Jump to content
Dogomania

siekowa

Members
  • Posts

    5581
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by siekowa

  1. Oto Zębatek. Średniej wielkości psiak, w miare mocnej budowy. Ale jest jedna rzecz, która się od razu rzuca w oczy. Jego wystające zęby. Przez to szuka domu już 7 lat! Niektórzy mówią, że wygląda groźnie, inni, że brzydko, a jeszcze inni, że ząbki dodają mu uroku. Mimo to, iż podoba się tym ostatnim to nadal czeka na swoją szansę. Jest radosny, pogodny. Uwielbia spacerki! Ładnie się uśmiecha, ale nie lubi weterynarzy ;-) Może zamieszkać z suczką, ale z psem na pewno nie. Jak wygląda jego każdy dzień od 7 lat? Rano wychodzą psy, to trzeba być czujnym i szczekać. Później sprzątanie boksów to ktoś pogłaszcze... Potem dostanie jeść. I może zdarzy się i jego chwila radości na spacerze. Następnie wychodzą kolejne psy i trzeba szczekać. I zostaje sam, samotny, w ciemnej budzie. Wierzę, że znajdzie się w końcu ktoś taki kto odmieni jego beznadziejny los. On chyba już zwątpił.. Przebywa w Azylu pod Psim Aniołem w Warszawie. Kontakt: 500-493-942, mariolkac@op.pl 501-258-303 ============================================================ Nikt mnie nie chce zatrudnić w swoim życiu. Jestem Zębatek. Moim domem jest Azyl pod Psim Aniołem. Marzę o swoim terenie, po którym będę mógł biegać i bawić się z Tobą. Kiedyś gdy wyrosłem ze szczeniaczka, na takiego dziwnego z wyglądu, wyrzucili mnie na ulicę. Poznałem jedną panią, która mi pomagała, dawała mi jeść to się chciałem jakoś odwdzięczyć... Mieszkała w domu, więc dzielnie odstraszałem intruzów sprzed jej posesji. Ona niestety mnie wtedy zdradziła... zadzwoniła po Straż Miejską i ci mnie złapali i zawieźli do Azylu. I tak czekam... Gdy przychodzą ludzie i jak czuję, że są dobrzy to się cieszę do nich. A słyszę tylko: - ten to jest agresywny, ma takie zęby - jeju co mu się stało w mordkę? - jaki brzydki... I tak jest od 7 lat. Uwierzcie mi. Kocham spacery i dobrych ludzi. I ciężko mi tu bez nich. Próbuję zawsze zatrzymać przy sobie człowieka, łapię łapkami i trzymam tak mocno... ale wtedy mówią, że im brudzę spodnie, odpychają mnie i idą dalej... :-( Czy ktoś posłucha mojego serca? Mojego cichego wołania o pomoc? Ja chcę tylko mieć dom... mimo takiego zgryzu, jaki mam... Czy to tak wiele? Zdaje się, że tak... Że nikt mnie już nie pokocha... Zaczynam to rozumieć... Będę sam do końca moich dni... ============================================================ Przygarnij mnie!!! Jestem szpetny!!!Muszę być,skoro przez tyle lat nikt mnie nie pokochał.Uroda mi nie dopisała,mam brzydki zgryz i atletyczną budowę.A gdyby dusza odzwierciedlała się na zewnątrz,wtedy wszyscy spoglądaliby na mnie z zachwytem.Od 4lat jestem wychowankiem przytuliska dla zwierząt w Falenicy.I chociaż czasem ludzie przychodzą zaadoptować pieska,na mnie nikt nie zwraca uwagi.A mam w sobie tyle miłości,że mógłbym nią obdzielić wielką rodzinę.Czy okrutny los skazał mnie na dożywotnią samotność? Moje zalety:Jestem łagodny,wesoły,świetnie nadaje się do domu z dziećmi,kocham być kochany,wierny,mimo niewysokiego wzrostu,świetnie nadaje się do pilnowania domu,mądry,nigdy Cię nie zawiodę. Moje wady:Jestem brzydki... Miły, nieduży piesek o krępej budowie. Niestety na adopcje czeka juz ponad 4 lata. Powodem tego jest jego wystająca szczęka, przez którą wygląda na groźnego psa i ludzie widząc go tracą nim zainteresowanie. Jest jednak bardzo sympatyczny. Jak się do niego podchodzi łapkami zatrzymuje przy sobie człowieka. Jest wdzięczny za każdy dobry odruch. Potrzebuje większego kontaktu z człowiekiem niż możemy zagwarantować mu w azylu. Pragnie, aby ktoś się nim zajął i już go więcej nie zostawił... w azylu jest od 2002r. wiek:1999r. Przywiozła go straż miejska z Miedzeszyna, gdzie uparł się bronić jakiejś posesji, przy której ktos go dokarmiał. [SIZE=4]Proszę pomóżcie znaleźć mu domek!!Nikt się nim nie interesuje :-( a to wspaniały pies.Czeka w Azylu pod Psim Aniołem.
  2. sunia nie jest przekreślona poprostu musi sie pare spraw wyjaśnić i mam wielką nadzieje,że wszystko będzie oki
  3. moja sytuacja z pewnych powodów troche sie pokręciła :( dopiero jakoś w następnym tygodniu będe wiedzieć czy będe mogła pomóc suni...
  4. Wspaniała ta sunia.Miałam kupić sobie owczarka z rodowodem ale od jakiegoś czasu patrzyłam też na onki w schroniskach.Lullka czy ty jesteś wolontariuszką w Józefowie(ja jestem w Azylu pod Psim Aniołem)?Myśle,że u mnie suczce by sie spodobało.Mam dom z ogrodem i 2psy:kundelka i goldenke.Interesuje sie behawiorem oraz szkoleniem klikerowym psów i myśle,że umiałabym odpowiednio sie nią zająć powolutku oswajając ją ze wszystkim.Jej spojrzenie strasznie mnie zauroczyło :) .Pokaże ją później rodzicom.Jeśli ktoś wie coś jeszcze o tej suni to prosze o info.
  5. zobaczcie onkowate z Azylu pod Psim Aniołem http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=9331&PN=1
  6. azyl nie bierze za to pieniędzy bo fundacja opłaca
  7. jestem jestem jade dziś do azylu i będe próbować
  8. [IMG]http://img238.imageshack.us/img238/4120/00059944sw.jpg[/IMG] najnowsza fotka :) niestety o tego wspaniałego psa nikt sie nie pyta,strasznie mi go szkoda bo uwielbiam tego pieszczocha
  9. [quote name='asiuniap']OK. Napiszę ten jeden ostatni raz. Mnie dziwi, że nie znajac człowieka wciska mu sie w brzuch teksty, że nie lubi schronisk, że uważa, że najgorsze dla psa to trafić do schroniska i ma jakieś urazy (mam zachowany ten post). To raz. A dwa. Czemu poza forum? Żeby nie szkodzić azylowi i zdusić zarzewie awantury na forum. Tylko i wyłącznie dlatego. Ja się nie czepiam mariolki. Cytując jej słowa, to jest forum i mogę tu wyrażać swoje zdanie, nieprawdaż? A teraz możecie pisać co chcecie, jak już się nie odezwę.[/quote] "po tym co piszesz [B][U]wydaje mi sie[/U][/B] że masz jakiś uraz do schronisk i uważasz że najgorsze co może psa spotkać to trafić do schroniska" to są właśnie te texty,które ci wciskam(bo dla mnie to nie jest wciskanie i nie pisałam,że nie lubisz schronisk)?tak na forum każdy może wyrażać swoje zdanie(a czy ja ci tego zabraniam?nie rozumiem o co ci chodzi)
  10. mój kochany Metal do góry :) mnie to dziwi tylko to,że nie znając człowieka można powiedzieć,że nie myśli samodzielnie,no bo jak mariolka mogaby sama wyrazić swoje zdanie o psich forach (asiuniap jeszcze niedawno wolałaś takie sprawy załatwiać poza forum dogo)
  11. Metal wciąż szuka domciu!
  12. Antek do góry! napiszcie gdzie dałyście ogłoszenia
  13. [COLOR=#800080]KAMIEŃ [/COLOR] [SIZE=2][COLOR=#000000]Spokojny, opanowany pies o dużych, pięknych oczach. Zawsze jak się koło niego przechodzi pragnie, aby chociaż przez chwilę go pogłaskać. Ładnie chodzi na smyczy, ale chętnie wybrałby się na przechadzkę z ukochanym, jedynym właścicielem, którego ciągle nie widać... "jest tylko zimny łańcuch"...[/COLOR][/SIZE] [SIZE=2][COLOR=#000000]W azylu od marca 2005r. Znaleziony w Falenicy. Leżał wycieńczony za przystankiem autobusowym.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=2][COLOR=#000000][IMG]http://img207.imageshack.us/img207/2451/0006151px2.jpg[/IMG] [/COLOR][/SIZE] inne psy [URL]http://azyl-pod-psim-aniolem.blog.onet.pl/[/URL]
  14. KORA – wyjątkowa sunia do adopcji Piękna prawda? Wszyscy mówią, że tak. Ale na tym się kończy zainteresowanie Korą. Czemu? Ponieważ sunia ma 13 lat. Przez 9 lat dzielnie służyła w firmie. Niestety firma została przestała funkcjonować, a Kory nie miał kto zabrać więc 4 lata temu trafiła do schroniska. A kto będzie chciał starego psa? Nie daj się uwieźć jej wiekiem. Jest bardzo energiczna i silna. Choć z dnia na dzień marnieje… tych białych łatek też jej przybyło, zwłaszcza na pyszczku. Jakie ma wymagania? Dosyć duże, wręcz bardzo duże. Nie akceptuje zwierząt. To podstawa. Jak widzi psa nie reaguje na żadne wołania. Trzeba bardzo uważać. Co się dziwić jak wcześniej zza bram firmy nie miała kontaktu z psami… ani z dziećmi. Nie lubi dzieci. Pewnie po prostu nie wie co to jest. Małe, piszczące, dziwne… Niskie ogrodzenia również odpadają… łatwo je przeskakuje. Są jeszcze jakieś „minusy”? A no są… Kora miała trochę problemów zdrowotnych. Operacje, usg, badania krwi.. dostaje leki na wzdęcia, ranigast. Do tego jest na diecie. Je gotowanego kurczaka z ryżem bądź makaronem. Trzeba doglądać jej zdrowia. Na co dzień jest super psem. Radosnym, kochającym spacery i zainteresowanie. Ale jak widzisz lista rzeczy zakazanych jest długa. Nie wiemy ile Kora ma jeszcze czasu… Czy zdąży jeszcze znaleźć swojego idealnego opiekuna? Wiele starszych psów nie zdążyło.. Rafi, Oczko, Szczeniur, Biszkopcik… Kora nigdy nie była w prawdziwym domu… Wiem.. i tym razem skończy się na tym, że piękna jest ale… Przebywa w Azylu pod Psim Aniołem w Warszawie - Falenicy Kontakt : 500-493-942, mariolkac@op.pl 501-258-303 KORA (nr 237) Przez 9 lat, czyli większość mojego życia, stróżowałam przy fabryce. Byłam w tym dobra, więc obdarzono mnie zaufaniem. To był cały mój świat, nigdy nie zawiodłam, nie wpuściłam na teren nawet psa:) Gdy likwidowano fabrykę, pomyślałam, że przejdę na emeryturę.... ciepły dom, ludzie do kochania... WYRZUCONO MNIE NA ULICĘ Teraz mieszkam w azylu. Mówią, że mam małe szanse na dom, bo jestem już starszym psem. A ja marzę o tym, że ktoś mi jeszcze zaufa i da mi dom. Czeka na dom w Azylu pod Psim Aniołem. Kontakt w sprawie adopcji 500 493 942 lub 504 226 339 --------------------------------------------------------- starsza, sympatyczna suczka o dominującym charakterze. Bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem. Mimo swojego wieku jest energiczna. Nie akceptuje psów i innych zwierząt. Wymaga doświadczonego właściciela. Teraz ma 11 lat. Czy resztę życia ma spędzić w azylu? w azylu od: 23.10.2004r. wiek: 1995. porzucona na terenie zlikwidowanej firmy, gdzie stróżowała przez 9 lat. Zdjęcia Kory [url=http://psi-azyl.fotosik.pl/albumy/380701.html]Kora szuka domu - Zwierz
  15. KSIĄŻĘ (nr 044) Nikt nie wie jakie było moje życie sprzed agonii w Świdrze. Los jednak nie pozwolił mi odejść. Trafiłem do Azylu pod Psim Aniołem. Ciepła strawa i buda na własność to wiele ale za mało by mieć godne psie życie. Bardzo przywiązuję się do ludzi i zwierząt z którymi dzielę los. Wciaż widzę jak odchodzą do swoich nowych domów, a ja nadal tkwię sam. Bo któż by chciał psa, który ma wiele lat na karku. Nikogo nie obchodzi, że jestem łagodny, niekłopotliwy i posłuszny. Co z tego, że kiedyś byłem prężnym potęznym psem. Teraz zostało mi z tego mgliste wspomnienie, bo czas mocno mnie przygarbił. A psia śmierć czyha na mnie gdzieś za rogiem. Czy znajdzie się ktoś na tyle odważny by pokochać mnie na ostatnie lata mojego życia. Czy ktoś sprawi, że zacznę walczyć o życie. Potragię wiele ale brak zainteresowania i miłości sprawia, że rezygnacja ogarnia coraz mocniej moje jestestwo :(. Książę Czarny psiak o łagodnym charakterze. Nie zwraca uwagi na inne psy i kocha ludzi. Straszna z niego przylepa. Bardzo mu się przytyło, dlatego wymaga długich spacerów. Cieszy się na widok smyczy i ładnie na niej chodzi. Ma juz swoje lata, ale czy to znaczy, że resztę życia spędzi w schronisku? W azylu od 01.2004r. znaleziony nad Świdrem w czasie silnych mrozów w stanie wyczerpania i przywieziony do azylu.
  16. [B][I]Będe Twoim najlepszym kumplem...[/I][/B] [I][B]Mam na imię Zabor i jestem bezpański.No prawie,bo mieszkam od lat w przytulisku dla zwierząt i nie mam swojego Pana.Nikt na mnie nie zwraca uwagi choć bardzo sie staram.Lubię się bawić i jestem bardzo towarzyski.W sekrecie Ci wyjawię,że uwielbiam pakować się przyjaciołom na kolana.Jestem nieduży ale odważne mam serce.Usilnie staram się być czyjś i nigdy nic z tego nie wychodzi.Żal dławi mą psią duszę coraz mocniej.Bo gdy kończy się dzień,razem z nim odchodzi moja nadzieja...[/B][/I] [B][U]Moje zalety:[/U][/B]Jestem towarzyski i skory do zabawy.Mocno się przywiązuję.Lubię dzieci i dorosłych.Jestem niewielkiego wzrostu,nie sprawiam kłopotu.Staram się być posłuszny.Sprawiam,że uśmiech gości na twarzach przyjaciół. [B][U]Moje wady:[/U][/B]Dominuję inne psy (ludzi nigdy!),mam na bakier z kotami... Możesz przeprowadzić wywiad o mnie pod numerem (0 22)612 62 97 lub daj mi szansę na spacerze.Zastaniesz mnie na ul.Kosodrzewiny 7/9 [IMG]http://republika.pl/blog_pu_901628/2151637/tr/zaborek.jpg[/IMG] [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/6255/zabor2dl8.jpg[/IMG] inne psy [URL]http://azyl-pod-psim-aniolem.blog.onet.pl/[/URL]
  17. Azor to owczarkowaty, starszy, nieśmiały psiak. Jest nieco nie ufny, ale chętnie nawiązuje kontakt. Wesoły i w miarę energiczny. Grzeczny i ciekawski. Niestety ma padaczkę. Utrudnia to bardzo jego adopcję. Codziennie dostaje luminalum. Dzięki temu nie miał już ataków bardzo dawno. Jest wykastrowany, nie toleruje kotów. Zasługuje na swój dom. Możesz spełnić jego marzenie… Przebywa w Azylu pod Psim Aniołem w Warszawie – Falenicy Kontakt: 501-258-303 YouTube - AZOR owczarkowaty psiak do adopcji. Azyl pod Psim Aniołem Tak o Azorze napisała hanka0711:
×
×
  • Create New...