-
Posts
5581 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by siekowa
-
Sabcia już jest za Tęczowym Mostem, bidula już się nie męczy :( :( :([SIZE=1] Moja sunia też. [SIZE=2]Dobrze, że chociaż te ostatnie dwa miesiące spędziła u boku kochających ludzi, nie odeszła samotnie w schronisku. [/SIZE][/SIZE][SIZE=3][/SIZE] Fionka używa teraz pieluszek od cioci Gosiapk, dla dzieci do 18 kg. Rozmiar raczej jest dobry bo babcia ma wąską pupę, ale chyba będę musiała spróbować dodatkowo z tym kubraczkiem by pielucha nie spadała. Dobra wiadomość jest taka, że otrzymaliśmy darowiznę (500 zł) od Pani Małgorzaty z fb, na wycięcie guzów Tekli.
-
Karuś, starszy terrierek - ma dt z szansą na ds! Dziękujemy!
siekowa replied to kasia14's topic in Już w nowym domu
Wstawiłam go na profil Adopcje starszych psów: [URL]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=467747489947864&set=a.167601776629105.39119.148097168579566&type=1&relevant_count=1[/URL] -
Klusio na porannym spacerku [IMG]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/164203_467049603350986_1235225517_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-frc3/320543_467049613350985_13614469_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/155996_467049610017652_1671058798_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/544647_467049750017638_479225262_n.jpg[/IMG]
-
Bardzo dziękujemy cioci Gosiapk za pieluchy, podkłady i karmę dla babć. Fionce zupełnie nie przeszkadzają pieluchy, ale niestety czasami spadają jej z pupy, więc następny rozmiar chyba będzie większy. [SIZE=1]Przepraszam, że rzadko piszę, niestety trochę problemów się nazbierało i ciężko to wszystko ogarnąć. Najgorsze jest to, że nasza sunia przegrywa walkę z mocznicą i niedługo trzeba będzie ją uśpić :([/SIZE]
-
Wiadomość z czwartku: [QUOTE]Kluśko już zapomniał że był chory, humor jak i apetyt mu dopisuje, rano to nie chciał mi wracać do domu miał ochotę połazić. Jak zaczął na nas szczekać jakiś pies to się odwrócił i też go obszczekał[/QUOTE] Teraz całe szczęście czuje się dobrze, ale jeszcze nie wiem czy coś wyszło w krwi. Może mu się łapinki osłabiły przez pogodę. Muszę dla niego zamówić obrożę przeciw pasożytom, bo już podobno kleszcze grasują. Oj tak im mniej schodów tym lepiej, sama mam teraz problem z naszą psicą która ma mocznicę :(
-
Klusio coś się gorzej czuje, był u niego wet dał jakieś zastrzyki i pobrał krew :( Jak już będę wiedziała coś więcej to oczywiście dam znać. Jeśli chodzi o zmianę miejsca to na pewno na początku byłoby mu smutno, ale on szybko przywiązuje się do ludzi. Jak go zabraliśmy na festyn to nie było żadnych problemów, nadstawiał nawet brzuchol do głaskania. Klusio raczej sobie jeszcze parę lat pożyje, wszyscy byśmy bardzo chcieli aby miał swój dom. Mój błąd, że od początku skupiłam się głównie na szukaniu dla niego domu, a powinnam też szukać dla tymczasu w Warszawie. Niestety jednak odległość robi swoje i utrudnia nam działania. Płatny tymczas nie może być bo na wszystko potrzebujemy faktur. Domu tymczasowego lub hoteliku też nie będzie łatwo znaleźć, ale chcielibyśmy spróbować. Bez Waszej zgody oczywiście niczego robić nie będziemy. Nowa wpłata w skarbonce Kluska: 12.03 Ilona M 160 zł bardzo dziękujemy za pomoc.
-
Dumka-sunia z chorymi nóżkami w DT, nadal szuka DS...
siekowa replied to Martuchny's topic in Już w nowym domu
A filmik udało się zrobić? Jest w Waszym schronisku jakaś malutka babcia lub dziadek? Ile może ważyć ta sunia: [URL]http://www.schronisko.org.pl/adopcje.html?view=adoption&id=1039&catid=2[/URL] -
Nowe wpłaty w skarbonce Kluska: 10.03 Joanna T 100zł 11.03 Beata S 200zł hotelik opłacony do 15 kwietnia. Aktualny stan konta 1768,14 zł Bardzo dziękujemy za pomoc dla Klusia :loveu: Strasznie nam się Kluseczek zasiedział w hoteliku, aż ciężko w to uwierzyć :( Obawiam się, że jeśli tam zostanie to nie znajdziemy dla niego domu, dlatego myślimy o tym by szukać dla niego domu tymczasowego w Warszawie. Co o tym sądzicie? Niedługo ponownie ruszamy z akcją plakatową.
-
Dumka-sunia z chorymi nóżkami w DT, nadal szuka DS...
siekowa replied to Martuchny's topic in Już w nowym domu
To czekamy na filmik, dobrze by było gdybyście porobiły jej też więcej fotek (zwłaszcza przy człowieku). -
Dumka-sunia z chorymi nóżkami w DT, nadal szuka DS...
siekowa replied to Martuchny's topic in Już w nowym domu
Wydarzenie: [url]http://www.facebook.com/events/381440081964221/[/url] -
Agrest vel Reksio - jego DT zamienił się w DS!!!!! ;)
siekowa replied to Martuchny's topic in Już w nowym domu
Rozpoznanie: "Endokardioza mitralna bez cech niewydolności krążenia" To samo wyszło Tekli, ale choroba Reksia jest bardziej zaawansowana. Furosemid odstawiony i zwiększona dawka Lotenisnu, który musi dostawać do końca życia. Powinien też dostawać kwasy omega i wit. A+E. Kontrola za pół roku, a powtórzenie badań za rok. -
Dumka-sunia z chorymi nóżkami w DT, nadal szuka DS...
siekowa replied to Martuchny's topic in Już w nowym domu
Niestety na wydarzeniach coraz mniej się dzieje, ale wszystkiego warto spróbować, więc założę. Czy możecie nakręcić filmik? -
Tekla już po wizycie u kardiologa rozpoznanie: "początkowe stadium endokardiozy mitralnej bez cech niewydolności krążenia", prawdopodobnie ma też problem z górnymi drogami oddechowymi (zapaść tchawicy, wynicowanie kieszonek krtaniowych), można to sprawdzić endoskopowo. Aktualnie nie wymaga leczenia (kontrola za rok), ale można jej dawać kwasy omega i witaminy A+E. Miała też zrobione rtg na boku, mam zdjęcie na płycie więc postaram się je później wstawić. Weterynarz powiedział, że może być operowana, więc spróbujemy uzbierać pieniądze na wycięcie tych dwóch guzów, Koszt wizyty 150 zł. Jeszcze nie kupiłam pieluch dla Fiony, ciągle coś się dzieje no i z finansami masakra :( Wydaje mi się, że nie powinno być problemu bo nawet jak coś za sobą ciągnie to jej to zupełnie nie przeszkadza. Babcia niestety trochę schudła, dziwne bo je dużo. Odrobaczamy całe stadko. Gonia jeśli masz do oddania pieluchy to chętnie przyjmiemy. Bianko bardzo dziękujemy za wsparcie dla babć! :) Pumcia dzięki za ogłoszenia :) Fionka bardzo podoba się ludziom, ale niestety jak dowiadują się, że załatwia się w domu, to już nie są zainteresowani adopcją. Ma niewielki kontakt z człowiekiem, ale naprawdę urocza z niej babcia. Żaden pies nie robił mi takiego baąganu w pokoju, wszędzie zagląda i włazi na różne rzeczy. Całkiem nieźle się trzyma, ale boję się, że nie będzie po niej widać kiedy zacznie cierpieć, nie miałam wcześniej psa z taką demencją.
-
Dumka-sunia z chorymi nóżkami w DT, nadal szuka DS...
siekowa replied to Martuchny's topic in Już w nowym domu
Rany co za bida :( WYgląda na sporą, ile może warzyć? W schronie pewnie nie będzie miała zrobionego nawet prześwietlenia? [url]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=462413033814643&set=a.167601776629105.39119.148097168579566&type=1&relevant_count=1[/url] wstawić tam link do wątku czy lepiej nie? -
Info o Sabci: [QUOTE][h=5]Garstka nowych sabinkowych wieści: od tygodnia zmagamy się z kolejnym paskudztwem, które przyplątało się do naszej psiny - "PANEM ROPNIEM". Wyrósł na małym, kościstym zadku. Napędził nam strachu przed diagnozą. Wyglądał bardzo źle, Sabcia miała trudności z poruszaniem się i załatwianiem swoich potrzeb. Ropień następnego dnia pękł i pozostawił niemałą dziurę. Konieczne są codzienne wizyty u weta, podawane są jej antybiotyki, środki przeciwbólowe a rana jest przemywana i smarowana maścią. Jedna wizyta to koszt 50 zł. Za nami 7 wizyt, przed nami jeszcze około 5-ciu. Nadmienię, że niestety wstrzymuje to jakiekolwiek ruchy zmierzające do wycięcia guza. Znów muszę prosić Was o pomoc - wesprzyjcie naszą moherkę. Nie trzeba wiele, wystarczy, że każdy zdeklarowany dorzuciłby piataka... bo w kupie siła :) My się nie poddajemy, Sabce też to nie w głowie - trzyma się świetnie, jest bardzo dzielna, a kilka dni temu zademonstrowała nam jak silne ma płuca i gardło - szczekała nie jak kajtek, a całkiem potężne psisko :D[/h][/QUOTE] Sabcia ma w swojej skarbonce ponad 600 zł, więc to wszystko pewnie pójdzie na leczenie ropnia, kardiologa i badania u onkologa :( Czekam na informacje od Mikropsów by wiedzieć ile za to wszystko wyszło. Nie wiem czy damy radę uzbierać na operację i czy to nie jest zbyt duże ryzyko. Tekla prawdopodobnie w czwartek będzie u kardiologa, a Fionka w poniedziałek.
-
Agrest vel Reksio - jego DT zamienił się w DS!!!!! ;)
siekowa replied to Martuchny's topic in Już w nowym domu
Chyba mu wystarczy przygód bo sam się teraz bardzo pilnuje. DT pracuje nad tym by spokojnie zostawał sam w domu i uczy podstawowych komend :) Prawdopodobnie w czwartek zabierzemy go do kardiologa. -
Louis-starutki ślepaczek znalazł swój jedyny dom :)))
siekowa replied to Martuchny's topic in Już w nowym domu
Info z wydarzenia: [QUOTE][h=5]Było małe załamanie zdrowia - zapalenie spojówek i dróg oddechowych. Kropelki i antybiotyk pozwoliły uporać się ze sprawą. Kiedy myślę, jak bardzo Louis zmienił się przez te ponad trzy tygodnie, to aż niesamowite. Przede wszystkim nabrał ciałka, bo dostaje trzy posiłki dziennie, które chętnie wsuwa. Poznał dom i ogród, znacznie pewniej porusza się w tych przestrzeniach. Sam wychodzi do ogrodu i z niego wraca - na zawołanie (przedtem go wynosiłam i wnosiłam). Poszczekuje z moimi psiakami, dołącza do nich, kiedy wracam z pracy czy coś dzieje się za płotem Szarik jest dla niego znacznie łaskawszy, przyzwyczaja się, że mu się nowy pęta pod nosem. A Louis i warknąć potrafi, np. gdy mu się Dolores wielkim tyłkiem ładuje na głowę na posłaniu Kochany piesek, gdybym nie miała tak licznego stada, na pewno chciałabym, aby został u mnie na zawsze...[/h][/QUOTE] -
Louis-starutki ślepaczek znalazł swój jedyny dom :)))
siekowa replied to Martuchny's topic in Już w nowym domu
Co słychać u Louisa? -
Agrest vel Reksio - jego DT zamienił się w DS!!!!! ;)
siekowa replied to Martuchny's topic in Już w nowym domu
Reksio już w domu tymczasowym! Zadzwoniła dzisiaj jakaś Pani, że go widziała, jednak był na Bemowie. Tak się wszyscy martwili o tego uciekiniera, dobrze, że nic mu się nie stało. -
Agrest vel Reksio - jego DT zamienił się w DS!!!!! ;)
siekowa replied to Martuchny's topic in Już w nowym domu
Też mam taką nadzieję, rano będą rozwieszane tam plakaty. Daleko od miejsca zaginięcia, ale to bardzo charakterystyczny psiak, więc szanse są spore, że to on. Ktoś go mógł przygarnąć, lub może nawet sam wsiadł do autobusu.