaczej niż pozostałym zwierzętom czekającym przy Tęczowym Moście, jemu nie została przywrócona młodość ani zdrowie. Kiedy tak szedł w stronę Mostu, patrzył na przyglądające mu się inne zwierzęta. Wiedział, że nie pasuje do nich i że im prędzej przejdzie na drugą stronę, tym szybciej będzie szczęśliwy. Ale niestety, kiedy dotarł do Mostu, drogę zastąpił mu Anioł, który przepraszając oznajmił mu, że nie będzie mógł przejść. Przez Tęczowy Most mogą przejść tylko te zwierzęta, które przyjdą tam ze swoim własnym człowiekiem. Nie mając się gdzie podziać, staruszek zawrócił i powlókł się w kierunku pól nieopodal Mostu. Ujrzał tam grupkę zwierząt takich jak on sam – starych i zniedołężniałych. Nie bawiły się ze sobą, lecz leżały tylko w milczeniu na trawie, ze smutkiem wpatrując się w ścieżkę wiodącą do Mostu. Dołączył więc do nich, patrząc na ścieżkę i czekając. Jedno z niedawno przybyłych tu zwierząt, nie rozumiejąc, co się stało, poprosiło inne, które przebywało tutaj już jakiś czas, o wyjaśnienie zagadkowej sytuacji. „Widzisz, ten biedaczek to uratowany zwierzak. Zabrali go do przytuliska w takim stanie, jak go widzisz teraz i tam umarł posiwiały, z zamglonym wzrokiem. Nigdy nie opuścił przytuliska i odszedł z tamtego świata kochany tylko przez swojego wybawcę. Ponieważ nie miał żadnej rodziny, którą mógł obdarzyć miłością, nie ma nikogo, kto przeprowadziłby go przez Most.” Niedawny przybysz pomyślał chwilę, a potem zapytał: „To co z nim teraz będzie?”. I kiedy już miał usłyszeć odpowiedź, chmury nagle rozproszyły się, a mrok ustąpił. Do Tęczowego Mostu zbliżał się samotny człowiek, a wśród starszych zwierząt zapanowało poruszenie. Nagle całą ich grupkę otoczył złoty blask i znów były młode i zdrowe, jak za swoich najlepszych lat. „Patrz teraz”, powiedziało drugie zwierzę. Niektóre z przyglądających się dotąd zwierząt podeszły do ścieżki, kłaniając się nisko zbliżającemu się człowiekowi. A człowiek zatrzymywał się przy każdym pochylonym przed nim zwierzęciu, głaszcząc go po głowie i drapiąc za uszami. Zwierzęta, które dopiero co odzyskały młody wygląd, ustawiły się rzędem i podążały za nim w stronę Mostu. A potem wszyscy razem przeszli przez Tęczowy Most. „Co się stało?”, zapytał nowoprzybyły. “To był wybawca. Zwierzęta, które z szacunkiem chyliły przed nim głowy, to te, które dzięki niemu znalazły nowe domy. One przejdą przed Most, gdy dołączą do nich ich rodziny. Te, które widziałeś, jak odzyskują młodość, to zwierzęta, które nigdy nie znalazły domów. Kiedy przybywa wybawca, wolno mu ostatni raz dokonać aktu wybawienia i przeprowadzić przez Tęczowy Most zwierzęta, dla których nie udało mu się znaleźć domu na ziemi”. „Podobają mi się ci wybawcy”, powiedziało pierwsze zwierzę. „Bogu też się podobają”, usłyszał w odpowiedzi. NIEKTÓRZY MAJĄ SWOJE ŻYCIE, INNI MAJĄ SWOJE ZWIERZĘTA. (autor nieznany) (tłumaczenie z jęz. angielskiego: Dorota Wiland)
  14. Alfredzik :placz::placz::placz: [SIZE=1]Alfred nigdy nie miał domu ale nie traci nadziei... Alfred- ok. 11 letni uroczy kundelek. Jest średniej wielkości jednak pokaźnej postury- efekt miłości do jedzenia oraz zameldowania w schroniskowej kuchni. W azylu jest już bardzo długo przez to, że nie daje o sobie znać- jest cichy, bardzo spokojny, nie sprawia problemów. Dużo śpi ale chętnie chodzi na niedługie spacery. Jest już głuchy i zaczyna ślepnąć, przez co szansa na adopcję jeszcze bardziej maleje. Beznadziejny przypadek...? Nie! My wierzymy, że i w Alfredzie ktoś się zakocha. Może masz kawałek niezagospodarowanego kącika w domu i przede wszystkim- sercu? Alfred 3/4 dnia przesypia, je raz dziennie swoją dietetyczną karmę. Prawie go nie widać, żyje w zgodzie z innymi zwierzętami. Przebywa w Azylu pod Psim Aniołem w Warszawie Falenicy i jak każdy staruszek pilnie szuka domu! W azylu od września 2005 Został znaleziony we Włochach. http://www.dogomania.pl/forum/f28/42-seniorow-z-psiego-aniola-bez-szans-na-dom-pomozcie-oglaszac-w-wa-137235/
  15. Alfredzik już jest za Tęczowym Mostem. :placz: Czekał w azylu prawie 4 lata. :( [quote][SIZE=3][COLOR=RoyalBlue][B]Alfred[/B][/COLOR][/SIZE][COLOR=royalblue][COLOR=royalblue] [/COLOR][/COLOR][SIZE=2] Alfred nigdy nie miał domu ale nie traci nadziei... Alfred- ok. 11 letni uroczy kundelek. Jest średniej wielkości jednak pokaźnej postury- efekt miłości do jedzenia oraz zameldowania w schroniskowej kuchni :smile: W azylu jest już bardzo długo przez to, że nie daje o sobie znać- jest cichy, bardzo spokojny, nie sprawia problemów. Dużo śpi ale chętnie chodzi na niedługie spacery. Jest już głuchy i zaczyna ślepnąć, przez co szansa na adopcję jeszcze bardziej maleje. Beznadziejny przypadek...? Nie! My wierzymy, że i w Alfredzie ktoś się zakocha. Może masz kawałek niezagospodarowanego kącika w domu i przede wszystkim- sercu? Alfred 3/4 dnia przesypia, je raz dziennie swoją dietetyczną karmę. Prawie go nie widać, żyje w zgodzie z innymi zwierzętami. Przebywa w Azylu pod Psim Aniołem w Warszawie Falenicy i jak każdy staruszek pilnie szuka domu! [/SIZE]W azylu od [B]września 2005[/B] Został znaleziony we Włochach. [B][URL="http://psi-azyl.fotosik.pl/albumy/390804.html"]zdjęcia[/URL][/B] [U][IMG]http://img15.imageshack.us/img15/6495/alfi2.jpg[/IMG][/U][/quote]Te moje banerki chyba są jakieś pechowe, najpierw Zębatek a teraz Alfred. :placz: Koosiek dzięki za banerek, niestety na mój podpis jest za duży.
  16. Ciężko mi uwierzyć, że tak wspaniały pies czeka na dom już 7 lat. :placz: Dodałam go do seniorkowego profilu na nk [URL="http://nasza-klasa.pl/profile/26096038"]Logowanie do nasza-klasa.pl[/URL] później dam go też na stronę na psiegrane-marzenia.pl
  17. Nikt tu nawet nie zagląda. :( Trzeba przenieść wątek do mazowieckiego lub nawet do działu wolontariuszy.
  18. No właśnie czy ktoś może uaktualnić opis Brutusa do ogłoszeń?
  19. :angryy: :angryy: :angryy: Brak mi słów. Dodałam go do seniorkowego profilu na nk Logowanie do nasza-klasa.pl Roześle ciotkom wątek cudownego Karo.
  20. [quote name='APSA']A może chcesz fragmenty filmów do filmiku? Mam trochę Harietty i Haralda i coś jeszcze się może znajdzie :)[/quote] Jak najbardziej możesz przesłać. :loveu: Nie wiem, czy będę umiała je dobrze wykorzystać ale prędzej czy później na pewno się przydadzą. [SIZE=1] [SIZE=2]Tak sobie myślę, że przydałby się taki mini plakacik o domach tymczasowych dla seniorów. [/SIZE] Wyjeżdżam i do poniedziałku będę bez internetu. Miło by było wejść tu w pon i zobaczyć jakieś nowe pomysły lub siwomordkowe materiały. Aj się rozmarzyłam.[/SIZE] [SIZE=1]Niestety chyba już niewiele osób zagląda do tego wątku. :([/SIZE] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f940/zasil-skarbonke-na-serylizacje-140889/"][IMG]http://img504.imageshack.us/img504/7596/swinkpop.jpg[/IMG][/URL]
  21. [quote name='mru']no właśnie co on tak w tej budzie? :( może badania mu zrobić? może coś z nim nie tak? :( my możemy pomóc tran sportowo... nawet sami go zabrać itd...:shake:[/quote] Niestety ja też jestem teraz rzadko w azylu. Spróbuje ściągnąć na wątek bumel, ona jest dosyć często w azylu, więc może wie jak tam nasz Jordanek się miewa. Azyl raczej nie ma teraz pieniędzy na badania. Wydaje mi się, że bardziej może chodzić o tęsknotę za człowiekiem niż o jakąś chorobę. Może on już przestał wierzyć, że ktoś kiedyś po niego przyjdzie. :( Nie wiem czy pamiętacie ale on kiedyś też tak w tej budzie przesiadywał. Z kim Jordan jest teraz w boksie? Czy ktoś może zafundować Jordankowi wyróżnione allegro? [quote] Jordan znajdzie dom, tego jestem pewna. przydałoby się go ogłosić w gazetach. moze brak łapki kogoś zmobilizuje... [/quote]Oby tak właśnie było. A kto by pomyślał, że Zębatek tak nagle odejdzie za Tęczowy Most? Wszystko może się zdarzyć... Aż sobie przypomniałam teksty z festynu: o rany a kto Cie takiego weźmie! :angryy::angryy::angryy:
  22. Całodobowa telefoniczna informacja weterynaryjna "Zdarzają się sytuacje, gdy potrzebna jest natychmiastowa informacja o lecznicy weterynaryjnej. Nie wszyscy jednak mamy internet, nie wszyscy też możemy w każdej chwili z niego skorzystać. Baza TELEVET umożliwia szybkie uzyskanie telefonicznej informacji na temat opieki weterynaryjnej. W odróżnieniu od zwykłej informacji telefonicznej w bazie TELEVET można otrzymać następujące informacje: * godziny otwarcia lecznic * rodzaj świadczonych usług (usg, rtg, badania itp) * lecznice weterynaryjne najbliższe aktualnemu miejscu pobytu dzwoniącego * aktualnie otwarte i dyżurujące lecznice * specjalizacje lekarzy * oraz inne informacje Informacje będą udzielane pod numerem 0 801 00 95 13 oraz 0 22 379 75 30 Usługa zostanie uruchomiona dnia 5 sierpnia 2009 i będzie działać w godzinach 10-18 w dni robocze do dnia 1 września. Od 1 września 2009 usługa będzie dostępna całodobowo, przez siedem dni w tygodniu." [url=http://www.vetopedia.pl/article213-1-Telefoniczna__informacja_w...html]Telefoniczna informacja weterynaryjna - Zwierzęta - weterynarz online - twoja lecznica w internecie - opinie o weterynarzach[/url]
  23. Ja tego pana ze zdjęcia nie poznaje ale tego wspaniałego psa tak. :loveu: Amel będzie mieć filmik? Na Paluchu nie można już wyprowadzać psów na dowód?
  24. Cudowny Oskarek. :loveu::loveu::loveu:
×
×
  • Create New...